• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Patuska na szczescie oni nie wrzucaja do wozka czego po padnie i nie robia mi histerii jak czegos nie kupie:-)
ogolnie mam grzeczne dzieci, ale dzis wstapil w nich diabel :-P ale razja tez taka,ze ja z nimi po sklepach nie chodze, bo nie mam takiej potrzeby :-) po centrum tez nie chodze z nimi, zadko przy ulicach ruchliwych. Bo mamy auta i wszedzie jezdzimy, a biegaja na placach zabaw gdzie nie musze im zwracac co sekunde uwagi i trzymac za rece.
Tak wiec nauczeni nie sa.
Alex sie pilnuje, ale Victor jest przyzwyczajony ze kazdy na niego zwraca uwage i mysle ze kazde dziecko musi sie zgubic zeby zaczac rozumiec ze musi sie pilnowac.

Dzis na obiad kupilam gotowe pierogi i byly pycha a przynajmniej sie nie narobilam :-P choc uwielbiam gotowac ale teraz jakos nie mam weny :-P i te zapachy :-P
A i nie wiem ale to ze jest mama mnie dezorganizuje bo jednak jak wiem ze musze liczyc sama na siebie to wszystko zrobie juz od rana a tak to jednak jednabprzez druga patrzy :-P i jeszcze m w domu wiec 3 doroslych hehe.
A ja bylam sto razy lepiej zorganizowama sama :-) wszystko bylo zrobione co do godziny, i ciasta pieklam, a teraz leniwa jestem...
Wiec mama w sierpniu zostanie w pl na jakis czas a ja wroce do normalnosci :-)
 
reklama
Oj wiem że należy mi się lanie! Już mi trochę lepiej, wpadłam w wir sprzątania, wywaliłam wszystko z szafy i na nowo zaczęłam układać. I jakoś mi się poprawiło, choć nie mogę powiedzieć żeby było super dobrze.

Tak akuku, test był z pierwszego porannego moczu. Wpatrywałam się w niego z każdej możliwej strony i niestety nawet cień cienia nie był zauważalny :-(

Nuuuśka wiem, że zawsze mówię że do terminu @ jest nadzieja.. Ale sama wiesz, że ten pierwszy moment po negatywnym teście to jest jakaś masakra... :-( pewnie powoli jakaś mała iskierka nadziei wróci, przekonamy się... :-)
 
Akuku ja tez lubie kupne pierogi :)

Ja jak bylam z rodzicami na jednym to tez patrzyla jedna na druga. A teraz jak jestesmy na swoim to robie to na co mam ochote. :)

Natka,czekamy do poniedzialku rano tescior w razie byl by cien cienia to zaraz na bete.
 
Natka zawsze jest nadzieja puki @ nie ma :-) ale wiadomo po neg. Tescie nadzieja sie zmniejsza :-(

Z Alexem po terminie @ pozytywa nie mialam a teraz mysle ze nawet dwa dni wczesniej by wyszexl, skoro ten z popoludnia juz byl dobrze widoczny.
Ale to wszystko zalezy od implantacji i wzrostu hormonu.
 
Patuska a moje pierogi lepsze, wiem ze to nieskropne ale nauczylam sie robic takie ciasto ze moja mama przepis brala :-P mmm

Ale kupne tez dobrw, szczegolnie jak sie robic nie chce
 
heja
ja juz tez dom posprzątałam i obiad nawet sama zrobiłam( zawsze robi teściowa;/)
nawet było pysznie:) teraz mam zamiar sie pouczyć do egzaminu, ale nie mogłam się powstrzymać od pogadania sobie z Wami:)
Patu$ zycze Ci z całego serca bliźniaków ,a nawet trojaczków:) obybyły zdrowe i kochane:)powiem Wam ,ze kiedyś jak ktos niem miał dziecka a był po slubie -myslałam ze to pewnie wygoda, że nie chcą-i teraz mam nauczkę od losu-już nigdy nie będe w ten sposób partrzyła na bezdzietne pary-tym bardziej,ze takich par z problemem jest coraz więcej...ja zawsze musze sie uczyc na własnych błędach ehhh
akuku świetnie ,ze swoje dzieci wychowujesz a nie chodujesz:)coraz czesciej są one niestety chodowane, karmione i ubierane jedynie. Ja tez staram się Kaline wychowywać -stąd tez kary i nagrody, oraz czesto mówie jej co myśle na dany temat i daje jej prawo wyboru, po chwili wybiera to co jej podpowidałam-ale decyzje podejmuje sama:)myśle ,ze dyscyplina zaowocuje za pare lat, stąd nie rozumim ludzi którzy dziecia na wszystko pozwalają a później nie mają pojęcia dlaczego dzieci sie tak zachowują.Ja mieszkam z dziadkami-teściami, obok mieszka prababcia i babcio-ciocia i dziadko-wója, pamiętam jak wszyscy rozpiescili starszą kuzynke Kaliny i próbowali to zrobic z Kaliną, teraz widzą jaka starsza jest okropna a Kaline uwielbiają-ale co ja się napłakałam przez nich... bo dziecko nie moze płakać, bo jestem okropna dla małej, bo za żadko zmieniam pieluch, bo rece cały czas musi mieć czyste, a ubrania różowe...a teraz moja córka kwiecień,maj 623.jpgjest prawdziwa chłopczycą-za mamusią:)
natka Kochana, twój wykres wygląda już normalnie-widac ,ze leki działają,trzymam kciuki za test w poniedziałek-pamietaj ,że nie u wszystkich test wychodzi przed terminem @
nuśśska zapytaj odrazu-czy staranka mozecie zacząć odrazu:)

Akuku poprosze o przepis na ciasto pierogowe:)
 

Załączniki

  • kwiecień,maj 623.jpg
    kwiecień,maj 623.jpg
    22,7 KB · Wyświetleń: 29
Ostatnia edycja:
patu$ka Ł. powrocil z pracy, napakowal we mnie czochu i już troszkę lepiej się czuje ale jeszcze się potraktuje czosnkiem na noc i może cos pomoze.
Jak ja czasem mysle o bliźniakach tez chciałabym powiem Ci. Choc wtedy mysle - Boze ale gdzie byśmy się pomieścili ?? Ale wtedy prostuje swoje myśli i mowie sobie ze na pewno dalibyśmy rade :)Gdzies czytałam kiedyś ze podobno po CLO rodza się bliźniaki, chyba nawet Ty to pisałaś :-)Zycze Ci tego Sloneczko z całego serduszka zresztą sama wiesz :*:*

akuku kataru na szczęście nie mam, sadze ze to początki przeziębienia dlatego chce zwalczyć poki się jeszcze nie rozkrecilo, bo wtedy i z laparo bylyby nici :zawstydzona/y:
Co do zakupow oj tak, Ola jak była mlodsza miała napady tego, ze wszystko co widziala chciała mieć, wszystko co było w TV - chciała mieć, wszystko co miały koleżanki - chciała i musiala mieć. Teraz już z tego wyrosla, choć nie powiem, jak zabieramy ja z Nami na zakupy to jest tylko jedno haslo - mogę isc poogladac zabawki ? No i potem nie ma ze odejdzie bez niczego. Ale jak już jej cos kupujemy, to drobiazgi, zresztą ona na szczęście ma na tyle samozaparcia, ze kiedy się jej powie, ze cos jest po prostu za drogie, przyjmuje to ze spokojem do siebie i idziemy szukac czegos tańszego :tak:

kasiol sliczna Kalinka :)))) zapytam się na pewno o staranka zresztą chyba i tak zaczniemy :wściekła/y::wściekła/y:

Co do pierogow natomiast - oj jak ja uwielbiam pierogi !!! Ruskie i z kapusta i grzybami :-)kupne tez, mam takie jedne ulubione mniam, mogę się Nimi napychać o każdej porze dnia i nocy, i ciężko powiedzieć dość :rofl2:Zreszta ja i pierogi i spaghetti uwielbiam ale spaghetti Łukaszowe bo on robi z mięskiem i jest najlepsze pod sloncem :tak:az mi się jesc zachciało :zawstydzona/y:
 
I znowu spalam...to jest niedopomyslenia ile moze spac kobieta w ciazy :/:/:/
Dzis rano wstalam na sekunde, wrocilam do lozka , zasnelam spalam do 10 o 16 zasnelam na kanapie, a ze dzieci bajke ogladaly to poszlam do lozka masakra
No i teraz dzoeci jedza kolacje i do spania... Ja pewnie chwile posiedze i dalej spac pojde.

A i wkleje jakies zdjecie moich chlopaczkow.
 

Załączniki

  • 2013-01-23 10.19.28.jpg
    2013-01-23 10.19.28.jpg
    39,5 KB · Wyświetleń: 31
  • 2012-12-26 14.50.10.jpg
    2012-12-26 14.50.10.jpg
    34,1 KB · Wyświetleń: 31
Ni o te skerpetki w lepszym swietle :-)
Patuska takie dla dziewuszki juz widzialas a dla chlopca niespodzianka w taki razie :-)
 

Załączniki

  • 2012-12-16 19.10.43.jpg
    2012-12-16 19.10.43.jpg
    36,6 KB · Wyświetleń: 31
  • 2013-06-01 13.49.08.jpg
    2013-06-01 13.49.08.jpg
    18,6 KB · Wyświetleń: 30
reklama
Nuuska tak ja pisalam po CLO rosnie prawdopodobienstwo ciaz mnogich ze wzgledu na zwiekszona liczbe komrek jajowych gotowych do zaplodnienia.

Akuku no ja nie watpie ze swojskie pierogi sa o niebo lepsze,ale tak jak mowisz jak sie czegos nie chce zrobic o i ze sklepu smakuje.

Kasiol piekna ta twoja Kalina,i w ogole jak na swoj prawie 4 latka to wyglada bardzo powaznie.
Co do par bezdietnych po slubie to u nas na wsi jest tak: w ciaze zachodza glownie nastolatki i w ciagu pol roku wesele najlepiej na 200 osob,nie wazne ze guwniara matury jeszcze nie ma. ja w tym momencie nei chce nikogo urazic ale chce wam przedstawic jak to w mojej okolicy jest,no i taka dziewuszka majac lat 18 zachodzi w ciaze zaraz kredyt na wesele bo co ludzie powiedza panna z brzuchem a kawaler gdzie? No i do wesela dochodzi,dziecko sie rodzi a ta panienka o skzole nie mysli dziecka wychowac nie umie matak za nai wszystko robi kawalerowi pracowac sie nei chce,Ale co ludzie powiedza. I u nas tego roku co bralismy slub? Bylismy na 17 slubow jedyna para bez brzucha. ja od zawsze bylam zdania ze njaierw slub jaki by nie byl,koscielny, cywilny nie wazne najpierw slub a potem dziecko.A ze ja konczylam technikum nei w glowie byly mi pieluchy bo wiem jak mojej mamie bylo ciezko a urodzila moja najstarsza sisotre majac 21 lat,slub byl jak moja Ania miala pol roku. I zawsze nas przestrzegala ze to ciezki kawalek chleba jest. I tak to zrozumialam i poczekalismy. A jak juz padal decyzja o dziecku zaczely sie schody. reszte juz znacie.

Ale dos edna u nas na wsi jest takie przeswiadczenie ze co ludzi epowiedza tam jedni zyja na swieczniku drugich. Zyja tu tacy zawistni i zazdrosni ludzie ze nie macie pojecia. Panne z brzuchem to palcem wytykaja. fakt jak ta panna ma 28 lat to pal szesc chyba taka aiwe co robi,ale te dziewczynki 16-18 lat?la mnie one same sa dziecmi ale powiem wam ze spodziewala bym sie patologii ale to po iwekszosci panienki z dobrych domow,rodzice co niedziela do kosciolka,coreczka 5 i 6 w szkole a po szkole pierd*** sie po katach. Ja zawsze twierdze ze widac ja bylam wychowana inaczej. mi inne rzeczy wpajano. Ale to co sie teraz dzieje to jakas teksanska masakra:-D


Jak tylko wzielsmy slub zaczelo sie ggadanie a kiedy dziecko czas na was. Co zrobic nie umiecie? Takie tam pierdy i to od najblizszych sie slyszy. a ja nie mam sily sie tlumaczyc nikomu ze swoich spraw. A na wsi to jest tak " oooo ci tyle po lsubie a dziecka nadal ni ma" mamy na wsi taki punkt informacji wiejskiej "SKLEP" tam rodza sie najwieksze plotki historie i w ogole. tam wszystcy o wszystkim wiedza. Ty nie zdazysz pierdnac a tam juz smierdzi.:-D:-D:-D



co do wychwanai nas jako 6 dzieciakow wychowano nie tyl e w dyscyplinie co bylo jasno powiedziane co czarne a co biale. Rodzice nas karali jak cos slusznie przeskrobalismy ale i nagradzali Wpajali nam wszelkie wartosci.Ale moi bracia wyrosli na lobozow,choc juz teraz s apo 30 ustatkowani to za mlodu matka miala z nimi przekichana ale nie raz dostali szczotka albo kablem. Ja pamietam jak moj starszy brat miedzy nami 10 lat roznicy popala soie a ja skarzylam dostal od matki potem ja od niego a on znowu od matki ze mnie tam szturchal.

Cuda wianki sie dzialy.

Natka teraz mozesz sie chwalic piekym wykresem po CLO ja to dumna jak paw bylam na pocztaku stale go ogladalam.bo wczesniejsze to byly okropne a te takie ladne. no i ten w tym cyklu podobny do poprednich bezowu.



Akuku jacy przystojniacy.mmmmm
Skarpeciolki sa cudne poprostu sliczne. i znowu mam swieczki w oczach...

A fotki nasze czy takie rodzinne dodajemy na grupie tam tak dyskretniej jest :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry