reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

Die- inspiracje powiadasz:-). A co teraz u Ciebie na tapecie? Może coś podpowiem albo nawinę jakąś inspirację heheh

Jak już coś zaczniemy robić z tymi lampami to dam znać:-D
 
reklama
Die- to super musiało wyglądać!!! No to sobie główkuję trochę, tak dla swojej radochy:-D. Oprawa nie tylko sali, ale kościoła czy sali ślubów też?

Daj jakąś fotkę z przyjęcia!!
 
Akuku - jest Ci nieslychnie przykro i placzesz bo hormony na max buzuja - a tego fcet nigdy nie zrozumie
nie zrozumie jak my liczymy, czekamy, mierzymy, wspieramy sie
dla niego nie istnieje cos takiego jak 'instynkt macierzynski'
tak bylo od zawsze i tak bedzie
facet pokocha dziecko w chwili jego zobaczenia a niektorzy nawet i pozniej:eek: no niestety ale tak juz jest
przy mojej pieorwszej ciazy owszem Tomek dotykal brzuszek ale dla niego to byla jedna wielka nie wiadoma!

jak kobieta mowi - nie udalo sie - jest okres to facet moze pokiwac glowa, poklepac po plecch i powiedziec 'nastepnym razem' bo co innego moze zrobic?? on tego nie rozumie:sorry:

a w glowie pewnie sie cieszy juz na kolejne starania:-p

jezeli w przyszlym cyklu jest w Pl to trudno jest przeciez nastepny
to jest twoje marzenie, czujesz ze chcesz miec dziecko
bardzo ciezko jest z tym walczyc
patrz na mnie:cool2:

ok , czytm dalej
od tylu bo przeciez jak ja jestem to cisza a ledwo mnie nie bylo 4h to juz 4 strony zapisane :-D
 
Die - odstresowanie z kolezanka to chyba najlepsze co moze byc:-D:tak:
a drineczek jest cool i czemu by nie wypic jezeli test negatywny a ty na niewiadomej
wszystko dla ludzi - tych rozsadnych:tak: a Ty taka jestes:-)

Edyta, Pam i Krowka - dziekuje bardzo :* w zyciu sie nie spodziewalam ze ujrze taka temperature:tak: na nic nie licze a tym cyklu ale dobrze wiedziec, ze owulacja jednak jest/byla:-D

Edyta - skoro jestes fryzjerka zrob z tego biznes:-D u mnie wlasnie wczoraj byla Polka fryzjerka, przedwczoraj mi meza strzygla, wczoraj mnie a pozniej mojego sasiada, calkiem niezle, jezdzi po klientach, fajnie wygodnie i kaska dobra:tak:

Krowka - to bardzo malutko zostalo:tak::tak: Kochana ja wiem jak to jest z praca i budowa samemu, moj maz tez z wyksztalcenia elektryk/hydraulik i kuchnie i lazienki na zlecenia robi , od 2 tyg do miesiaca .. a nasza lazienke jak kupilismy dom robil 9 miesiecy:szok::sorry: bo po godzinach pracy;-)
ja nawet boje sie myslec co bezie jak kuchnie zaczniemy:-D
 
Tili wiesz ja czasu nie mam jeździć po klientkach ,bo maz pracuje a ja z małym jeździć nie bede :-p

Twój Mezus ma fajny fach w ręku,i z tego jest niezła kaska...

Akuku dobrze to ujelas " niedomyslni" i to dotyczy wszystkich aspektów życia ,niestety :zawstydzona/y:
 
Karola - wnioskuje na chlopski rozum hehe
ja mialam 18 dni po owu - a niby moze byc do 16 dni
ty chyba jestes 16 dni po owu wiec.. :sorry2:
moze faktycznie lepiej dac unormowac sie normalnie.. jest w tym sens
ja po odstawieniu tebletek po 8 latach czekalam na ustabilizowanie sie cyklu bez wspomagaczy

skąd wiesz że owulacja była 18 dni temu ?



no i po obiedzie...
Akuku wiem co czujesz.....u mnie syt. troszke inna ale- kiedy powiedzialam mojej mamie ze sie staramy o dziecko drugie- to w słuchawce usłyszałam- co? po co ci to? ty jak cos wymyslisz? juz amsz jedno dziecko, po co ci kolejne, to sam klopot,,,daj se spokoj dzieci ci sie zachcialo....wiec z mamusia o dzieciach juz nie rozmawiam...no bo to chyba zadna rozmowa...a szkoda :(
do męża sie wczoraj wyzalilam - mowie zrobilam test dzis- a on - i co?- a ja - i dupa- a on...cisza................czekam czekam...- no powiesz coś?- a on? no co mam powiedziec nie ma dziecka to nie ma- jak bedzie mialo byc to przyjdzie...na koncu tejze jak empatycznej wypowiedzi spojrzal na mnie- i sie chyba zorientowal ze przesadzil i mowi- ale wiesz tetsy to tetsy, ode moga sie jeszcze mylic mowials ze okres masz miec 4 no to jeden dzien po spodziewanym terminie moze niewykazac bo stezenietego hormonuw w moczu moze byc za niskmie tak czasme jest no sama wiesz jak to dziala to czysta chemia-jesli stezenie za niskie- co jest bardzo prawdopodobne z punktu widzenia biologicznego i chemicznego- to nie ma narazie co myslec ze sie sie udalo..za pare dni powtorzymy test jesli okres nie przyjdzie....
wiem ze pocieszal mnie tak na sile...ale jakos mi sie zrobilo moze troszku lepiej....tyle tylko ze ja wiem ze jemu poki co jakby "obojetne" jesli bedzie ciaza to super- ale jesli sie nie udaje to przeciez tez sie nic nie dzieje- co ma byc to bedzie..bla bla bla, jak przyjdzie odpowiedni moment to sie pojawi..bla bla bla....
sie rozpisalam...:(

ja ostatnio mówiłam że się staramy no ale moja mama jest z tych którzy uważają że moje życie to moje i sama o nim decyduje,na szczęście :-) siostra za to czymś palnęła,ale to chyba z zazdrości:-D


facecie niedomyślni...ale oni chociaż nie dołują się szybko i są psychicznie wytrzymalsi niż kobiety,ktoś w końcu tym optymizmem musi tryskać :-)
 
Ostatnia edycja:
Tili wiesz ja czasu nie mam jeździć po klientkach ,bo maz pracuje a ja z małym jeździć nie bede :-p

Twój Mezus ma fajny fach w ręku,i z tego jest niezła kaska...

Akuku dobrze to ujelas " niedomyslni" i to dotyczy wszystkich aspektów życia ,niestety :zawstydzona/y:

fach ma dobry i byla super kasa jak mieszkalismy w Londynie, pracowal z wylacznoscia na jednej firmy i bylo ok ale niestety nie na tyle by pozwolic sobie na kupno domu w londynie :sorry: gdzie ceny siegaly od 300 tysiecy funciakow.. wtedy zdecydowalismy sie przeniesc do malej miejscowosci gdzie mozemy sobie pozwolic na kupno wymarzonego domku
niestety po przeniesieniu bardzo ciezko bylo sie wbic na rynek :crazy:
male miejscowosci uwielbiaja swoich fachowcow tych od 'dziada pradziada' i z polecenia
czas mijal a zlecen malo.. poza tym mielismy problem z kredytem
jako samozatrudniajacy sie bank stwierdzil, ze nie wiadomo jakie moga byc dochody w przyszlym roku..
wtedy postanowilismy, ze na jakis czas maz pojdzie do roboty na kontrakt az kupimy dom, odkujemy sie i postawimy warsztat na nasz wymarzony interes ;-)
takze w ciagu tygodnia jest setterem maszyn a w weekendy robi fuszki, drobne remonty, naprawy, boilery, zaczyna sie coraz ladniej krecic
niestety zaplatalismy sie teraz bo ma ustawione 3 kuchnie do zobienia a nie ma kiedy bo kontrakt i praca na pelen etat uniemozliwia
a nie chcemy sie porwac na to, ze rzuci robote i zajmie sie wlasna firma bo jak po tych kuchniach nic nie bedzie to co dalej??
takze wisimy troszke i nie wiemy co robic
na szczescie lepiej sie martwic ze pracy za duzo niz za malo:-D:-D



ja moim rodzicom nic nie mowie, ze sie staramy
powiedzialam mamie ze sie nie zabezpieczamy to sie na mnie spojrzala:eek: i spytala zaczepnie, a jak 'cos' sie stanie? to jej odpowiedzialam - plakac nie bede:-p
wiec chyba sie domysla
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć kochane :-)

Wpadam się przywitać żebyście mnie nie zapomniały:tak: Niestety nie jestem wstanie Was nadrobić, bo kilka dni przeleżałam w łóżku mega chora i z gorączką, dopiero dziś zaczynam czuć się jak człowiek. I chyba mam dość tej pracy, po poprzednim L4 popracowałam 4 dni i znów mnie złapało choróbsko :wściekła/y: Uff, to sobie ponarzekałam :-D Przepraszam, że tak tylko o sobie, ale nie ogarnę tego co tu się działo, będę teraz znów siedziała w domu to może w tygodniu zajrzę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry