hej dziewczynki
Będzie dużo pisania.
A wiec tak od początku, babeczka bardzo sypmatyczna, o wiele mlodsza, radosniejsza niż na zdjęciach. Od początku usmiechnieta, rozgadana, mowila mi o swoim urlopie po 5 minutach rozmowy.
Zbadala mnie, przy badaniu stwierdzila tylozgiecie, szyjka jest podobno bardzo ladna czysta i nie ma sladu po poprzednich wypalankach ( nadżerek ). Na usg niestety okazało się, ze mam miesniaczka 1.5cm x 1.5cm. Pokazywala mi go na usg. Stwierdzila, ze PCO na pewno nie ma, opowiedziała mi o "rodzajach" kobiet, w tym tez o mnie, uważa ze jestem estrogenna co za tym idzie mogę mieć problemy z progesteronem, o czym wlasnie może swiadczyc ten mięśniak. Od razu zlecila badanie hormonow, tylko nie wiem czemu wszystkie ( LH, FSH, estradiol, progesteron, prolaktynę )kazala zrobić zaraz po skończonej @ ?
Mam przyjść w przyszla srode, zapisałam się na 14.30, do tego czasu zrobić badania żeby miała już wyniki do rozeznania. Zrobimy usg i zobaczymy czy pechole sa, choć to bd dopiero 9dc jeśli @ przyjdzie jutro wiec nie wiem czy nie za wcześnie ?
Zastanawiam się nad poniedziałkiem - 29 lipca, wtedy będzie 14dc, nie wiem czy wtedy nie lepiej. Jak sadzicie ??
Dodatkowo, powiedziała ze wyniki Ł. sa dobre, mamy nadal brac witaminki, powiedziałam jej o Castagnusie, powiedziała ze ona nie wie na ile ten srodek jest w stanie cos "pomoc" bo on glownie działa na zespol napięcia PMS, ale nie powiedziała jednoznacznie ze nie mam go brac, wiec spytam się jej dokładnie co o Nim myśli za tydzień, dziś za dużo na raz informacji.
Powiedziala dodatkowo, ze w tym cyklu po Naszym urlopie, jeśli dalej się nie uda, zrobimy stymulacje jajeczkowania przez 1-2 cykle na początek i zobaczymy czy to podziala.
Kiedy zobaczyla, ze jest ten mięśniak, powiedziała ze to juz najwyższy czas na zajście w ciaze, bo potem może być coraz ciężej, zresztą ja sama o tym wiem.
Za wizyte zaplacilam 130zł z usg, cytologii ani bakteriologii nie robila, bo przed @ bez sensu. Ciekawa jestem ale i mam nadzieje, ze na monicie będę placic 50zł a nie znowu po 130zł bo to było chyba bez sensu
i szybko bym zbankrutowala
Przy tylozgieciu zasugerowala mi seksowanie się nie w pozycji klasycznej tylko od tylu, lub z boku, po stosunku chwile nogi w gorze potrzymać jakies 15-20min. lub pod pośladki podlozyc poduszke żeby macica była wyżej. Aaaaaa i znegowala seksowanie 6 dni pod rząd - zbyt często i nawet plemniory Ł. miałyby ciężko z jakoscia po tylu bzykach. Nie wiem wiec juz kiedy najlepiej, dwa dni przed zacząć i tak do owu ? czy tez za dużo ?