Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Podziwiam! Myślałam, że tylko moja szfagierka taka szalonaJa pracowałam do końca tzn w piątek byłam na zastępstwie a w niedziele urodziłam. Miało to dużo plusów lekki i szybki poród, szybko doszłam do siebie i nie nudziłam się w domu. Nie ukrywam jednak, że czasami było ciężko.
Będzie dobrze! Wiem, że sukienka dopasowanaU mnie dzisiaj 24dc, zaczyna się robić nerwowo. [emoji23]

Kciukasy zaciśnięteHah ja tez. Jutro rano test![]()
Liżę ekran telefonuCześć dziewczyny
Większość nie ma prawa mnie pamiętać, ale niektóre może pamiętająBałam się jakoś pisać tutaj, miałam wrażenie, że temat mnie w jakiś magiczny sposób przyciągnie i tu wrócę stanowczo za wcześnie. No ale już ponad połowa ciąży za mną, Miłosz w brzuchu wywija jak szalony, jest zdrowym chłopcem, więc przyszłam powiedzieć, że u nas wszystko dobrze i rozsiać trochę ciążowych zarazków. A pfu! Zlizujcie z monitora
![]()

Wow!! 6,5 cm!! Cieszę się, że wszystko dobrze!@Misza95 gratuluję!
My po prenatalnych - dzidziuś 6,5 cm, wszystko ma na swoim miejscu. NT 1,6. Kość nosowa widoczna. Ryzyka skorygowane wyszły też chyba dobrze, bo dużo niższe niż z wieku. Dzidzia uparta nie wiem po kim - badanie zajęło nam 1,5 h bo musiałam ciągle spacerować, jeść cukierka itp.
Nie wierzę, że ten czas tak szybko leci...
Dziekuje Ci bardzo za odpowiedzDokładnie tak. Generalnie ostatni dzień, w którym zauważysz śluz płodny jest dniem szczytu, po którym występuje owu. Jednak nie wszystkie babki go obserwują. Czasem jest tak, ze na zewnątrz niewiele widać, jedynie przy badaniu szyjki można to stwierdzić bo się chowa gdzieś w środku [emoji846][emoji23][emoji23] ja do badających szyjkę nie należę, nie wiem czemu ale czuje swego rodzaju dyskomfort.... temp. i śluz w zupełności mi wystarczają. W tum cyklu testy owu i monitoring potwierdziły, ze niby jakos wszystko się ze sobą spina.. szkoda, ze nie mogliśmy zadziałać w szczycie cyklu [emoji53] No nic.., może kolejny będzie nasz...poki co czekam na @, niech już przychodzi
Mam nadzieje, że się chociaż trochę poprawią, gorzej, jak w drugą stronę. Pewnie podejmę decyzję jak już będę je miała w ręku i może umówię się kontrolnie na wizytę u gina. Zobaczę jeszczeMusisz sama zadecydować. Czyli wyniki będziesz miała przed dniami plodnymi? To już się zorietujesz jakie te wyniki są. A może będą w normie
ja mogę napisać, że na Twoim miejscu bym zaryzykowalaja mam pozytywne wyniki na borelioze a się staram mimo wszystko, boję się, ale cóż
życie
![]()
u mnie dzisiaj 29dc, @ powinnam mieć jakoś na dniach dosłownie. Póki co to od wczoraj brzuch boli jak na @ ale nie plamię na chwilę obecną, temp dzisiaj 36,95, czyli utrzymuje się wysoko.. mogłaby się już pojawić. Męczy mnie takie czekanie bo niestety należę do tych mało cierpliwychDziekuje Ci bardzo za odpowiedzBede obserwowac siebie.
A kiedy @ masz miec? Powodzenia na kolejny cyklCo do badania szyjki to kiedys probowalam sle czarna magia to dla mnie
![]()
to w takim razie trzymam kciuki za pozytywną końcówkę cykluRozpoczęliśmy oficjalne staraniajestem aktualnie w 15dc, wczoraj na wizycie dowiedziałam się jedynie, że endometrium 10mm. No i mam torbiel endometrialna, jeśli do pół roku nie uda się zajść, to wtedy dalsza diagnostyka. Na razie jestem dobrej myśli
łykam folik, lekarz zalecił mi też brać femibion. I ruszamy z kopyta
jestem mega podekscytowana.
