• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

natka hmmm to trochę bez sensu ze masz dostep do konta na które nie możesz się zalogowac, bo co ? Twoje miasto jest zbyt male żeby znaleźć się na liscie ? :|....
A nie możesz zadzwonić do laboratorium ?

patu$ka dobrze, ze już jesteś po wizytce. Wazne, ze wyjasnil i zalecil dalsze leczenle. Ja tez chyba podejdę do tego bardziej na luzie albo odpuszczę jak akuku i może wtedy się uda :happy:
 
reklama
natka w sumie ja mu sie nie dziwie bo co mial mi powiedziec? 80 procent kobiet roni nawet nie wiedziac organizm co zle z siebei wyrzuca i jesli zarodek byl zle uksztaltowany to macica sie go pozbyla albo jesli doszlo do zaplodnienia to zanim z jajowodu komorka dotarla do macicy to juz obumarla.

Zrobie PRL o progesteron to bede wiedziec co i jak i jeszcze tarczyce.
 
No właśnie sęk w tym, że moje miasto nie jest małe bo liczy jakieś 85tys mieszkańców :p laboratorium już nieczynne, dziś tylko do 11 było.

Patu$ka zbadaj hormony może to coś wyjaśni hmm

Zaraz lece na spotkanie z koleżanką :-) może uda mi sie nie myśleć o tych wynikach :-) będę wieczorem :*
 
Patuska a ja bym sie skonsultowala z innym ginem tylko powiedzialabym ze gin ma urlop I ze mialas pozytywny test ciazowy I jak odstawilas lutke to dostalas @ I ze nie wiesz czy w nastepnym cyklu odstawic czy brac po pozytywnym tescie dalej ? Wiem ze bratowa tak brala, pozniej przeszla na duphaston...
Bo przeciez pocos ci daje ten hormon I jak odkladasz go w dniu @ czy tam w okolicach to on ma wywolac @ jak bierzesz dalej to utrzymuje ewentualna ciaze, tak jest napisane nawet na ulotce tak pisza. Wiec dziwie sie ze kazal odstawic, bo przeciez to jest na wzrost progesteronu, ale jesli wszystko bylo by ok to poco brac,.ahh nie kumam tego kompletnie.
Wiec poszlabym do innego gina zeby mi wytlumaczyl badz doradzil. Bo po co przezywac to 3 raz ??
 
Wiecie tylko jak moj brat zadzwonil ze beda miec dziecko to mama sie cieszyla, gratulowala I taka radosna byla.. Zaraz mowila ze bedzie musiala kupic to czy tamto...juz wtedy bylo mi smutno...
A jak teraz byli u nas to Ola tego nie moze robic, za duzo nie chodzic itd itp, jak z jajkiem... A u mnie zareagowala jakbym jej powiedziala ze chce sobie kupic rozowe buty na obcasie wysokie po udo... Na tej zasadzie ze jej sie nie podobaja ale mi tak wiec na sile przytaknie. Serio jakbyscie to widzialy...ehh
Ja wiem ze jest niezadowolona bo ona by chciala bym z jarkiem nie byla...
Mysli tylko o sobie, nawet mi powiedziala ze z 2 bedzie mi latwiej odejsc :/:/:/
Wiecie mieszka u mnie moglaby sie postarac... Ahh mam dosc.
Mam plan by w sieprniu mama w pl zostala I przyleciala na miesiac jakos na swieta I na po porodzie...
Ale chyba tez bedzie szczesliwa ze bedzie mogla zostac w polsce.

Mama bardzo faworyzuje sredniego brata, od zawsze, od kad pamietam... Nie podoba mi sie to I jest mi smutno ze wlasna matka nie moze sie wysilic...
No kurde kolezanki lepiej reaguja...
Ja rozumiem gdyby mnie utrzymywala, gdyby to byla wpadka...ja jej mowie od kilku mieskecy ze sie staramy...a ona do mnie z tekstami zastanow sie.
To nje jest normalne.ale bartus to bartus... Nawet teraz jak byli to salatke robila I sluchajcie dzieciom nie nalozyla, a ostatnia porcje zamiast ciezarnej to bartus chcesz salatke ??
serio ciesze sie ze dlugo nie byli bo w tydzien szlo zwariowac...ale poniekad dzieki temu nie myslalam.
 
Akuku nie martw się, wiem, ze to przykre, jeśli czujesz ze nie masz wsparcia w tak ważnej dla Ciebie chwili od najbliższej jakby na to nie patrząc Ci osoby, ale może jeszcze mamie się odmieni...nie wiem od czego to zależne, ale zauwazylam już dawno, ze kazda z Nas w jakims choćby najmniejszym stopniu miała podobne zycie, podobne smutne przejścia...ale teraz będzie lepiej :tak:
Wazne ze macie siebie, to najważniejsze, Alex z Victorkiem pewnie nie dość ze z radości, to za niedługo z dumy będą pekac :-)A Ty chciałam powiedzieć, w takim razie nie możesz przez najbliższe 9 miesięcy robic siku ani kupy żeby fasolka nie wyleciała :rofl2:

patu$ka a jakie masz odczucia odnośnie tego lekarza do którego teraz chodzisz ? czujesz się "zaopiekowana " ? Bo to ważne, jeśli czujesz ze cos może być nie tak, może warto zmienić...choć wiem ze znowu szukac kolejnego, zaczynać wszystko od nowa, od nowa tlumaczyc i opowiadac historie jest meczace i ciężkie, ale kurcze jeśli tylko odczuwasz niedosyt po wizytkach u Niego to może warto zmienić ?
Hormony to dobry pomysl na pewno. Tez chciałam je robic w tym cyklu, ale z racji torbieli nie wiem jak gin się na to zapatrzy :| nie wiem czy torbiel nie może zaburzyć wynikow.

Jutro będzie dzień zalatany Kochane, wiec nie będzie mnie dużo. Wejde raniutko zameldować temperaturę, i czy @ przylazła. W niedziele chyba w ogole nie zawitam , z wiadomych powodow, ale za to będę mieć pewnie dużo do opowiadania Wam w poniedziałek :):)
Trzymajcie na Nas kciukaski żeby wszystko się udało i pogoda dopisala, bo ponoc ma od jutra już być ochłodzenie :confused2:
 
Akuku piękne te Twoje kreseczki:) Aż napatrzeć się nie mogę:)A reszta dziewczyn ładnie ustawić się w kolejkę i co miesiąc jedna, a w październiku JA!!:)Patuśka kochana Tobie też już się niedługo uda. W sumie to dwie kreseczki widziałaś już dwa razy, a ten trzeci będzie szczęśliwy:) Do trzech razy sztuka:)Nuuśka trzymam kciuki za jutrzejszą tempkę. A co do (.)(.) to ja też miałam takie nabrzmiałe i wychodziły żyłki, ale od dwóch tyg mam spokój. Więc albo torbiel zniknęła albo tak na mnie działają hormony z tabsów:)Jutro robimy roczek Mikołajka więc dzisiaj już padam ze zmęczenia, a co dopiero jutro będzie... A poza tym to ostatnią tabletkę wzięłam w poniedziałek i do dzisiaj @ nie ma... Tak mi ku....a uregulował się cykl, że szkoda gadać. Jeszcze do października bez @ przechodzę i taki będzie finał... Coś mi mówi, że pół roku będzie stracone...
 
Nuska trzymam kciuki by komunia byla pieknym dniem dla waszej coreczki :-)

Dziewczyny jeszcze raz bardzo dziekuje za wsparcie :-)

Jestesmy u znajomego, bo mama mnie wkurzyla swoim zachowaniem... Spac mi sie chce a tu sie dopiero rozkreca.
 
Cześć dziewczynki :*
Nie dałam rady już wczoraj wejść bo dopiero po północy koleżanka ode mnie wyszła :-) ale się u nas dziś pogoda zepsuła :-( szkoda gadać... A ja jeszcze za chwilę jadę do Wrocławia. Powiem Wam że dziś (jak nigdy!) obudziłam się w okropnym humorze! Obudziłam się, spojrzałam na M i wpadłam w taką wściekłość że mnie nie przytula że szok :-) dobrze że śpi bo jeszcze by my się czasem oberwało słownie ode mnie ;-) nie wiem skąd mi się to wzięło od rana ehh...
Nuuuśka miłych przygotowań! :*
Akuku nie denerwuj się :* to jest Ci teraz najmniej potrzebne :-)

Miłego dnia dziewczynki :* postaram się zajrzeć do was ale nie obiecuję że mi się uda :-)
 
reklama
Co do mojego lekarza to powiem wam ze to jest bardzo dobry lekarz,wiele kobiet go chwali i ja tez bo on mi wszystko wyjasnia kieruje tlumaczy. A w poblizu nie ma jakiegos lepszego jak juz to w promieniu 50-60 km i to jeszcze prywatnie. Kurcze nie wiem. Napewno zrobe sobie teraz w tym miesiac tarczyce prolaktyne i progesteron to najwazniejsze tylko zastanawiam sie jak to z progesteronem jak bede go brac| czy progesteron zrobic jak odstawie CLO bo wynik moze byc bledny. W sumie juz go bede miec w organizmie. Nie wiem. Juz nic nie wiem. Za tydzien kolejna wizyta to ja sie jeszcze raz zapytam co i jak. Powiem mu ze chce zrobic hormony i co on na to. A jak dalej bedzie krecil to sie wkurze i wiecej do niego nie pojde i poszukam kogos innego. Bo jak mam w tym cyklu znowu zobaczyc bladziocha a potem @ przyjdzie to zwariuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry