reklama

Staraczki Weteranki...

tak grunt to pozytywne myslenie !!!!!!! i tak do znudzenia ;) a raczej zajscia, wytrwania 9 miesiecy i porodu a potem zdrowia... wychowania... i tak do konca zycia ;)

nagapalma na taki obiadek ja sie z checia wpraszam ;)

u mnie dzis palki z kurczaka z przepisu na ;) plus ziemniaki i surówka z pomidorka ogoreczka gruntowego i rzodkiewki plus sol i pieprz...
wlasnie musze skoczyc na bazarek i kupic warzywka ;)
ale to za chwile
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jestem..
Po pierwsze, wszystkiego dobrego dla mam i przyszłych mam ;)

Tymonka, nie ma jeszcze @ więc nigdy nic nie wiadomo, jak Wikula mówi może Ty odporna na testy jesteś. Szkoda, że betki nie zrobiłaś..
Mari, szkoda że @ przylazła ale jak mówisz niedługo klinika i to na pewno też już na duchu jakoś podnosi.
Amalfi, Ty się tak nie dołuj. Weźmiesz teraz anty i powinno być ok, w dodatku myśl Ty o swoich bliżniakach których niedługo się doczekasz a nie popadaj w takie dołki.
Palemko trzymam bardzo, bardzo mocno! i mam nadzieję że Cię @ zaskoczy i nie przyjdzie ;p

Mama, kuruj się, rosołek zjedz :* a tempka niezła :)
Martusia, ja kiedyś też tak testowałam choćby dla pewności.. ale jak się już mierzy tempkę to w sumie nie trzeba.. i to mnie pociesza..

Kahaka, kciuki mocno trzymam za wizyte u ginka. Tempke poleciałam sprawdzić z samego rańca jak swoją wpisywałam i już widziałam, że ślicznie wyskoczyła do góry :)

Bree, żyjesz??

Iza miłego leniuchowania na urlopie ;p


A u mnie nic ciekawego.. tempka rośnie.. nadal pozytywne nastawienie.. ale noc miałam tragiczną. Padłam wczoraj o 22 no już nie mogłam wytrzymać.. nic tylko marzyło mi się wyro. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że zaczęłam się budzić w nocy, czasem zasnąć nie mogłam i tylko drzemałam, jak zasnęłam to po chwili zaś się budziłam i tak w koło. Rano jeszcze bez powodu na mojego wyskoczyłam ;/ na szczęście się nie wkurzył. Przeziębienie mnie bierze znowu [ nie doleczyłam tego co wam kiedyś pisałam ] i taki jakiś mam dziś dupowaty dzień :( Leje jeszcze jak cholera to się odechciewa.

Pewnie dużo napisałyście od czasu jak zaczęłam to pisać, więc wybaczcie jak coś pominęłam.


Ach, co do jedzenia, u mnie dziś protki więc niestety..ale smacznego wszystkim życzę.
Ja dziś też mam Betusia pałki w rękawie :)
 
jestem...przespałam sie ...trochę mi lepiej -doopka już tak nie boli i mogę normalnie siedzieć ..


Betusia-ja dzwoniłam do kliniki pytac kiedy następne badanie u faceta i powiedział mi androlog ,ze własnie po 3 m-cach..

Amalfi- ja wiem jak sie czujesz bo pisałam już wcześniej ,ze brałam Clo (w jakiśm cyklu) staralismy sie bardzo intensywnie od 10 do 16d.c. jeszcze nie odsapnęłam po staraniach a tu w 18 d.c. w południe @!!!!
ryczałam z niemocy,ze zmęczenia i że popsuta jestem-bo jak to nazwać !!
zdażają mi się krótkie cykle jak 23 dni ..
pytałam gina no i co odpowiedział-hor-no-ny!!
hormony szwankują....
poodstawiał wszystkie "leki"...dałam organizmowi spokój i teraz biorę tylko Casta i omega 3 i folik,no i od tego cyklu acard(w tamtym brałam ale krótko bo pod koniec cyklu zaczęłam)..
teraz mam @ co 26,27dni...

a Ty wykup te anty i cóż..jak trzeba to bierz-wyciszaj się i działajcie z in vitro a my tu wspieramy jak umiemy i czekamy na Twoje blizniaki tak samo mocno jak Ty !!!! podaję rękę-podnieś się ,nie opuszczaj nas!!!!

Palemka- ja reflektuje bo nie mam obiadu przez to spanie....:)

idę się umalować i jade po Domisia...

Lilith- witaj kochana-super ,ze tempka rośnie...oby to nie przez przeziębienie...;/
a ja chętnie bym rosołek wypiła ,ale nie ma chętnego żeby mi zrobił:baffled:
jak wróce z przedszkola to moze faktycznie wstawię rosół:tak:
 
Ostatnia edycja:
Własnie zapomniałam życzyć wszystkim mamom sto lat!!! ;)

Lilith to zdrówka życzę Tobie tez rosolek się przyda ;)
a co do pogody to u mnie upal :)
i cieszę się że pozytywnie jestes nastawiona :)))))))))))

Mamuś dzieki :)

ale mi smaka na ten rosol zrobilyscie .... dzis go zrobie na bank :)

a mimo ze nie lubie to wczoraj opedzlowalam prawie cala puszke sardynek w pomidorach z bazylia ... mam typowe smaki przed malpa.... ale jeszcze nie mieszam slodkiego ze slonym to pewno za pare dni bo u mnie termin malpiszona 5 czerwca... chyba ze przyspieszy przez stresy w tym cyklu

Lilith to się zgralysmy z tymi palkami u mnie od wczoraj wieczora leza w przyprawach na sama mysl slina mi cieknie....
 
Ostatnia edycja:
lolitka wiemy to wszystko tylko my tak z Palemką czekamy w tej kolejce i czekamy. Te co czekały z nami w większości starają sie o drugie albo z drugim wpadły a my jak kołki w tej kolejce. I jeszcze żeby był jakiś problem to by się człowiek leczył i tak nie nastawiał na każdy cykl... Palemka u nas wszystko ok tylko pct po stosunku wychodzi źle ale na to to IUI powinna pomóc a nie pomaga!!! Mój m sie nie nastawia wogóle tzn. stara sie nie pokazywac ale ja to widzę w jego oczach, on nie może znieść tego że ja jestem nieszczesliwa, on wie jak ja kocham dzieci.

Wprowadziłam tu jakąś niezdrową atmosferę i jeszcze Palme w to wciągnęłam. A tu przecież są mamy i przyszłe mamy które mają swoje święto dziś. :tak:
Pozdrawiam i życze radości z macierzyństwa. Mimo wszystko wierzę że mnie to nie ominie.
 
tymonka - podpisuję się pod Twoim postem w 100 % jak bym słyszala siebie ... ja pierdziu, tylko, ze ja siebie nie słyszę, a Tobie nie pozwolę tak myśleć, może rzeczywiscie powiinnysmy poczekać ... jeszcze .... wiem, że się dłuży .... mamy siebie więc będziemy się pocieszac na wzajem ... u nas też też zdrowi oboje i "kapa jeża" buuuuu.... wiesz co ? dam ci serniczka kawałek i truskawkę to może Ci się humor poprawi ? co ? hehe :-D wiesz ja teraz taki hojrak jestem, a jak małpowata do mnie przyjdzie to będe jęczec na maksa ... życie !!! JEdno pytanko pct - to test na wrogość ? bo ja tego testu i hsg jedynie nie miałąm robionego ?
 
Lilith - Musisz się w końcu porządnie wyleczyć, bo inaczej to cholerstwo będzi się za toba ciągnęło w nieskończoność!!!

Mama - maluj się maluju, zawsze trzeba pięknie wyglądać, nawet przy odbieraniu dziecka z przedszkola:)
 
reklama
Palemka-dziekuję ,Ty jesteś dobra :)))))

Betusia- my tu sie mamy nawzajem wspierac i nie wprowadziłas złej atmosfery -Wasze problemy to nasze problemy i pomagamy jak umiemy ...:)

mi tu czasem z Wami głupio pisać bo mam dzieci...ale kurcze o każde walczyła ..teraz walczę ..tracę ciążę nie wiem czemu ....doskonale Was rozumiem więc myśle,ze zostanę tu z Wami bo gdzie mam iść...niewiele planuje więcej niż jedno dziecko a ja trzecie to już wogóle....

Lilith- pozytywne nastawiania podstawa!!

Palemka- kurcze ,pewnie Ci faktycznie przykro jak mąż tak pyta i pyta...mój tez tak ostatnio.."czy Ty masz na dniach termin @?"
a ja własnie wyszłam z wc z tamponem w ... :(

przytulił mnie i powiedział,ze następny cykl(czyli ten) jest nasz....wierzę Mu..zmykam po syna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry