• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

natka ludzie chyba w naturze maja juz to, ze kiedy nie maja co robic - chodza po sklepach. Jesli nie w celu zakupu czegos konkretnego to ot tak po prostu zeby pochodzic. Oczywiscie nie wszyscy, ale duza grupka. Mnie osobiscie strasznie denerwuja takie sklepowe wypady, jesli chodzi o tego typu rzeczy to Ł. jest mistrzem, ja natomiast po pol h chce juz wracac do domu i zawsze tylko slysze - Boze no kotek wez, jestes baba a po sklepach nie znosisz chodzic :-D
Wychodzimy o 19, szefowa oczywiscie widzac, ze nie mamy dzis nadmiaru pracy, wymyslila niszczenie dokumentow,ale kiedy po 4 probie spierniczyla sie niszczarka po raz kolejny wscieklam sie i skonczylam Nasza wspolprace :wściekła/y: nie mam sily sie wnerwiac bo chyba zaraz ja wyniose ja smietnik. Zlom jeden :no:
 
reklama
No dokładnie, najlepiej to wszystko w galeriach widać :-) setki ludzi łażących bez.celu...
Fajnie że wcześniej dziś kończysz :-) jeszcze tylko pół godzinki i do domku :-)
 
Dopadly mnie dzis dziwne mysli. W ogole jak patrze na wykres to jestem zla, ze nie udalo sie wyprzytulac w dzien owu i w sobote przed owu. Caly czas nie wiem czemu wydaje mi sie, ze przez to zmniejszylismy szanse na fasolke i ogolnie dalismy ciala, bo wychodzi co dwa dni. Choc dzien przed i dzien po przytulanki byly x2 ale i tak...
Wiem wiem, teraz ja zaczynam gderac :blink:
 
Nuuska to nie jest trudne do ogarniecia. Niektore zrodla podaja trzy fazy bo miesiaczke licza do fazy folikularnej czyli wzrostu komrek jajowych,ale to by zaprzeczalo teori ze w trakcie menstruacji macica oczyszcza sie z tej komorki ktro anie zostala zaplodniona i reszty nablonka endometrium.
No ale co opinie to inne mi bardziej utkwil 4 fazowy podzial i tak sobie dziele.

Np. Okres trwa 4 dni czyli mamy pierwsza faze,okres konczy sie 4 dnia i 5 dnia zaczyna sie faza folikularna (2) i trwa az do owulki (3 faza) trwajaca jeden dzien. dzien po owu zaczyna sie faza lutealna i trwa az do nastepnej miesiaczki.

Natka tak po pracy. I moge zaczac weekend. Zjechaly sie moje siostry i szwagier wiec jest z kim posiedziec i pogadac :) Moj jeden brat jutro przyjezdza z Niemiec,chociaz mieszkajac tam jest w Pl czesto bo co dwa tyg. Ma do kogo wracac. Do zony i dwojki dzieci. nowo wybudowany dom w trakcie wykonczen, wiec bedzi emaila o czym opowaidac. Powiem wam ze lubie takie dni ze moze nie wszyscy naraz jestesmy ale jak kazde z rodzenstwa wpadnie chociaz na chwile. Fajnie jest miec duzo siostr i braci :) Ja nie narzekam :)

A co do zakupow moj szwagier mowil ze takie korki na wylotowce z Poznania byly ze szok. A po centrami handlowymi obled.

No w niedziele sobie zatestuje rano,a co...chociaz jakos sie nei nastawiam.

Nuuuska bo ci normalnie tylek skopie. Kobito zebym ja sie przytulala w tym miesiacy tyle co ty to byla by happy! Przytulaski byly o wokresie okolowulacyjnym?byly wiec nie marudz. A jak martwisz sieo jakosc zolnierzykow. To sprobujcie od nastepnego cyklu (chcoc mam nadzieje ze nie bedziecie musieli) zaczac kochac sie od npp 10-12 dc. nie wczesniej. tak na sprobowanie. Ale czasem jest tak jak natka pisala jak raz dziennie to nie jest zle.Wazne zeby kilka razy dziennie nie bo sie bardzo jakosc zolnierzykow pogarsza.
 
Nuuuśka przecz z z tymi negatywnymi myślami!:angry: były przytulanki w okolicach owu i to jest najważniejsze! Żołnierzyki na pewno już sobie poradzą i ja wierzę, że dotrą (a właściwie już dotarły ;-)) do celu :-) czuję, że w tym cyklu się uda i za to trzymam kciuki :*

Patu$ka to na pewno miło spędzicie czas :-) ja nie wiem jak to jest mieć tyle rodzeństwa bo mam tylko jednego brata, ale mój mąż ma trzech braci :-) podziwiam Twojego brata że tak wytrzymuje daleko od dzieci i żony.. To trzeba mieć naprawdę silny charakter bo taka rozłąka to masakra :-(
 
Przepraszam :X Tez czasem musze pomarudzić :-p

Patu$ka przytulaski wlasnie w tym cyklu były od 10dc bo nie chciałam prędzej, ale oczywiście boje się ze za szybko zaczelismy. Ale ważne jak piszecie ze były w tym czasie, jeśli się nie uda teraz to wiem co trzeba "ulepszyć" w przyszłym cyklu, tak myslec zacząć od 12dc na wszelki wypadek i tak jak poradzila natka - 1xdziennie. trzeba w końcu na wszystkie strony sprobowac.No i badanka nasienia robimy na pewno :tak:Chyba ze uda się zafasolkowac, ale jak zawsze jak mysle, to raczej w to nie wierze.

Super jest mieć duza rodzinke, mnie się zawsze taka wlasnie marzyla, żeby przy stole wigilijnym siedziała cala gromada dorosłych, drugie tyle dzieci. Żeby było gwarno, wesoło i radośnie.Teraz najważniejsze jest dla mnie żeby Olcia miała rodzeństwo, nie wyobrażam sobie żeby była jedynakiem jak ja, bo wiem jak często w wielu sytuacjach jest ciężko bo nie ma się komu wygadać. Choc patrząc na wiek, to raczej przyszla fasolka będzie miała się komu wygadać, a Ola pewnie jako panna już dojrzala będzie go/ja traktowala troszkę trywialnie.
Jutro już piątek. Testujesz w niedziele..matko będę się denerwować, na bank wstane o 6 i będę sleczec tu wpatrując się w wiadomość od Ciebie, ze się udało:-)

natka wierze w Twoja wiare wiec trwajmy w Niej i już nic nie mowie :blink:choć czasem pewnie i tak pomarudzę. U Ciebie jakos tak dziwnie tempka się troszkę w dol przesunela. Robilas tescior w ogole w tym miesiącu ?
 
nuuuśka taka gwarna gromadka przy stole wigilijnym:) bajka:)
co do przytulanek przed czy po, jak ma sie udać to i tak się uda, u nas były miesiace ze było w trakcie ( jak ten) ze po dzien czy dwa-ale nigdy nie wiesz bo czasem to kwestia godzin:)
więc nie marudx kochana bo przed toba sporo czasu-tylko proszę nie rób czasem testu za wczesnie-bo naprawde nie warto:)
ja jescze czekam na @ i tak mnie to męczy ,że szok, moze rano sie odblokuje i jak wstane to będzie, zastanawiam sie czy mozna wmówić sobie zeby @ nie było:) ale to chyba tak nie działa:)


co do powstrzymywania sie od staranek do 10-12 dc to u mnie to troche słabo:) bywały miesiace gdzie ovu miałam nawet w 8 dc więc to już by była porażka-wtedy nie mierzyłam tempki, a @ miałam raz co 21 dni , raz 25,
teraz mam normalne co 27-29 dni ale roznie się moze poukaładać
 
Ostatnia edycja:
kasiol wlasnie chyba dlatego potwierdza się waznosc mierzenia tempki. Wiem ze na przytulanki nie ma metody, w końcu jak piszesz, jak ma się udac, to się uda. A testu, nie nie będę na pewno robic, wcześniej, mam jeden w domu, ale lezy gleboko w szafce schowany. Przed sobota na pewno nie zrobie :blink:
 
reklama
Nuuuśka no tempka u mnie trzyma się nisko w ostatnich dniach.. Też się dziwię że nagle już nie skacze :-) testu nie robiłam, nie widziałam w tym sensu :-)
A co do marudzenia, to raz na jakiś czas i Ty możesz pomarudzić :-) niech będzie hehe :-D:-D

Też zawsze chciałam mieć dużą rodzinę :-) chcieliśmy z M mieć trójkę dzieci no ale raczej na.to się nie zanosi bo nie dość, że z jednym mamy problem.żeby się pojawiło to jeszcze wątpię żebyśmy mieli warunki na trójkę (kasa, mieszkanie).. Ale nigdy nie wiadomo co nam los naszykuje :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry