Cześć dziewczyny! A więc zamelduję się tutaj u Was....a co....
W Anglii jesteśmy od 5 lat.....i jeszcze nie miałam okazji być u lekarza....zdrowie dopisywało
Starania rozpoczeły się pod koniec sierpnia tego roku (zaraz po ślubie
) i niestety nadal nic.... :-( Brałam kiedyś tabletki,ale odstawiłam je jakieś 4lata temu....więc wydaje mi się,że organizm powinien być "zregenerowany".....:-( Okres mam regularny.... więc dlaczego nic się nie dzieje? :-( Zastanawiam się czy nie wybrać się tutaj do ginekologa na jakieś badania....może jest ze mną coś nie tak....?:-( Może doradzicie coś? Trzymam kciuki za Nas wszystkie! <3


.
jeszcze sporo rzeczy nam brakuje, a co dopiero mówić o spakowaniej torbie do szpitala
ostatnie tygodnie spędziłam na poszukiwaniu mieszkania, bo to było najważniejsze i nie było czasu na zakupy dla dzidzi, poza tym dopiero od poniedziałku mam wolne, do tej pory pracowałam, a po pracy nie nadawałam się do niczego taka byłam zmęczona... także jak narazie jestem w lesie jeśli chodzi o gotowość na przyjście dzidzi na świat...