reklama

Staraczki Weteranki...

Jestem dziewczynki :-)

Kurier był i pojechał. Ale od początku - przyjechało dwóch typków i mi już przez telefon wmawiają, że paczka dopiero dzisiaj do nich dotarła (ciekawe dlaczego wczoraj na stronie www w statusie była notka - awizowano!!!).
Przyjechali i od razu kazali mi podpisać doręczenie. Wiec im mówię, że podpiszę jak sprawdzę czy wszystko jest ok. A ci mi na to, że nie ma takiej opcji :eek: Więc ich wyśmiałam i poprosiłam grzecznie, żeby nie robili ze mnie głupka, bo dziesiątki przesyłek kurierskich odbierałam! Zaczęłam odpakowywać paczkę (nie spiesząc się ;-)) i w między czasie jeden z nich zaczyna mi mówić, że wczoraj był kurier i nikogo nie zastał :cool2: Więc pytam go jak to jest - paczka dzisiaj doszła do nich czy wczoraj?! Zaczęli się już gubić w zeznaniach i przystało, że jednak wczoraj ale nikogo nie zastali. Więc im mówię, że wczoraj od rana do późna byłam w ogrodzie i nikogo nie było i niech mi powie o której godzinie był rzekomo kurier, bo wczoraj była u mnie sąsiadka i może potwierdzić czy był ktoś czy nie. Poza tym wzięłam specjalnie urlop w pracy.
A wiecie co on na to? Że ma w dupie to, gdzie ja wczoraj byłam i co robiłam :szok: i zaczął mnie poganiać, bo mu się spieszy :-D No wkurzył mnie tak, że miałam ochotę poszczuć ich psami :wściekła/y:
Ale jak mi Mama poradziła, powoli wyciągałam roślinkę po roślince i tak 140szt. hehehe Nie zwracałam w ogóle uwagi na ich komentarze. I tak chłopcy z firmy kurierskiej mają jakieś 1,5h opóźnienia ;-)
Uważajcie proszę na firmę kurierską kurier.k-ex.pl
:dry:
Na szczęście tuje były solidnie zapakowane i żadna nie ucierpiała, mają wilgotno i są naprawdę ładne :tak:
Także humor mi się poprawił, na ogrodzie gorąco, słoneczko przypieka i zaraz idę dalej walczyć z trawnikiem ;-)


Dziewczyny, ja za Was cały czas mocno zaciskam &&&&&&&&&& i też zaczynam wątpić czy te moje && nie są jakieś lewe :dry:
A bociany spoko, ale ja w tym roku wysieję kapustę :-D może znajdę w niej coś dla siebie ;-)
 
reklama
Balbinko - twoje kciuki nie są lewe, tylko działają pewnie z opóźnieniem, jak moje, ha, ha. A z tą kapustą, to dobry pomysł :)

Dobrze, że zielenina w całości dotarła. I dobrze postąpiłaś z tymi kurierami :tak:, niech chamy wią :-D
 
. I dobrze postąpiłaś z tymi kurierami :tak:, niech chamy wią :-D

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahahahahahahahahaaaa,normalnie spadłam z krzesła hahahahaha
połowe tostów spalilłam ze śmiechu:)))

Balbinka BRAWO!!! JESTEM Z CIEBIE DUMNA!!
a swoja drogą jaki burak:dry:on ma w d..pie co TY robiłas ..no wiecie co:szok:on chyba Balbinki i jej ekipy nie widział ,że zadziera:cool2:
ale Ty trzymałas klasę i to ich pewnie rozwścieczyło skoro komentarze były;-)
 
Mama, hehehehe ;-)
Powiem Wam, że jestem z siebie dumna :-p Nienawidzę chamstwa!!! Z pewnością wczoraj kurierowi nie było po drodze na moją wioskę, ale wystarczyło by słowo "przepraszam" i byłaby zupełnie inna rozmowa. A nie taki burak, będzie się do mnie w ten sposób wyrażał :eek: I na dodatek kłamie w żywe oczy :dry:
Nauczyłam się asertywności i ta cecha charakteru okazuje się bardzo pomocna w życiu ;-)

Słuchajcie, macie jakąś sprawdzoną metodę na pęcherze na dłoniach? :sorry2: Mam tak obolałe ręce od grabi, że nawet nie mogę wyprostować palców :sorry2: Najbardziej dokuczają mi pęcherze...
 
Balbinko - ja jak mam pęcherze, to delikatnie przekłuwam igłą, wyciskam płyn, tak żeby nie zedrzeć naskórka. Jak ten naskórek przylgnie do rany, to szybciej się goi, ale to nie jest jakaś uznana metoda, więc nie chcę Cię namawiać.
 
Balbinka medal dla Ciebie, jak prostaków kultury nikt nie nauczył, to Ty na pewno już zaczęłaś :tak: BRAWO KOCHANA!!!
Zazdroszczę siedzenia w domku, bardzo bardzo, ja tez mam ogród całe 2000 metrów i uwierzcie, że jest od groma roboty ale jak wracam w okolicach 16 stej to nie wiem gdzie ręce włożyć:dry:
Racja po 12 czas szybciutko biegnie :-) ja jeszcze 25 minut i do domku :-)
Mama no gratulacje już wiemy, że na tosty to dziś liczyć już nie powinnyśmy :-D...

Zjola &&& nadal i nie puszczam...w sumie nawet nie wiem jak udaje mi się pisać te wiadomości:confused::-)
 
Nikusia - matko i le poświęcenia! Wielkie dzięki! Mnie ten cykl wykończy. Wczoraj miałam plamienie, dzisiaj na razie nic się nie dzieje, cyc boli. Nie ukrywam, że tli się jeszcze we mnie nadzieja :tak:, chociaż, jak wiadomo jest matką głupich.
 
reklama
Zjola ale pomyśl, że jeszcze chwilka i będziesz wiedziała co i jak... najgorsze czekanie:-( także główka do góry. Cyc mówisz no kurcze mnie też boli a miało być tak pięknie :dry:ehhh no ale ja też mam nadzieję, że cyc mnie boli bo małe może się instaluje :-)
także dobrze niech boli :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry