• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Bree jestem, jestem, czytam Was pilnie, dzisiaj się wzięłam za mycie okien.
Na nas też przyjdzie pora, musimy tylko dłużej powalczyć, wierzę w to;-)

Coraz bardzie jestem przekonana do braku owulacji. Niby dziś-jutro powinna być, a u mnie szusza :/
z tym śluzem różnie bywa, ja na zawnątrz miałam suszę, a tego samego dnia byłam na usg i w opisie lekarz napisał że jest dużo śluzu, najważniejsze żedy był wewnątrz, na zewnątrz może wcale nie wypływać:)
a jakość i ilość śluzu można poprawić np łykając wiesiołek :)
 
Rurka- bedzie git-masz wspomagacze i jak w końcu zadziałają to bedziesz miała taką owulkę ,ze u mnie bedzie słychać huk po pęknięciu pęchola :))))))))

Lilith- tulę...co to za dół??
masz tak jak ja-wszystko zaplanowane,my nawet imiona mamy wybrane tylko dzidzi brak....ale dam radę kurcze mać..
a może byś sobie dzis jakąś słodkośc zjadła na poprawę humoru?? :)

MMM-witaj :)

Bree- mnie też czasem taka pustka ogarnia...zobacz ja mam 2 dzieci-po hormonach,po walce ,ale mam...teraz walczę prawie półtora roku o kolejne -walczę bo wiem jaka jest nagroda-Wy też musicie znalezc sily do tej walki!!!!

Beatka- jak tam u Ciebie??pozdrawiam i ściskam :):*
 
Dzięki mama.
Lilith mama dobrze gada. Musimy jej słuchać :)
Póki co ide pozajadać żelki. Brzunio mnie coś pobolewa. Aż się boję jutra.
 
LILITH, Ty masz podły humor, a ja się czuję fizycznie jak flak...A jeszcze dziś muszę iść do szkoły na radę ped. :crazy: Najchętniej bym się położyła i pospała, masakra. Dawno się tak źle nie czułam.
Bree, jak u Ciebie ze śluzem? Bo u mnie 2-3 dni susza. Wcześniej było dużo białego, a teraz nic, więc tym bardziej tracę nadzieję.
 
Bree- nie ma sprawy-będę Was podnosic na duchu jak tylko umiem ..
smacznych żelków:)
ja zaraz kawa i prince polo.....xxl :)))))))

Kahaka- no to współczuję samopoczucia skoro jeszcze rada Cię czeka...
jak czujesz sie tak jak ja wczoraj to mega współczuję...

u mnie ze śluzem też szału nie ma....


no nic-wypiję kawę poobiednią i smigamy po Zuze..za 3 godz bedzie Tom i jade na te drzwi otwarte w szkole Zuzki...
 
LILITH, Ty masz podły humor, a ja się czuję fizycznie jak flak...A jeszcze dziś muszę iść do szkoły na radę ped. :crazy: Najchętniej bym się położyła i pospała, masakra. Dawno się tak źle nie czułam.
Bree, jak u Ciebie ze śluzem? Bo u mnie 2-3 dni susza. Wcześniej było dużo białego, a teraz nic, więc tym bardziej tracę nadzieję.

U mnie to samo. Identycznie. Wcześniej było a teraz susza. Tzn od czasu do czasu coś tam zawilgotnieje ale tak standardowo jak zwykle przed @ u mnie.

Alle pytałam moja kumpeklę ta co ją dziś spotkałam czy miała śluzu jakoś więcej na początku to powiedziała, ze nie. Nic nadzwyczajnego. Dopiero jak dostała lutkę na plamienia dowcipnie to zaczęła się powódź. No ale to wiadomo - po lutce.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry