• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

a te tabletki "na lepsze spanie" to co maja w ulotce - mozna w ciazy czy nie?
W sumie podobno póki kobieta nie wie o ciazy to nic dziecku nie jest w stanie zaszkodzic. Do któregos tam tygodnia tez dziecko nie pobiera nic z krwi matki wiec nawet leki nie zaszkodza.

Ja sama tuz przed terminem @ w cyklu w ktorym zaszlam w ciaze, mialam robione przeswietlenie klatki piersiowej. Wiecie jaki mialam stres jak potem wyszły dwie kreski ;/ Pierwszy i ostatnio raz mialam RTG robione i akurat trafilo na taki moment.....
 
reklama
Ach no tak, masz racje, przeciez Cast. to tez lek ziolowy i nie wiadomo jak zareaguje :/
widze ze Ty na prawde patu$ przewidujesz fasolcie :-) Kochana Moja :* ale ostatnio wszystko co mowilas sie sprawdzalo wiec kurcze moze i tym razem. Jak sie sprawdzi to Cie normalnie ozloce Slonce ! :tak:

tysia kurcze na to to jeszcze nie zwrocilam uwagi, ale spytam w aptece. Tabletki nazywaja sie PRAMOLAN i bralam je juz kiedys, ale wiesz wtedy nie zwracalam uwagi kiedy nie mozna ich lykac. A problemy ze snem mam od paru dni, wierce sie przez pol nocy, zasne, to budze sie po godzinie, dwoch i znowu zasypiam i tak w kolko :/
 
Ostatnia edycja:
hahahah ok wiec ide na plac, sciagam gacie, rozpalam ognisko az do nieba i z golym dup**** wytanczam Nam wszystkim fasolki :-):-) Poki co jak niebo zobaczy taka wielka rzydz pierwsze co wytancze to burze i grzmoty :rofl2::wściekła/y:
kurcze byle do poniedzialku, bo moj maly mozdzek jest na wykonczeniu !!
 
Wiem,macie racje. Teraz to juz sie w sumie na nic nie nakrecam, bo negatywny test nawet tyle dni przed terminem @ robi chyba swoje na moje myslenie. Ale moze to i lepiej. Nie bede zaprzatac glowy jednym i tym samym tematem caly czas bo oszalec mozna.

Piekne sloneczko wyszlo :happy:
 
Ja też sądzę Nuuuśka że to nerwy... I przez to nie mozesz spać. Druga sprawa, że duchota i przez to też się kiepsko śpi...

Ja wróciłam z pracy, zjadłam obiad i zrobiłam ciasto z truskawkami i czekam teraz aż galaretka stężeje :-) M. w pracy do 20:00 więc kolejne samotne popołudnie mnie czeka. Ale teraz to już chyba czas przeleci szybko :-)

Nuuuśka u Ciebie słońce a u mnie z kolei właśnie zaczęło lać :P
 
natka duszno jest strasznie, wczoraj a w sumie dzis w nocy kiedy zaczelo lac musialam zamknac balkon i myslalam, ze skonam z duchoty. Nos od razu zatkany, w ciagu pol h zrobilam chyba ze 30 pozycji w lozku - odkrywanie - zakrywanie i tak w kolko.
W dodatku mam dzis caly dzien jakies dziwne przeswiadczenie ze dzis piatek:eek: czemu tak ? nie wiem.

Ja ogolnie jestem bardzo nerwowa, z mimiki mozna to latwo rozczytac. Nawet kiedy wydaje sie ze jestem spokojna, i tak, tam w srodku gdzies mnie dopada jakis stresiol, ktory powoduje ze niepotrzebnie sie denerwuje. Wszystko przezywam z dwukrotna sila, o wszystko sie martwie, a jak nie mam w danym momencie o co, to co ? Trzeba sobie powod znalezc. Pozostalo mi to niestety z przeszlosci, i z zwiazku z OB Oli ale staram sie nad soba panowac, bo niejednokrotnie staje sie to nie do wytrzymania :no:
Dzis spytalam sie Ł. czy on nie jest na mnie zly, powiedzial, ze moze trzeba na to wiecej czasu i cierpliwosci, i ze na pewno ze mna wszystko jest ok. :blink:
 
reklama
Za czasów szkoły średniej też miałam problem z nerwami. Wszystko przeżywałam, i nad wszystkim w kółko rozmyślałam... Udało mi się to trochę pokonać choć nadal zdarzają mi się dni kiedy nerwica mi wraca.
Poza tym powiem Wam, że odkąd zaczęliśmy się starać i jest tyle niepowodzeń to jakoś tak straciłam pewność siebie. Potrafię kilka razy dziennie zapytać M czy mnie kocha, czy nie żałuje że jesteśmy razem itp. I przez to nerwy jeszcze większe... Ale jakoś trzeba sobie radzić :* musimy z tym walczyć :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry