Die perle hehe ja tez tak czasem mam z tymi obiadami :-) hehe nie raz mialam tak ze 3 razy jednego dnia do sklepu jechalam bo zawsze czegos nie bylo... A to zachcialo mi sie ciasta robic a potem sie okazalo ze czegos do obiadu nie ma.itd.
Od tamtej pory robie jadlospis na caly tydzien samych obiadow, na sniadania dzieci jedza kielbasy lub jajecznice jakies playki zawsze sie cos znajdzie.
Na kolacje tez platki badz jogurt... staram sie piec chleb I wtedy to odpada :-) od tamtej pory zakupy robie raz w tyg. Wydaje mniej I nie wyzucam jedzenia, a przynajmniej bardzo zadko :-) bo tak to zawsze nakupowalam wszystkiego I sie nie zjadlo.
Lori a no chce do collegu I jakies studia :-) ale zobaczymy jak to bedzie. Mloda jestembmam czas :-) bede uczyc sie z dziecmi hehe.
Narazie mysle co chce.robic w przyszlosci ja uwielbiam robic rozne duperelka plastyczne ale wlasnie brak czasu... Zawsze chcialam opiekowac sie dziecmi ale teraz mam swoje hehe.
Narazie mysle. Moze pojde nabjakis wolontariat zobaczymy. A colleg I studia jak maluchy podrosna. :-)
Nie kupilam castangusa bo nie moglam z ja lesc... Dzieci dostaly motorka w tylki I zaczely biegac po sklepie... No I kara brak slodyczy po obiedzie.. Ale przeprosili I obiecali ze wiecej nie beda.
Ja wlasnie popijam latte, dzieci ogladaja baje.
zgrzerzylam obzarlam sie slodyczami :-( normalnie wstyd matja dziecku nie da a sama zje

no nic wzielam chrom co bym napadow nie miala... Najgorzej w trakcie @ przed @ wcale nie musialam jesc niczego ah te hormony !