mama05
prrrryy szaaaalona :))
No, smialo , czestujcie sie dziewczyny. Skoro nie mozemy zaciazyc to chociaz slodkosci pojemy sobie, a co???
Amalfi- o to,to!! chociaz pojemy ....a w ciąże zajdziemy pozniej
mama05 masz rację. Ja forum czytam regularnie ale rzadko się odzywam, dołują mnie szczęśliwe historie (starankowe happy endy)- wiem że to egoistyczne bardzo ale co poradzić. W realu to samo. Koleżanki zachodzą jedna po drugiej, kwitną, a ja gratuluję, uśmiecham się, ściskam a w środku aż mnie skręca z zazdrości.
Bree-mam podobnie...cieszę sie szczęściem innych ,ale boli ,ze to wciąż nie ja....
mama i u mnie to samo gdzie w koło nie spojrzę pozachodziły
nawet z 2010 zostałam ja i macku i tośka Robin
a reszta Betusia , agutkazg i jeszcze parę innych dziewczyn sie nie odzywa
a tak wiekszkość albo zaciązone lub po urodziły
LOPOP- a na 2011 zostałam ja,Pok,Palemka....
dołujące trochę ,ze praktycznie wszystkie zaszły czy na 2010 czy na 2011 a my....ale trzeba (.)(.) do przodu i walczyc dalej...
