reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

Karola:-(
hmm podobnie jak u mnie mialo miejsce 2 tyg temu??
ja troszke przesadzilam wtedy z uniesieniem
chyba bardziej zachowalam sie jak urazona matka i kobieta niz jak partner :/ bo jak ja wrocilam nad ranem z imprezy to nastepnego dnia moj maz mi trzymal wlosy nad kibelkiem zeby sie nie pomoczyly i dziecmi sie zajal:sorry: a ja po jego ekscesach .. ehh wypomnialam mu wszstko:zawstydzona/y:

Karola - moze to cos jednorazowego? moze minie?
hmm.. nie namawiam Cie, ale mam nadzieje, ze to sie szybko wyjasni
jestescie mlodym malzenstwem i macie czas jeszcze
zrob tak jak bedzie dla Was najlepiej :*
 
reklama
kiedyś tam pewnie minie tylko co z tego jak problemy powinno się rozwiązywać a nie zamiatać pod dywan albo zagłuszać krzykiem...

nawet jak teraz nie będziemy się odzywać do siebie kilka dni to potem będzie już (niby) ok, pozorna sielanka do następnej kłótni...

ja podobnie jak Ty wierzę, w przeznaczenie, znaki itd... i najwidoczniej jest w tym jakiś głębszy sens, w tym, że do tej pory nie udało mi się zajść w ciążę.... pewnie zabrzmi to śmiesznie ale kto wie, może to maleństwo czuje, że nie jest to dobry moment by do nas przyjść, że najpierw powinniśmy uporządkować nasze sprawy, nauczyć się rozmawiać ze sobą normalnie bez nerwów i złości, być dla siebie prawdziwym wsparciem, zacząć żyć ze sobą a nie tylko obok siebie...
 
Karola nie odchodz :-)
Ja tez dzis (po raz kolejny) poklocilismy sie... No ten tydzien jest masakryczny.
Wiec mysle ze mama dlugo u nas nie posiedzi bo my jednak.musimy byc sami.
Tyle ile ja sie dzis naplakalam to masakra...
Juz nawet zastanawialam sie nad sensem naszego zwiazku I kurde nic nie znalazlam... Procz milosci... Ahh
No zobaczymy jak Viki pojdzie do przedszkola a nie polepszy sie z mama to mama wroci.do pl. No chyba ze sama stwierdzi ze chce wczesniej a ja bede musialam szukac.opiekunki...
Ale jak teraz nie zaszlam..a raczej nie to chyba tez odlozymy staranka chyba juz na.stale... No zobaczymy.
 
oj mnie dzisiaj bedzie malo, caly dzien w pracy bez komputera, choc pewnie nie raz wymkne sie na telefon:-p

Akuku - to chyba normalne mysli w momencie kiedy sie nie udaje (a jest niepewnosc decyzji)
przychodzi okres/czekasz na okres i myslisz aby sie poddac, ze juz nie bedzie staran
a potem przychodza dni plodne i myslisz - a co tam, probojemy wyjdzie to wjdzie , a jak nie to nie

ja wczoraj nie moglam dlugo zasnac i serio myslalam , ze jak sie udalo co bedzie w mojej prcy :szok:
ale maz mnie bardzo wspiera i mowi - zwolnic? nie zwolnia, co najwyzej moge wrocic do administracji i miec spokojna bezstresowa ciaze:tak: a cos mloda kobie jestem i wpadki sie zdarzaja:-p

zobaczymy;-)

ale tez jak sie nie uda pewnie bede myslec nad tym czy sie nie wstrzymac.. to chyba normalne gdy serce chce a cos z zewnatrz staje okoniem


wlasnie dostalam wiadomosc, ze osoba ktora mnie szkoli jest chora:shocked2:
wiec dzisiaj pewnie caly dzien przed komputerem bedzie:baffled:
 
Ostatnia edycja:
Dzisiejsza porada na moim ovufriend (kopiuję, bo niektóre z Was miały taką sytuację):
Czy Twoje temperatury utrzymują się na podobnym poziomie przez cały cykl? Nawet w cyklach bezowulacyjnych temperatura rzadko utrzymuje się cały czas na tym samym poziomie. Dlatego też w większości przypadków za zupełnie płaskie temperatury odpowiedzialny jest termometr. Jeśli zatem zauważysz, że Twoja temperatura jest cały czas stała, zmień termometr, być może w tym tkwi problem. Jeśli mimo tego sytuacja się nie zmieni i Twoje temperatury nadal będą na tym samym (bądź podobnym) poziomie przez cały cykl, porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem.
 
Tempka spadla 36,48 zaczely sie plamienia... Slabe ale pewnie dzis jutro bedzie @
Kur... Mdlosci I zajebisty bol brzucha I plecow... Dzis wieczorem ja wodka I sok... Pierwszy raz od roku...albo I dalej... Ehh
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny :)

Karola, nie wiem czy jeszcze to przeczytasz, nie wiem też jak u Ciebie dokładnie wygląda sytuacja z mężem. Wiem za to, że początki bywają trudne. Wy jesteście dopiero kilka miesięcy po ślubie i musicie sobie wszystko poukładać. Nie twierdzę, że zawieszanie starań jest złym krokiem, być może w tej sytuacji dobrze będzie na chwilę odpuścić, ale wierzę, że szybko się między Wami ułoży!

Pamiętam moje początki z wtedy jeszcze nie mężem, jak zamieszkaliśmy razem, potem urodził się Jaś - ile ja razy chciałam odwoływać ślub :-D No nie wyobrażałam sobie, że ja resztę życia mam spędzić z tym człowiekiem :zawstydzona/y: A teraz sobie nie wyobrażam jakbym je mogła spędzić bez niego :tak:


Tili
- Nie stresuj się pracą. Jesteś młoda, zdążysz jeszcze zrobić karierę :-) Jeśli teraz Ci się uda zafasolkować, to najwyżej plany zawodowe trochę się przesuną. Ale założę się, że byłabyś najszczęśliwsza na świecie gdybyś jednak zaszła teraz w ciążę :-)

Akuku - Współczuję:-(


A w ogóle dziewczyny, czy ja dobrze widzę, że Lori jest w ciąży??:-) Teraz dopiero do mnie dotarło.

Lori - gratuluję i trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze!:tak:
 
reklama
Dzisiejsza porada na moim ovufriend (kopiuję, bo niektóre z Was miały taką sytuację):
Czy Twoje temperatury utrzymują się na podobnym poziomie przez cały cykl? Nawet w cyklach bezowulacyjnych temperatura rzadko utrzymuje się cały czas na tym samym poziomie. Dlatego też w większości przypadków za zupełnie płaskie temperatury odpowiedzialny jest termometr. Jeśli zatem zauważysz, że Twoja temperatura jest cały czas stała, zmień termometr, być może w tym tkwi problem. Jeśli mimo tego sytuacja się nie zmieni i Twoje temperatury nadal będą na tym samym (bądź podobnym) poziomie przez cały cykl, porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem.

to może mieć sens,ale czy napewno kiedyś miałam inne temperatury,nie była to linia ciągła ale mierzyłam innym termometrem,potem w ciąży kupiłam inny i tym obecnie mierzę,może zmienię termometr dla sprawdzenia tego ale to już po wyjściu ze szpitala,bo w szpitalu chyba mierzyc nie bede






Cześć dziewczyny :)

Karola, nie wiem czy jeszcze to przeczytasz, nie wiem też jak u Ciebie dokładnie wygląda sytuacja z mężem. Wiem za to, że początki bywają trudne. Wy jesteście dopiero kilka miesięcy po ślubie i musicie sobie wszystko poukładać. Nie twierdzę, że zawieszanie starań jest złym krokiem, być może w tej sytuacji dobrze będzie na chwilę odpuścić, ale wierzę, że szybko się między Wami ułoży!

Pamiętam moje początki z wtedy jeszcze nie mężem, jak zamieszkaliśmy razem, potem urodził się Jaś - ile ja razy chciałam odwoływać ślub :-D No nie wyobrażałam sobie, że ja resztę życia mam spędzić z tym człowiekiem :zawstydzona/y: A teraz sobie nie wyobrażam jakbym je mogła spędzić bez niego :tak:


Tili
- Nie stresuj się pracą. Jesteś młoda, zdążysz jeszcze zrobić karierę :-) Jeśli teraz Ci się uda zafasolkować, to najwyżej plany zawodowe trochę się przesuną. Ale założę się, że byłabyś najszczęśliwsza na świecie gdybyś jednak zaszła teraz w ciążę :-)

Akuku - Współczuję:-(


A w ogóle dziewczyny, czy ja dobrze widzę, że Lori jest w ciąży??:-) Teraz dopiero do mnie dotarło.

Lori - gratuluję i trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze!:tak:


a ja nieraz narzekałam na swojego faceta,ale wygląda na to że u Nas jest wspaniale,albo poprostu potrafimy dojść do porozumienia,bo tak naprawdę to o co byśmy mieli się kłócić,jesteśmy ze sobą 7 lat,różnimy sie charakterem to oczywiste,pierwszy kryzys pojawił się gdy już dziecko było na świecie,ale minął na szczęście :-) no ale trwał dobre pół roku.Zawsze są wzloty i upadki,nikt nie ma w związku idealnie bo chyba byłoby nudnie :-D i jestem zdania że zawsze ktoś powinien ugryźć się w język,u mnie to jestem ja :-) bo jeste cholerykiem :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry