Tili- temka ładnie się pnie:-)
Akuku- nie złość się już na M, będzie dobrze
Perle- spiewanko, granko to musiał być czad!
Edyta- sama fryzury zmieniasz dzieciakom, no no

Ja też tak robie i u siebie i u Jaśka
Lori- ja to Cię podziwiam za tą twoją siłe i wiarę o lepsze jutro, naprawdę
Emalia - jestem ciekawa Twojej opinii tego filmu..znajomi nie byli zachwyceni. Ale wiadomo co jednym się podoba innym nie musi:-)
U mnie kolejny dzień do du.. Próbuję myśleć w ten sposób co napisałaś
tili
. Z domkiem jesteśmy na etapie wykończeniówki. Ciepło już jest, kibelek, wanna jest (co z tego, ze nie obrobione ważne że działa). pralka podłączona. Mogę się wprowadzać! A tak na poważnie to prócz płytek na ścianie w kuchni i gipsu w niektórych pomieszczeniach, drzwi zamówionych nie mamy nic. Całe szcześćie, ze M się tym zajmuje i od samego początku działa sam. Bo jakbyśmy mieli jeszcze na fachowcow wydawać to byłaby jeszcze większa masakra a my bylibyśmy jeszcze bardziej do tyłu. No i to, że sam robi ogranicza go w czasie i w swoich zleceniach (coś za coś). Generalnie jest zajebiście ciężko a życie kosztuje. Tym bardziej, że ja nie pracuję. A tu w tej mieścinie szanse o jakąkolwiek prące są mikroskopijne. Chciałabym coś własnego otworzyć ale co?
Die Perle, świetny ślubny pomysł! Też taki chciałam. Ale tu za duża konkurencja (zawijają wszystko co się da). Muszę coś wymyślić i coś zrobić w końcu bo zwariuję!!!