reklama

Staraczki forever!

Kuotku psuć? Ale komu? Toż my sobie wszystko wyjaśniły;-) a nawet się teraz trochę pośmiałam:-D z powierzchni do zabawy;-) bo moje dziecie w tej naszej "klitce" ma tyle miejsca, że jak nie można się ruszyć, toi tylko i wyłącznie dlatego, że wszędzie porozrzuca zabawki:-D a najlepiej uwielbia robić matce na złość, bo jak ja pochowam klocki, to nawet w trakcie zbierania potrafi wiaderko wywrócić do góry nogami z powrotem:sorry:
 
reklama
LILU ja podobnie chowana i wiesz co...... NIGDY bym nie chciała przeżyć dzieciństwa jeszcze raz, w dostatku tym razem! Dorastanie w skromnych warunkach wyczula na pewne kwestie... i UCZY

O właśnie EWCIA w definicji szczęścia o miłości zapomniałam, i to nie o takiej gdzie musimy być kochani, ważne żeby umieć i móc samemu kochać - kogoś lub nawet coś.... :)
 
Kuocie, hm... póki co nic nie zalewam, no mogę kawę jak już coś:-)
a pewnie dlatego, bo zdjęcie musiało być robione jak moje dziecko nie zdążyło "nabrudzić":-p
Ja patologi też nie lubić:no: za dużo się naoglądałam:eek:
 
reklama
WIOLU ja cały czas rozmyślam, czy aby trwasz przy swoim postanowieniu :eek: Bo ja tak - widzisz jakam aż nerwowa i agresiasta przez to :-p


JUUUUUUŻ ?????????????????
Z Franiem i Iwą ??????????????????????????????????????????????????????????????????

Czy LIL może mi zaświadczyć na piśmie, że Wiola jest istotą ludzką? :confused:
A nie cyborgiem ? :eek:

To ja myslałam, że dokonam nie lada wyczynu jak pojadę posprzątać grób babuni z Kamilem i Olą... w środę:/
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry