Nuuuśka nikt mi nie powiedział, że przy torbieli nie można zajść w ciążę. Ale po prostu nie wierzę, żeby tak się miało jakimś cudem stać, skoro przy pięknych cyklach bez torbieli fasolki nie było.
Pewnie torbiel się wchłonie, bo tak dzieje się najczęściej jeśli powstały przez przestymulowanie.
Następna wizyta w cyklu wrześniowym (chyba, że będą problemy typu ból brzucha bo to może znaczyć że torbiel się nie wchłonęła). W tym cyklu nie ma sensu żebym jechała na kontrolę czy pregnyl zadziałał bo gin powiedział, że i tak nie będzie w stanie zobaczyć czy była owu przez tą torbiel. A w następnym cyklu mamy sobie dać trochę luzu (starać się oczywiście, ale na luzie, bez monitu i wizyt). Cykl wrześniowy już z pregnylem, później CLO + pregnyl.
Patu$ teraz pregnyl zapewne zadziała bo jest tylko jeden pęcherzyk i to spory.
A co do tego że torbiele się często zdarzają to mówił mi gin właśnie że tak jest, a przy PCO jest jeszcze więcej takich przypadków.
No i oczywiście mnie musiało się to trafić, a jakże. Przecież mi zawsze coś musi nie wyjść :/ nigdy nie może być dobrze :/
Nuuuśka Twój ból brzucha moim zdaniem oznacza fasolkę, a nie nic niedobrego ;-)
Pewnie torbiel się wchłonie, bo tak dzieje się najczęściej jeśli powstały przez przestymulowanie.
Następna wizyta w cyklu wrześniowym (chyba, że będą problemy typu ból brzucha bo to może znaczyć że torbiel się nie wchłonęła). W tym cyklu nie ma sensu żebym jechała na kontrolę czy pregnyl zadziałał bo gin powiedział, że i tak nie będzie w stanie zobaczyć czy była owu przez tą torbiel. A w następnym cyklu mamy sobie dać trochę luzu (starać się oczywiście, ale na luzie, bez monitu i wizyt). Cykl wrześniowy już z pregnylem, później CLO + pregnyl.
Patu$ teraz pregnyl zapewne zadziała bo jest tylko jeden pęcherzyk i to spory.
A co do tego że torbiele się często zdarzają to mówił mi gin właśnie że tak jest, a przy PCO jest jeszcze więcej takich przypadków.
No i oczywiście mnie musiało się to trafić, a jakże. Przecież mi zawsze coś musi nie wyjść :/ nigdy nie może być dobrze :/
Nuuuśka Twój ból brzucha moim zdaniem oznacza fasolkę, a nie nic niedobrego ;-)
Jestesmy silniejsze niż to się wydaje, możemy o wiele więcej, niż myslimy tylko musimy dojść do pewnej granicy- nieprzekraczaanej do tej pory. 

Mam nadzieje, ze dzisiejszy dzień mimo wszystko będzie dla Was bardzo radosny i dobrze się skończy za co mocno trzymam kciukaski :-)
jak dziś było już 36,7 to mysle sobie -ufff na szczęście
Kurde, mogli przecież zaproponować, ze wezma go ze sobą, żeby się rozerwal ( choć ja nigdy nie znosiłam cyrkow ) a nie pisać, ze przyjadą po...jakby to był mus a nie przyjemność :-(
Jak mówisz, ze taka tempka to dobrze - to już w ogole siedze cicho 