• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki forever!

reklama
Pok, pewnie, że nie będzie źle. Teraz na rynku jest całe mnóstwo produktów bezlaktozowych - nawet czekolady i ciasteczka :-p

no ale wlasnie rozumiem, ze skoro laktoza to tylko skladnik mleka, to jelsi nie wolno mi jesc niczego co ma bialko mleka, to produkty bezlaktozowe mnie nie ratuja, bo cos co nie ma laktozy moze miec bialko mleka...
czy cos krece?


Poczku, jeszcze odpada wołowina i cielęcina ;-)
unikałabym też cytrusów... później pomału wprowadzała od nowa i obserwowała Zosieńkę:tak:
bez czekolady da się życ;-)

cytrusow nie jem, bo polozna radzila ich nie jesc w czasie karmienia. no i pomidorow mowila, zeby unikac, bo kwasne ale nie chce eliminowac wszystkiego, bo dalej nie bede wiedziala co jej szkodzi. trzeba po kolei...a pomidory nie powinny jej szkodzic jesli bierze leki zmniejszajace kwasowowsc zoladka.
uff a tej cieleciny i wolowiny nie rozumiem a tez juz o tym czytalam. przeciez mleko wytwarzane przez krowe a mieso krowy to nie to samo ;/ ale skoro nie znalam rano roznicy miedzy bialkiem mleka a laktoza to moze nie bede juz sobie ufac :D

BEZ CZEKOALDY ZYC SIE NE DA! przynajmniej nie probowalam nigdy. jestem przekonana, ze nie bylo w moim zyciu dnia bez czekolady (poza okresem wczesnodzieciecym).


aha Pok, no fakt bez laktozy lepiej żyć niż bez glutenu;)) a koleżanka bez ciasteczek schudła tak, że ważyła ledwo 50kg;)) teraz je już normalnie i waży z 55;))

55-57 to ja waze teraz i trzeba z tym szybko skonczyc. zle sie czuje, zle wygladam. 50-52 i bede miala spodnie, bo ciagle biegam w dresie (co prawda bardzo trendy dresie ale ciagle w tym samym) i legginsach.


dzieki dziewczyny!
 
Pok, jak dla mnie laktoza, a białko mleka, to dwie różne rzeczy. Jest nietolerancja laktozy i alergia na białko, więc nie wiem, czy te dwie rzeczy łączyć. Ale nie chciałabym Cię w błąd wprowadzać, bo już sama zgłupiałam.....spytaj najlepiej fachowca :tak:
Normalnie "ogłupłam" już do reszty....


Paulina, czekolada jest czekolada. Nie ma u mnie małej....dużej, czy średniej. Sztuka się liczy :-D Więc i z big Milką sobie znakomicie radzę, ale tą wersję niemiecką, bo polska jest ciut gorsza, jak dla mnie :-D
 
Paulinko :szok::szok::szok: co do nagrody......:szok::szok::szok: co do dwóch pasków czekolady....ja zjadłam dziś ogromnego batona marcepan+nugat - takiego, że mogłabym nim całą rodzinę obdzielić...

Poczku 50 kg??? :szok::szok::szok:

Ewcia bez czekolady???? :szok::szok::szok::szok:
 
Ewelina, Poczek, Paulina, najwidoczniej jestem inna:-p:laugh2:
u mnie w lodówce leżała czekolada dobre półtora miesiące i jakoś nie miałam na nią ochoty:-p

Poczku,
ja z tego co się orientuję, to tak jak Ewelinka napisała, nietolerancja laktozy, to jedno, a alergia na białko, to drugie... częściej bywa alergia niż nietolerancja... nie wiem dokładnie co z tą nietolerancją, bo u nas była tylko alergia... i nie pogłębiałam się bardziej w tym temacie laktozowym...
a co do mięsa, to taki rostbef wołowy w 100 g mięsa potrafi mieć w sobie ponad 40 g białka:tak: dlatego przy alergii nie powinno się jeść...
niestety przekonałam się na Mikosiu jak odstawiłam Mu wszystko co z mlekiem, a po obiadku z cielęciną znów Go wysypało... dopiero od naszej doktor się dowiedziałam, że wołowina i cielęcina toż to też białko krowie...

Lili, Ty też przeciwko mnie z tą czekoladą:sorry2:
ejjj... no... bo na prawdę czuję się inna:sorry2:
kto potrafi obejść się bez czekolady?
 
Ostatnia edycja:
nie jest źle :Ewelinka, Pok i Lil też są za czekoladą;))

ee niemiecka Milka smaczniejsza??muszę iść na targ w sobotę, tam mają dużo rzeczy z niemiec do jedzenia i prania;)))

ja zmykam, szykuję obiadek a potem lecimy z Mają po Danielka;))
papa

aaa Pok a co ja mam powiedzieć?;)) ważę 60kg;))) ale lubię te 60kg bo chociaż mam jakieś tam cyczki;)) i bardzo je lubie, a jak schudnę to biustonosze będą mi niepotrzebne;))
 
reklama
No właśnie Ewcia też mi się wydaje, że to dwie różne sprawy. No jesteś inna, to w ogóle nie podlega dyskusji :-D

Paulino
, no moje podniebienie bardziej toleruje niemiecką Milkę, niż naszą :-D Ale kup i sama porównaj ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry