reklama

Staraczki forever!

reklama
witam się i ja

dostaliśmy dziś z mężem wspaniały prezent na mikołaja, przespaną nockę i z tego wszystkiego prawie zaspaliśmy rano, zamiast o 6.30 wstaliśmy o 7.06, Maja od 6 spała z nami;)), ale daliśmy radę;))

teraz oglądamy z Danielem bajki, Danio wcina żelki od mikołaja, a Maja śpi na balkonie, cały dzień mnie w bambuko ze spaniem robiła,aż poszłam po Daniela do przedszkola i padła mi w wózku, mąż mnie ratował bo bym nie dała rady się wtarabanić do przedszkola z wózkiem i śpiącą Mają, odebrał, ubrał Daniela a ja wróciłam z nimi do domu,,,

tak sobie teraz myślę, że balkon to fajna rzecz;)))

moje dzieci dziś w skarpetach znalazły duże kinder jajo i żelki, mikołaj na słodko;)) za to pod choinkę będą inne atrakcje;))


Liluś tyś chora????

aaa śnieg nam spadł, droga powrotna z Danielem z przedszkola trwa teraz wieki;))

powinnam się wziąć za sprzątanie ale nie chce mi się;)) wczoraj przezornie wieczorem nie wchodziłam na bb tylko prasowałam;) żeby mnie ktoś nie odwiódł od tego;-);-)

edit: dziecko wstało;))
 
Ostatnia edycja:
cześć babeczki ;)

ja dziś milusio dzień spędziłam ..Tomi wziął wolne i po odwiezieniu dzieci pojechalismy do hurtowi kosmetycznej ---> sie trochę kupiło :-p do gabinetu rzecz jasna ..
potem do Galerii do kina na Zmierzch ;)) było trzymanie za kolano---> a jakże :-D

później obiadek i po dzieci ;)

dobry humor zepsuły jedynie silne opady śniegu co oczywiście zaskoczyło drogowców ..auto żyje swoim życiem ..ja tylko siedzę z kółkiem ..
boshhhh co za kraj!!!


ściskam Was wszystkie i mam nadzieję ,że miałyście równie udany dzionek ;)
buźka {{}}
 
Rety przerażona Waszymi postami wleciałam do wikipedii i UUUUUFFFF - bez seksu nie może być mowy o ciąży! Co za ulga! Nie zniesłabym kolejnych 5 miesięcy z takim samopoczuciem jak dziś :baffled: Tak na serio mam nadzieję, że jakieś zatrucie mnie dotknęło - bo jeśli to jelitówka to nawet nie chcę myśleć, co będzie się u mnie w domu za parę dni działo.....:confused: Póki co jestem 24 h bez jedzenia, 36 h bez spania i jestem szczęśliwa, że ten dzień się już skończył!

Mamuś ależ Ty miałaś super dzień! Prawdziwe Mikołajki! A powiedz jak film???

Kocurku i znowu nie posądziłabym Cię o tę egzystencjalną beznadzieję! Ale szczerze to ja przez większość życia takową odczuwam (odczuwałam) - choć muszę przyznać, że odkąd mam swoją rodzinę życie stało się dla mnie cieplejsze, a odkąd jestem na BB marudzę na wesoło i mi to w nawyk weszło chyba również w życiu codziennym...I powiem szczerze, że całkiem całkiem ta metoda.....

Moniu noszzzzzzzzzzz z tym kredytem! Ja jednak wierzę, że znajdzie się bank, który udzieli Ci kredytu...i ciężko mi uwierzyć, że w związku z umową na czas określony banki Ci odmawiają...jest przecież kryzys i większość osób ma takie umowy...A dla mnie w ogóle każdy kto wynajmuje mieszkanie powinien dostać z miejsca kredyt! Ja płaciłam grube pieniądze za wynajem mieszkania - więc bank powinien uznać, że będę również w stanie spłacać kredyt - a ta cała papierologia jest czasem mocno krzywdząca niestety.....

Paulinko podoba mi się idea słodkich Mikołajek....My oczywiście jak zwykle przesadziliśmy z prezentami do buta :baffled: Tzn. głównie babcia przesadziła....ciągle obiecuję sobie, że będzie skromniej z podarunkami - a jest tyle pokus, że szok...Nie podoba mi się, że moje dzieci mają tyle wszystkiego, że już nie potrafią większości docenić...:baffled:

Ściskam Was mocno i uciekam, bo żołądek nie jest dla mnie ani troszkę łaskawszy....:-(
 
uffff padnieta jestem :baffled:
Nat w nocy wstal sobie o 2.30 i jakos zasnac nie mogl wiec mnie maltretowal , ja bylam pewna , ze to juz rano i sobie stalam hehe mialam meza tez z wyra wywalac dobrze , ze na zegarek spojrzalam ...
pozniej zakupy z kolezanka mialy byc i byly tylko prawie nic nie kupilam ... Nat tak szalal , ze porazka , normalnie jakby diabel w niego wstapil :confused:
znajoma w szoku byla ile male dziecko moze sie ruszac ( sama ma coreczke 6m ) i skad ja sily biore na niego hmmm , wszystko mnie boli i padam na pysk doslownie , takze na zakupy sobie pojade sama w sobote :) S posiedzi z mlodym , bo z nim to juz nic sie nie da zrobic przez to bieganie i uciekanie wieczne :/



Dobry wieczór z łazienki :) U nas jeszcze impreza na całego ;))

Ola też nie choruje :)

Czy karmienie dziecka makowcem na kolację jest legalne? :-p Babunia mawiała, że onegdaj się dzieci tak usypiało... :eek: Tego jeszcze nie próbowałam :-D Dzisiaj spała w dzień 30 minut, w tym 10 w samochodzie, oznak zmęczenia brak, ziewania brak, marudzenia brak... hmmm...powinno mnie to już nie dziwić, a niezmiennie dziwi codziennie :sorry2:

hehe mak oooo to jest pomysl :-D
dobrze , ze Olenka nie choruje !! oby tak dalej :)

Hej!

Słodkiego Mikołaja Wam i Waszym pociechom życzę :-)
Moje dziecię rano, jak zobaczyło w skarpecie prezenty, tak wstało o 5 i spać już nie zamierzało, ba! Nawet kaszki zjeśc nie chciało! Ale radość spowodowała, że mam full energii, by przeżyć dzisiejszy dzień w pracy. A będzie mega ciężki i nie z powodu, że pracy dużo, tylko dlatego, że mikołajkowo go spędzimy, wszyscy przy jednym, pięknym, rodzinnym stole....strach się bać. Uwielbiam taką co roczną obłudę :-)



Któraś pytała o karmienie dzieciaków.
Moje zjada 5 posiłków, a wyglądają tak:
5-8 - kaszka, bądź paróweczka, bądź kanapeczka, czy inna rozpusta, czasem mleko ok.200ml
10 - jogurt lub twarożek, serek itp.
13-14 - obiad (prawie wszystko z naszego gara)
16-17 - deser owocowo-warzywy lub zagęszczany sok, lub kisiel/budyń itp.
18-20 - mleko 240ml
Ma stałe godziny raczej, czasem zdarzy się jakiś baton, czy ciastko w ramach drugiego śniadania. Raczej nie podjada, nie ma na to czasu :-d

widze fajne mikolajki :) tutaj sie nie obchodzi .. ja malemu wczoraj zestaw ksiazeczke kupilam licze , ze w samolocie troche sie nimi zajmie , bo jak nie ciazko widze nasza podroz ..

a ja sie pytalam o menu :)) dziekuje za odpowiedz !

Dobry:)

Nie śpimy od 4:baffled::baffled:

Ważna konferencyja w pracy dziś więc mnie nei będzie... batalię kredytową opisze potem...
skończyło się tak że szwagier skontaktował mnie ze swoim doradcą kredytowym, podobno dobry jest i niech się tym zajmie bo mi ręce opadły... połowa banków nie chce rozmawiać bo mam umowę na czas określony....

widze Wiki jeszcze lepsza ehhehe
kurcze oby jednak jakis bank dal kredyt &&&&&&&&&&

tutaj to pomazyc mozna , nawet mieszkania nikt nie wynajmie bez stalej umowy , plus ostatnie 3 miechy wyciagow z wyplaty czy jak to sie zwie , masa innych pamierow do tego i na dodatek od kwota za jaka mozna cos wynajac to 30% od wyplaty na reke i tak wszedzie !! czy prywatnie czy przez agencje , a agencja jeszcze gorzej :/ takze tutaj cos wynajac jest megaaaa ciezko ...

Krótko się tylko zamelduję - od wczoraj problemy z żołądkiem, cała noc nieprzespana z powodu bólu brzucha, a od rana przytulaki z muszlą.....Chyba bardzo niegrzeczna byłam, że Mikołaj taki prezent mi zrobił :baffled: Nie mam sił :baffled:

i jak sie czujesz ?? mam nadzieje , ze juz lepiej &&&&&&&&&

cześć babeczki ;)

ja dziś milusio dzień spędziłam ..Tomi wziął wolne i po odwiezieniu dzieci pojechalismy do hurtowi kosmetycznej ---> sie trochę kupiło :-p do gabinetu rzecz jasna ..
potem do Galerii do kina na Zmierzch ;)) było trzymanie za kolano---> a jakże :-D

później obiadek i po dzieci ;)

swietny dzionek mialas :) ciekawe kiedy ja do kina pojde ...
 
Dobry wieczór :) Aż pół godziny się wybyczyłam wieczorową porą, normalnie tosz to szok! Ola standardowo zasnęła o 22 :/ Co to za dziecko ja się PYTAM ????....

ASIONKU Ufola z Natem mogą spokojnie rywalizować o Laur Wiecznie Wiercącej się Dupki :-p

LILU, PAULINA, MAMA - nie nawiążę do Waszych wpisów, pustka w głowie normalnie :eek:

Byłam niegrzeczna. Mikołaj nie przyszedł, ale pod wieczór był kurier i wniósł robota kuchennego za punkty pay back :) Nie ma siły go dziś rozpakować ;)

Dobranoc!
 
reklama
Dzień dobry! Jest lepiej! UFF!

Kocurku ehhh....Już sama nie wiem, co Ci mówić....aż dziw bierze, że taki maluszek potrafi tyle nie spać...A jak nocka??

Asionku ja z dziećmi nigdy nie robię zakupów, bo to dla mnie zawsze masakra....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry