reklama

Staraczki 2021

reklama
Hej, dziewczyny mam pytanie do Was. Staramy się z mężem o dziecko ponad rok, w 21 dc zrobilam badania hormonalne
Tsh 2,32 norma do 4,9
Prolaktyna 19, 40 norma do 29
Progesteron 20 norma do 16
Wszystkie badania wychodzą ok...nie wiem co może być przyczyną tego, że tak długo to wszystko trwa....
normy dla staraczek i ciężarnych są inne niż te podane, ale ogólnie ok, progesteron wskazuje że była owulacja więc wx21dc może tyle wynieść później spada. Miałam tsh 2,6 i mam zbijane (obecnie 0,8)
 
Cześć dziewczyny, milego wieczoru [emoji3526] właśnie wróciłam z wizyty, dziś 13dc i pęcherzyk dominujący na lewym jajniku 13mm, na prawym też jest ale lekarz stwierdził że ten lewy wg niego będzie lepszy wojownikiem. W poniedziałek wieczorem kolejny monitoring i zobaczymy. Ten cykl zapowiada się dużo lepiej niż kilka poprzednich i możliwe że będzie trochę krótszy [emoji4] jestem dobrej myśli.
 
U mnie tez nic nie było widać a podczas laparo okazało się ze mam ognisko endometriozy i zrosty. Ja bym naciskała.
A miałaś jakieś objawy, które wskazywały endometriozę?? Teraz się trochę wystraszyłam...bo rzeczywiście mam kilka dni po owulacji lekkie bole pleców oraz podbrzusza, nie jakies ostre, delikatne, które po chwili mijają. Ale czytałam, że to mogą być objawy...
 
Cześć dziewczyny, milego wieczoru [emoji3526] właśnie wróciłam z wizyty, dziś 13dc i pęcherzyk dominujący na lewym jajniku 13mm, na prawym też jest ale lekarz stwierdził że ten lewy wg niego będzie lepszy wojownikiem. W poniedziałek wieczorem kolejny monitoring i zobaczymy. Ten cykl zapowiada się dużo lepiej niż kilka poprzednich i możliwe że będzie trochę krótszy [emoji4] jestem dobrej myśli.
Super!! Ja w nowym cyklu w dniu 12-13 mam zamiar się pokazać u gin wiec zobaczymy co będzie. Na razie czekam na @. Jestem ciekawa jak dlugi tym razem bedzie 😁
 
reklama
A miałaś jakieś objawy, które wskazywały endometriozę?? Teraz się trochę wystraszyłam...bo rzeczywiście mam kilka dni po owulacji lekkie bole pleców oraz podbrzusza, nie jakies ostre, delikatne, które po chwili mijają. Ale czytałam, że to mogą być objawy...

Wydaje mi się ze nie. Miałam bolesne pierwsze 1-2 dni miesiączki, bardzo bolesne, ale nie aż tak żebym z bólu ladowała w szpitalu na zastrzykach jak niektórzy. Nic, co bym połączyła z endometrioza, byłam przekonana, ze to akurat mnie nie dotyczy. A jednak [emoji2272] wydaje mi się (ale mogę się mylić) ze [mention]jotte [/mention] tez jakichś szczególnych objawów nie miała i tez ma endometriozę złapana na laparoskopii. Czytałam, ze niektórzy nie maja objawów, u innych są bardzo silne, często nie są proporcjonalne do rozmiaru problemu. Po dłuższym czasie starań uważam, ze należy i to wykluczyć, bo endometrioza może bardzo utrudnić a nawet uniemożliwiać naturalne poczęcie w zależności od jej stopnia, a wbrew pozorom jest dość częsta przyczyna niepłodności u kobiet. Ja lekarza zmieniłam jakoś w kwietniu tego roku i już w czerwcu miałam histeroskopie, a we wrześniu (bo wcześniej się jej dało) laparo i drożność i histero na raz. Nawet nie musiałam prosić, choć zamierzałam. Jak lekarz usłyszał o usuniętym wyrostku to od razu mówił o laparoskopii (pod katem zrostów, które rzeczywiście były). I wszystko na NFZ. Resztę badań podstawowych, tych z krwi miałam już zrobione, partner tez przebadany.

Nie ma co się poddawać. Jeszcze wielu rzeczy nie sprawdzilas.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry