12aniolek
Fanka BB :)
Dziękuję za odp. Próbuję się z tym pogodzić teraz jest trochę inaczej jestem nastawiona na działanie.. badania itpU mnie było takie jak przy normalnej miesiączce tylko troche więcej skrzepów. Przykro mi![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dziękuję za odp. Próbuję się z tym pogodzić teraz jest trochę inaczej jestem nastawiona na działanie.. badania itpU mnie było takie jak przy normalnej miesiączce tylko troche więcej skrzepów. Przykro mi![]()
wiesz co ja mam to samo zawsze wszystko na już cokolwiek by to nie było chciałam teraz i koniec ale przejechałam się No i muszę dać na luz zrobiłam co mogłam jak się nie uda będziemy dalej działaćPewnie masz rację. Dam sobie na wstrzymanie choć to ciężkie bo należę do osob mało cierpliwych które lubia mieć wszystko na "już". Dzwoniłam do ginekolog kazała mi przyjść w 26dc na betę także cierpliwie czekam do 11 maja. Od jutra wchodzi luteina.
Jestem drugi dzień po owulacji i kłuje mnie lewy jajnik (ten sam kłuł mnie tuż przed owulacją) i boli mnie tam wsrodku (zakładam że macica). Dziwna sprawa.Na implantację jeszcze za wcześnie ale może coś tam się dzieje... W ogóle to niezwykly dla mnie cykl. Długo krwawilam (plamiłam aż do 8dc) miałam pierwszy raz w życiu plamienie owulacyjne dzień przed i w dniu pozytywnego testu owu no i te bóle w macicy i jajniku. Mam nadzieję że to nic złego tylko znak że mój organizm pracuje. Ach, to czekanie jest najgorsze. Powinni coś wymyśleć żeby kobieta od razu wiedziała czy jest w ciąży. Jestem pewna że gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę coś takiego na pewno by powstało!
![]()
Postaraj się na tyle na ile to możliwe oszczędzać w pracy a co do mamy to... chyba nie ma idealnego rozwiązania. Wstrzymaj się ile będziesz mogła i to co ja bym zrobiła jak juz bym musiala iść na zwolnienie to... po prostu z nią szczerze porozmawiała. Wytłumaczyła dlaczego chce to zachować dla siebie, jakie mam obawy, czego chciałabym w razie czego uniknąć itd. Myślę że jeśli powiesz samo "tylko nie mów nikomu" to faktycznie moze nie poskutkować jeśli mama ma tendencje do dzielenia się dobrymi nowinamija tez lubię oglądać 2 kreski, dziś się bardzo dziwnie czułam jak zaczynała się odrazu zabarwiac, jakbym była w innym świeciedziwne użycie bo czuje dużo niepewności i strachu... może to hormony a na wizytę chce isc we wtorek to będzie 5t2d wg OM ale wątpię ze coś zobaczy, bardziej chce skierowania na dalsze badania i jakieś leki/witaminy. Mam bardzo ciezką prace, która zaczęłam 9.04
ale mam umowę na tok, wiec jestem o to spokojna ale dźwigam dość sporo od wtorku robię wolniej trochę i mniej naraz dźwigam... mieszkamy z moją mamą, której nie chce mówić jeszcze bo wiem, ze powie „tylko cioci” i każdy się już dowie... wiecie o co chodzi, nie? Niby w tajemnicy a jeden drugiemu itd. A jak pójdę na zwolnienie to co jej powiem?
![]()
Po paru dniach nieobecności znów się witam, mam co robić i nadrabiaćMż wyszedł ze szpitala, niestety ten cykl raczej stracony, dziś prawdopodobnie owu, ale przecież nie będę go męczyć. W dodatku owu przesunęła się o jakieś 3 dni wcześniej na 12dc! Co wcześniej mi się nie zdarzało, bardzo dziwne, ale czułam że będzie jak na złość, tak jak miała być akurat po jego wyjściu ze szpitala to specjalnie małpa przyszła wcześniej... [emoji35] No cóż, przez te parę dni jak mnie nie było to poluzowałam głowę, pogodziłam się że stratą cyklu i już weszłam w myślenie że co ma być to będzie, może to trochę dłużej potrwać... Spędzałam czas sama ze sobą, odprężyłam, odpuściłam testowanie i chyba dobrze mi to zrobiło. A teraz nadrabiam czytanie!
![]()
Wiem coś o pechu z szybsza owu. Mi kiedyś wypadła w dniu badania nasienia, 5 dni szybciej niż zwykle [emoji23]
jak tam monitoringAż 3 dziewczyny zobaczyly 2 kreski :O gratuluję Wam laski! Majówka miała być owocna, a Wy już??nie no super! <3 i po cichutku zazdroszczę
Dziewczęta które mają dziś monitoring, łączymy się wieczorem!życzę powodzenia i trzymam nooocnoo kciuki za nas!
![]()
no to teraz tylko działaćJuż po monitoringu. 1 cykl stymulowany Letrozolem. Dziś 13dc.A więc moje panie : 2 pęcherzyki 16 mm w prawym jajniku !!!!! <3,Endo 8,6mm. Ginka powiedziała że jest idealnie i książkowo. Współżycie sobota, niedziela, poniedziałek, wtorek, w środę na monitoring czy jajeczka pękły. Jeśli nie pękną za miesiąc będzie zastrzyk na pekniecie. Powiedziała że połowa sukcesu już jest, udało się pierwszy raz w życiu wychodowac jajeczka. Więc być może pierwsza owulacja w życiu przede mną właśnie, więc w majówkę trzeba trochę zaszaleć z chłopemjestem przeszczesliwa! Cieszę się że w pierwszym cyklu letrozol potrafił mi te jajeczka wyhodować. A śluzu płodnego mam od rana opór. Również pierwszy raz w życiu. Huraaaa
![]()
![]()
To jakiś dziwny ten lekarz po TSH bardzo szybko reaguje na euthyrox i nawet po 2-3 tygodniach trzeba skontrolować, ja teraz zazywam 25mg i utrzymuje mi się na stałym poziomie 2,34... Zmień lekarza z jakich okolic jesteś mogę Ci polecić bardzo dobrego endokrynologa w Krakowie.Mnie to tylko trochę denerwuje, że ja zawsze muszę myśleć za lekarzy... Ona mi kazała skontrolować TSH dopiero w po 3 miesiącach, a ja sama z siebie poszłam wcześniej i wychodzi na to, że dobrze zrobiłam.