Nuska niestety mama nie rozumie ze te jej odzywki sa przynajmniej dziwne...
Tylko ze wiecie ona sie odzywa tak tylko do mnie :-(
Ja niestety od zawsze czulam ze mama jest taka tylko dla mnie. Ona I tak uwaza, ze ja to wymyslilam I tak nie jest, ale wlasnie takie odzywki mnie tylko w tym utwierdzaja.
M mnie powstrzymywal zebym zakonczyla wygadywanie mamie, bo wybichlam I juz podniesionym tonem kowilam, ze chyba ma 5 a nie ponad 50 lat, bo nie potrafi odpowiedziec na proste pytania :/:/
Nie wiem moze przesadzilam, ale wlasnie z tym praniem odpuscilam, a wiadomo ze jak sie nazbiera to wybuchne jak kazdy inny czlowiek.
Teraz w ciazy sie szybko denerwuje, ale na prawde staram sie trzymac te emocje w sobie I nie pokazywac ze sie wkurzam...
Ja I tak nie mam prawa sie zle czuc, nie ma prawa mi nic smierdziec. Jak sie poloze to m mowi ze bym tylko lezala... Wiec teraz staram sie nie klasc w dzien, tylko wstajemy rano, codziennie gdzies jedziemy...
Ahh dola mam dzisiaj I plakac mi sie chce.
Fajny dzien byl dopuki do domu nie wrocilismy..
Mama do pl wraca 26 sierpnia, a my za 9 dni na urlop I wrocimy po 2-3tygodniach, wiec tez odpoczniemy.
Ahh sorki ze wam tak marudze.
Jeszcze 9(jutro8)dni do usg :-) wiec odliczam.
Jejku jak mnie ge nerwy trzymaja dzisiaj az sie gotuje w srodku...i yo o takie badziewie...oczywiscie mama sie obrazila...wg niej jestem wyrodna corka ah