• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2022

reklama
Mamy walczyć do końca, ale czego? Dnia, tygodnia, miesiąca, tysiąclecia? Życia? Swojego czy partnera? Weź no konkretniej coś napisz a nie tak ogólnikowo. I proszę o info ile dalej mam jechać, bo nie wiem czy starczy do Poznania czy mam się szykować na biegun? Byle tylko urlopu mi starczyło 🤔 ale jak na pewno się uda to wiadomo, wsiadam i jadę 🤩🥳🥳🥳
Kocham 🤣 ja już jeżdżę ze śląska do Łodzi, nawet stary powiedział ze i do Gdańska pojedzie jak będzie trzeba ale może to za blisko ?
 
Właśnie sobie poczytałam, pośmiałam się, aż żal, że nie zdążyłam dołączyć do dyskusji
 

Załączniki

  • Screenshot_2022-05-30-14-54-48-363_com.android.chrome.jpg
    Screenshot_2022-05-30-14-54-48-363_com.android.chrome.jpg
    196,9 KB · Wyświetleń: 138
Powiem Wam, że nie wiem czy to kwestia ostatnich wyników, czy PMS ale jak widzę takie posty to zastanawiam się co autor ma na myśli, i krew mnie zalewa. Bo serio wchodzi sobie mamusia bejbiczka, pisze że ona bejbiczka nie miała a teraz ma i jak trzeba to mamy jechać do innego lekarza gdzieś dalej. I co ? no kur... co ?
Staramy się tutaj latami. Mamy za sobą wiele... wizyt, badań, zabiegów, różnych doświadczeń. Są w wśród nas ten co poroniły, raz albo kilka razy, te które mają dzieci ale teraz bardzo długo starają się o kolejne, takie, które doświadczyły ciąż pozamacicznych. Są też też takie, które w życiu w ciąży nie byłly i nie wiedzą dlaczego, albo wiedzą i starają sie z tym walczyć. Więc powiedz mi jedna czy druga mamo bejbiczka. Zakładasz tu konto- ok masz prawo. Ale co chcesz osiągnąć?
Naprawdę wiele z nas przeszło przez straszne rzeczy i nie wie ile ma jeszcze walki przed sobą. Więc proszę zanim zechcesz się pochwalić swoim dzidkiem, to zastanów się 100 razy i znajdź na tym forum miejsce dla siebie!
 
Ale mnie suuuty bolą, niech okres przychodzi!
@Sarenka1993 co u Ciebie?

Kochana dziękuję że jeszcze pamiętasz o mnie ❤️
Fakt, że trochę mnie tu nie było, jakoś nie mogłam, nie byłam w stanie nawet wejść na forum i czytać Waszych update’ów.
Zerowa morfologia bardzo mnie przybiła, ale postanowiłam działać jeszcze przed wizytą u lekarza. Kupiłam staremu suple, codziennie pije sok pomidorowy (nawet mówi że polubił i mu bardzo smakuje), chrupie orzeszki, pieczemy domowe bułeczki z czarnuszką, staram się podawać więcej owoców i warzyw. Słodycze praktycznie totalnie wyjechały z naszego domu, alkohol tylko symbolicznie. Kiedy 18.05 dostałam okres postanowiłam że w tym cyklu nie robię testów owu, bo to nie ma sensu, nie potrzebnie będę się nakręcać. Dzisiaj, w 13 dc czuję kłucie w jajniku i aż korci żeby nasikać na papierek 😅
Tak bardzo bym chciała żeby ktoś dał mi nadzieję i powiedział, że dieta przyniesie efekty. Macie może takie doświadczenia? Dużo czytałam, ale nie znam osobiście nikogo, kto z morfo 0 wskoczył na 4 i pojawiła się szansa na dziecko. A jeśli tak to po jakim czasie? Czy mogę się pocieszać, że dobrze że te plemniki w ogóle są tylko mają nieprawidłową budowę?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry