• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

reklama
patu$ka ale super pomysl Kochana !!! :-) JESTES WIELKA :*:*
Tez kiedyś myslalam o czyms takim , bo tu niestety mimo ze jesteśmy ze sobą blisko, posty czytac mogą wszyscy a nie zawsze chyba dla Nas byłoby to wskazane :zawstydzona/y:Przed Wami mogę się wygadać, ale o wielu rzeczach nie pisze, bo nie chce pisać na forum publicznym ale w grupie tylko dla Nas na pewno ! Dziekuje Ci bardzo :*

natka kochanie Ty nie martw się tempka az tak bardzo bo na prawde w porównaniu z poprzednim cyklem jest bardzo ladna !! zobaczymy czy w najbliższych dniach wzrośnie, powinna jeśli owu była a wydaje mi się ze tak. Choc ja nie na tym nie znam jeszcze tak dobrze jak Wy, wiec mogę tylko przypuszczać :| Ale nie smuc sie Slonce bo w końcu cos zaczelo sie dziac a to tylko jest na ++ :) A powiedz mi natusia Ty robisz testy owu??
 
Ostatnia edycja:
Nie ma za co :)

My z mezolem sie poprzytulalismy bo zauwazylam takis luz jakiego od kilku miesiecy nie mialamnormalnie galareta taka ze szok i krystaliczna jak woda. Wiec nei tracilam czasu a on nanadgodziny pojechal wiec pewnei by pozniej wrcil zmeczony. A ja obstawiam na dzis owu bo cos mnie ten jajnik boli.i tempka tak niziutko wiec mam nadzije na skok jutro
 
Nuuuśka jestem po rozmowie z kuzynką i już Ci wszystko piszę. Przede wszystkim co do starań po laparoskopowym usuwaniu torbieli - ona miała pod koniec cyklu robioną (to było coś około 20-22 dc), @ przesunęła się jej z tego co pamięta o jakieś 5 dni, i normalnie od następnego cyklu już się starali, czyli jakieś 2 tygodnie po zabiegu. Generalnie to jest tak, że zalecenie co do tego kiedy się starać wydaje lekarz bo to zależy od rozległości zabiegu, ale ona miała torbiel 49 mm i mogli od razu od kolejnego cyklu :-) W tym cyklu się nie udało bo akurat był bezowulacyjny, w kolejnym też nie bo miała grzybicę więc dni płodne im koło nosa przeleciały (chyba nawet Ci to już wspominałam :-D) ale w trzecim już wszystko pięknie poszło i pojawiła się fasolka :-)
Ona była przyjęta popołudniu (koło 14), zrobili jej badania i rano już od 9 miała zabieg. Wyszła trzeciego dnia po, bo wszystko przebiegało prawidłowo i nie miała właściwie żadnych niepokojących dolegliwości. Po samym zabiegu to się śmieje, że chyba z 10 razy wymiotowała, ale najgorsze były jakieś 2 godziny po przebudzeniu. Narkoza jeszcze ją trzymała więc zasypiała nadal co chwila, a budziło jej to że na wymioty jej się zanosiło właśnie. Ale generalnie mówi, że gdyby miała jeszcze raz się decydować na zabieg to nie zastanawiałaby się ani chwili.

Testów owu nie robię. Jakoś tak wyleciało mi z głowy ich kupienie, a później to już była moja wizytka u ginka i ten zastrzyk więc wyszłam z założenia że owu i tak będzie na dniach także nie ma sensu kupować.

patu$ka fajnie, że się poprzytulaliście :-) tempka dziś w dół więc jutro to już naprawdę musi być skok :-) także też wydaje mi się, że owu dziś.

A co do grupy naszej to myślę, że niedługo to się nawet zupełnie tam przeniesiemy :-)
 
natka ja testu kupila dwa miechy uzywalam i pokrywaly sie z usg wiec potem szkoda mi bylo kasy na nie.mam wykres usg wiec co do owu jestem pewna.
 
natka dziekuje Ci :-):-) uspokoilas mnie na prawde Kochana. Moja torbiel 3 tygodnie temu miała 41mm, a zabieg będę mieć robiony w 23dc wiec bedzemy mieć podobnie.
Domyslam się, ze najgorsze sa pierwsze godziny po przebudzeniu, bo widze jak u Nas ludzie na to reagują, ale zastanawiam się czym będę wymiotować jak będę na czczo. Choc można i sama slina w końcu :zawstydzona/y::zawstydzona/y:bleeee....ale na prawde mnie ucieszylas Nia i w sumie jak tylko wspomnę sobie o laparo i zaczynam się bac mowie sobie - STOP Twoja Martyna miała i już w trzy miesiące po była w ciąży wiec musze wierzyc ze u Nas bedze tak samo :tak:

patu$ka dobrze, ze poprzytulaliscie się bo potem rzeczywiście nie mialabys jak. Oj oby się udało w tym cyklu Wam Kochane Moje :* !!
 
Wiadomo Nuuska ze kazdy zabieg wiaze sie ze starchem ale wierze ze bedzie ok. Mnie tez straszyli ze po usunieciumigadolw bol jest niesamowity z enei mozna jesc itd a ja po trzech diach od zabiegu juz schaba i golabka wcinalam :-)

Tylko zle zniosam znieczulenie bo ja nie zdarzylam starwic obiadu i caly zwrocilam mimo ze kazali zjesc oatni posilek o 12 a zabieg mialam o 20.
 
natka u Nas grzmiało dziś caly dzień, ale w końcu przeszla bokiem i dobrze bo inaczej znowu siedziałabym z kotami pod lozkiem :wściekła/y:

patu$ka lukasz miał w zeszłym roku w lipcu usowane migdalki. Miał mieć w znieczuleniu ogolnym i wyobraz sobie to nastawienie już, ze będzie spal i w ogole, a tu się w dniu zabiegu okazuje, ze jednak będzie miał znieczulenie miejscowe. Bys musiala jego widzieć !! jak mi go było zal :-(
 
reklama
U nas cały dzień było pięknie! Tak słoneczko pięknie grzało, że aż przyjemnie się spacerowało :-) a teraz muszę się trochę za naukę wziąć, choć nie bardzo mi się chce... ale w sobotę i niedziele czekają mnie egzaminy więc coś trzeba by zacząć robić... :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry