Ulika
Fanka BB :)
Kinga witaj! Mamy podobną fazę cyklu bo ja planowy @ 07 lipca. Wciągam Cię na listę. A! i o działaniu psychiki duuużo byś na tym forum wcześniej wyczytała - nam wszystkim prawie coś się rozregolowało od kiedy się staramy niestety. Taki efekt ciągłego myślenia o TYM.
Ola zazdroszczę Ci takiej bezgranicznej wiary. Jestem wierząca ale miewam zwątpienia kiedy widzę że Ci którzy najmocniej ufają - dostają najcięższe od życia próby, jakby po to, by musieli ciągle udowadniać swoją wiarę. To mnie troszkę przeraża. Ale ufam w Jego opatrzność i Miłosierdzie.
Ola zazdroszczę Ci takiej bezgranicznej wiary. Jestem wierząca ale miewam zwątpienia kiedy widzę że Ci którzy najmocniej ufają - dostają najcięższe od życia próby, jakby po to, by musieli ciągle udowadniać swoją wiarę. To mnie troszkę przeraża. Ale ufam w Jego opatrzność i Miłosierdzie.


W głowie mam ciągle tylko obraz noworodka i próbuję sobie przypomnieć jak to było te 3 lata z hakiem temu, jak córka była takim małym robaczkiem
A wczoraj jeszcze, w czasie przytulanek, pomyślałam sobie, że jeśli szybko nie będę w ciąży, to będzie trudno z zaciążeniem, bo my nie nawykliśmy do tak częstego seksu i nie wiem jak długo wytrzymamy takie tempo
Chociaż jestem mile zaskoczona, że M nie ucieka przed przytulankami (a tak było przy staraniach o pierwsze dziecko) i sam nawet potrafi się odgrażać, że np. tej nocy, to on mi pokaże co to znaczy nie dać mi spać