Czytam was regularnie i za każdą trzymam mocno kciukipierwsza zasada- nie ma @, jest nadzieja
![]()
Ja na Twoim miejscu bym bez wzgledu na wyniki szalala i dalej sie starala bo dla mnie szkoda by bylo kojejnego cyklu straconego.Mam nadzieje, że się chociaż trochę poprawią, gorzej, jak w drugą stronę. Pewnie podejmę decyzję jak już będę je miała w ręku i może umówię się kontrolnie na wizytę u gina. Zobaczę jeszcze
no i oczywiście trzymam za Ciebie kciuki w tym cyklu, oby zakończył się dwoma kreseczkami
u mnie dzisiaj 29dc, @ powinnam mieć jakoś na dniach dosłownie. Póki co to od wczoraj brzuch boli jak na @ ale nie plamię na chwilę obecną, temp dzisiaj 36,95, czyli utrzymuje się wysoko.. mogłaby już przyjleźć
to w takim razie trzymam kciuki za pozytywną końcówkę cyklua jak długie masz cykle? Gin potwierdził owu? duży pęcherzyk?
Ja na Twoim miejscu bym bez wzgledu na wyniki szalala i dalej sie starala bo dla mnie szkoda by bylo kojejnego cyklu straconego.
Co do @ to lubi platac figle. Mimo wszystko 3 mam kciuki za Ciebie![]()
Hej :-) znam ten bol z praca ;-) u mnie bedzie podobnie...ja tez z tych obowiazkowych... ale wiem ze jak bedzie trzeba to olac to oleje... i tak nam nikt nie bedzie wdzieczny za harowanie w ciąży:-)Dziewczyny wirtualnie głaskam
wasze śliczne brzusie... Chcę się zarazic
@znadziejami przykro mi Kochana! To walczymy dalej!
Ja w tym cyklu zrobię wszystko co się da chybabiorę te wszystkie leki co do tej pory plus wiesiołek, plus woda z octem jabłkowym, plus siemie lniane no i odebrałam dzisiaj ten żel conceive plus
Jak w tym cyklu nie wyjdzie to wrzucamy na luz i będziemy się starać ale "au naturale"bo już trochę mam dość tych monitoringow no i kaska też niemała wychodzi w ciągu miesiąca podliczajac lekarza i wszystkie leki. Będę liczyć na cud, że owulacja będzie
A potem jak ze 3 cykle nic z tego by nie wyszło to wrócimy do leków i monitoringow. I wtedy mąż już wszystko zbada. Taki jest plan. Powiem wam, że w wakacje to też taki kiepski czas na zajście w ciążę u mnie w pracy, bo urlopy i nawet jakbym się źle czuła to nie miałabym jak sobie wolnego wziąć. Chociaż mój mąż mówi, że jak się uda i będzie taka potrzeba to olać pracę i niech sobie radzą. Ale ja mam z tym problem, bo raczej z tych obowiązkowych jestem.
![]()
Mam tak samo ;-) ale trzeba bedzie zmienic myslenie jak juz sie pojawia te IIJak ja Ciebie doskonale rozumiem z tym wolnym od pracy w czasie ciąży. [emoji22]Dobrze, ze nasi faceci zdroworozsądkowo do tego podchodzą i szczerze maja racje...olać prace... praca Cię nigdy tak nie pokocha jak to maleństwo, które się nosi w sobie....ale niestety znając mnie, mogę podejrzewać, ze jak bede w ciąży to i tak będę pracowała na tyle na ile starczy mi sił (w granicach rozsądku oczywiście [emoji846], moja mam w 2 ciążach pracowała do 7-8 miesiąca) niestety należę to typu pracoholika i jak nic nie robie to jestem chora...nie pamietam kiedy byłam na 2 tyg urlopie, może 7 lat temu, serio... tydzień max, z weekendem 10 dni... i ostatnio tak sobie myślałam, w wieku 34 lat, czy to wszystko było, jest czegos warte..,,,ehhh....gdzieś w głębi serca jednak liczę, ze może w te wakacje uda nam się jednak zbaczyc te II kreski... życzę Wam wszystkim tego z całego serducha...