Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
A tak w temacie wina, to mi się przypomniało, że moja mama jakoś miesiąc po ślubie mi dała wino i ja chciałam od razu otwierać, a ta do mnie "nie, nie, nie ty się tego nie napijesz, to się otworzy dopiero jak będziesz rodzić" i podała mojemu mężowi by schował i tak to wino czeka i czeka na takim stojaku na komodzie, bo kilka tygodni później jeszcze stojak pod to wino przyniosła. I własnie tak teraz na to wino patrze i aż mam ochotę, bo to jedyne słodkie w tym domu, bo 3 mamy ale to wytrawne, a ja akurat na nic wytrawnego ochoty dzisiaj nie mam. A w ogóle w temacie tego wina to jak mi je dawała to jeszcze wyszła taka komedia "to ty nie jesteś jeszcze w ciąży", no to jej tłumaczymy, że nie, a ona taka wielce zdziwiona, że po co taki pośpiesz ze ślubem był i w ogóle... jeszcze nas zje...bała, że sobie nadziei na wnuka narobiła a tu lipa, bo my wtedy nawet jeszcze o staraniach nie myśleliśmy, chcieliśmy się sobą nacieszyć, remont zrobić najpierw, a nie od razu dziecko. To jak jej wyjaśniliśmy nasze powody dla których odkładamy starania, to już w ogóle na nas focha rzuciła, ale szybko jej minęło.
hihihi




Jeszcze ktoś?