WIOLKA1509
Fanka BB :)
pranie poskladane, dzieci sie bawia, zapiekanka sie piecze a chlopa nadal brak(niby o 17 konczy do domu jedzie 5 min).
wczoraj Lukasz dostal ode mnie opier... bo wraca do domu i zaszywa sie w garazu, wraca okolo 21 jak dzieci juz spia , a caly wieczorny rozgardiasz na moich plecach, o wychowaniu dzieci nic nie wie. niby do niego dotarlo i dzis po pracy on mial siedziec z dzieciakami, kapac i ukladac do spania i co? nie ma go
wczoraj Lukasz dostal ode mnie opier... bo wraca do domu i zaszywa sie w garazu, wraca okolo 21 jak dzieci juz spia , a caly wieczorny rozgardiasz na moich plecach, o wychowaniu dzieci nic nie wie. niby do niego dotarlo i dzis po pracy on mial siedziec z dzieciakami, kapac i ukladac do spania i co? nie ma go

bo kot nawet nie marzył o tym co dostał - nie martwię się o rachunki, Ola ma fundusz, Kamil może liczyć na pomoc w usamodzielnianiu się, a G pyta mnie co tydzień, czy mam wystarczająco pieniędzy na życie... Narzekanie na obowiązki domowe wobec takiego luksusu byłoby po prostu żałosne.
ma byc wiatr , a raczej wiatrzysko ponad 110km/h .... super 



