• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Jakos musimy myslec, choc kurcze to takie ciezkie czasem, bo nie da sie nie nastawiac, nie da sie nie myslec, o tym wcale. Powiedzmy o tym szczerze, kazda z Nas mysli o tym przynajmniej raz dziennie. Ale kurcze po tylu zawodach juz chyba nie umiem nastawic sie tak, ze bedzie na pewno dobrze. Bo juz jeden wykres ladny byl, dwa miesiace temu, kiedy wszystkie myslalysmy ze to to, zreszta u kazdej z Nas przynajmniej raz tak bylo. A tu znowu przykre rozczarowanie.Ale trzeba wierzyc, musimy wierzyc, ze nie ten cykl to kolejny bo to tylko daje Nam sile !! Poza tym pisalam Wam, w tym czasie bede na urlopie wiec moze akurat zmiana klimatu pomoze :tak::tak::happy2::happy2::happy2::happy2::happy2:
 
reklama
Ja się zastanawiałam właśnie czy my się za bardzo nie "napalamy" na te nasze wykresy. Tak jak mówisz- przynajmniej raz każda z nas miała taki ładny wykres. A przyczyna jest prosta - "prawidłowy" cykl jest właśnie taki ładny, wyraźnie dwufazowy... No ale wiadomo, że nie da się tak po prostu nie myśleć. Gdzieś tam w głębi chyba jest jakaś nadzieja i to przez to zachwycamy się że mamy takie ładne wykresy, a później znowu przychodzi rozczarowanie... Skomplikowana ta nasza psychika :-)
 
tu nawet nie chodzi Kochana o to napalanie sie, tylko o zwykla nadzieje :blink: kazda z Nas wierzy, kurcze pewnie ze czasem za bardzo ale w cos musimy wierzyc tak :happy2: lepiej wierzyc w cos co jeszcze dla Nas nie jest calkiem osiagalne niz zadreczac sie wyrzutami ze to z Nami jest cos nie tak :tak:
 
Ładnie powiedziane. Ja się staram wierzyć, ale i tak zastanawiam się czy coś jest nie tak skoro nadal nie wychodzi...
Ale ja dziś depresyjne myślenie mam... Chyba pora iść spać i zakończyć ten dzień hehe :-)
 
Ale to chyba kazda z Nas ma takie myslenie czasami :dry: ja tez, i to przewaznie od owu do @. A potem przechodzi bo przychodzi nadzieja na nowy cykl. I tak trzeba zyc, bo inaczej zwariujemy :happy: Glowka do gory Slonce, zobaczysz ze wszystkim Nam sie w koncu uda.
 
Ale sie rozpisalyscie dzi. Nie mam czasu wejsc nawet i odpisac na wszystko.

Wykres niech bedzie Waszym wyznacznikiem terminu @. Ja tak mocno nie przykuwa uwagi do wykresu bo owulke mam potwierdzana poprzez usg. Raczej wykres jest tylko formalnosci. A ze ja z cyklami problemow nie mam to wiem ile faza lutealna trwa.
Tak jak Nuususka nie ma usg wiec wykres jest tylko potwierdzeniem przebytej owulki,ale nie moze sie stac najwazniejszy.Bo tempka moze zaburzyc sie o byle co,a po co sie stresowac?
 
Tak, patu$ masz racje, na pewno, ale wiesz jak to jest. Niby nie mamy sie stresowac, ale wiecznie znajdujemy sobie powod do stresu czesto oczywiscie bezpodstawnie. Kurcze chcialabym muc wylaczyc myslenie od owu do @,ale za chiny nie potrafie :blink:
 
reklama
Chyba żadna z nas tego nie potrafi Nuuuśka... Ale tak jak pisałaś, musi się udać także musimy być mimo wszystko dobrej myśli :*

Padnięta jestem, zaraz wchodzę do łóżka bo jutro znowu pobudka przed 6:-( ale jeszcze tylko dwa dni i weekend :-)
Dobrej nocki dziewczynki :* kolorowych snów :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry