• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

Aaaa no to ja wtedy nie siedzialam tu, wiec przegapilam to, czyli tj 4 dzien jak jej nie ma,hmm. Ciekawe co oznaczala ta krotka @, a jak wysoka tempke miala??????
Lilith cholero, pokaz sie!

Ja juz nalozylam tapete, zaraz bede wychodzic tez, dzis ladna pogoda, to mila odmiana po poltorej miesiaca deszczu!
 
reklama
Mama - bez makijażu do skpelu nie da rady:)) Ja do osiedlowego to jeszcze czasami, jak mam lenia idę niepomalowana, w dresie, ale do marketu, to już jakoś nie potrafię, nie można straszyć ludzi, hehehe
 
Amalfi- to papśki :)

Wikula- o to,to ;)))
dlatego juz błyszczyk na ustach jest,róż na polikach i tusz na rzęsach :))

a pożegnanie na pewno bedzie wzruszające-mają tak cudowną panią,ze każdemu dziecku takiej życzę !!!!!
 
Witam się.
ale mi dobrze w domku:) gdyby jeszcze katar i kaszel ustapił byłoby malina, tymczasem m sie dzisiaj nie wyspał bo go kaszlem budziłam. teraz popijam kawkę. muszę pojechać po południu po jakies kwiaty do wiszących donic na tarasie, zaraz zrobie pranie i odkurzą bo sie trochę zakurzyło. m dziś wraca późno wiec mamy z kicią cały dzień dla siebie na czytanie, opalanie itd.

Właśnie co z Lilith? napewno coś z netem.
 
mama ty sie mnie nie pozbywaj tak szybko, ty ty ty, jeszcze 15min zostalo mi do wyjscia
tymonka ciao!
wikulaa tu irole w pizamach i szlafrokach do sklepu wychodza, duzych sklepow, a jedna irlandka z ktora pracuje opowiadala ze do kosciola babka przyszla w szlafroku, bo ja zrobilam zdjecie jednej w pizamie i szlafroku w sklepie takim duzym dwupietrowym a ta irolka mi mowi, tj jeszcze nic, ja widzialam taka w kosciele hahahahahahahahhaahahah. A mys ie zastanawiamy czy wyjsc nie umalowane heheheh. Jak chcecie to wam na dowod wkleje zdjecie
 
wkulaa oni sa zbyt leniwi a nie ze sie nie przejmuja, poprostu sie nie przebieraja, do szkoly tez ida w pizamie, tylko zarzucaja na to mundurek , nogawki od pizamy wciskaja w skarpetki i nikt nie widzi ze taka irolka ma pizame pod dluga spodnica mundurka, no chyba ze ja podciagnie heheh i zobaczysz, ja widzialam i nie tylko ja
 
kobietki mykam do lekarza..

oliwkakarolina wielkie dzieki, będę szukac!

Dokłądnie "obcy' nie mają pojęcia co przechodzimy. Jedni chcą pomóc, ale ta ich pomoc okazuje się dla nas kłodą pod nogami i boli. A inni myślą, że przesadzamy, że własnie jak "wyluzujemy" to sie uda, bo oni wpadli, albo po "imprezce" zaszaleli. W naszych przypadkach jest inaczej, ale już wiem, że nikt kto tego nie przeszedł nie jest w stanie zrozumiec i już nic nikomu nie mówie. Wsparcie dają rodzice i mąż. I tego się trzymajmy. No i mamy siebie, możemy sobie tu pogadac bez ryzyka, że ktoś wyśmieje, albo zbagatelizuje.

Witam się!
Jejku ile Wy piszecie :zawstydzona/y: Już nie pamiętam co i jak:zawstydzona/y:
Mamciu oby leki pomogły
Kasik pięknie napisałaś tego posta!!!! W 100% się zgadzam:tak:
Widziałam że pisałyście o adopcji... ja sama nie wiem jeszcze jaki mam do tego stosunek:zawstydzona/y: chyba właśnie patrzę na to bardzo realistycznie i mimo wszystko czekała bym na "swoje" upragnione maleństwo...
A ja jestem załamana :-( tzn byłam u gina i... powiedział że ciężko znaleść przyczynę dlaczego tak się dzieje. Mówił że nie podoba mu się to że bety co jakiś czas mam wysokie a potem przychodzi@ bo inne badania są ok, jajowody drożne... i chciał by jeszcze zobaczyć macicę ale od środka (czy nie ma jakiejś przegrody) bo może dlatego zarodek nie może się utrzymać,tylko że:
-koszt badania prywatnie to 1100/1400zł
- może zrobić mi na nfz tylko że na nfz nie mają takiej kamery jak np.w provicie. Chodzi o to że w provicie mają bardzo cieniutką kamerę i nie trzeba ingerować w szyjkę macicy. A na nfz muszą ją rozszerzyć ( a nie zaleca się tego kobietom które nie były w ciąży, bo mogą potem wystąpić problemy z donoszeniem ciąży właśnie przez szyjkę) Oczywiście mamy przsmyśleć sprawę bo nie są to małe koszty... i sama nie wiem co robić?!!:(
Jakoś tak mnie to podłamało bo skąd brać kase na to???:wściekła/y: normalnie załamka;(
Opowiadał nam o takiej pacjentce(tzn bardzo pobieżnie) że miala 6 poronień i już nie wiedzieli co jest grane! Wysłał ją na to badanie i okazało się że ma przegrode w macicy, usuneli ją i po 2 miesiącach zaszła w ciąże. Teraz jest w 30tc...dało mi to nadzieję ale wcale nie musi byc tak samo ze mną:(
Jeśli jeszcze się nie zdecydujemy to mam w kolejnym cyklu brać clo i widzimy się w połowie cyklu.
Ps sorki że się tak rozpisałam ale musiałam się wygadać:*
No i witam wszystkie dziewczyny z którymi jeszcze nie maiłam okazji się poznać:)
 
Hej Suzi, my się chyba jeszcze nie znamy :-)

Badanie faktycznie kosztowne. Ciężko cokolwiek doradzić... Szlag człowieka trafia, że takich badań nie można od ręki zrobić na NFZ. No bo w Twoim przypadku bez tej cienkiej kamery nie można :-(
Widzisz, my z m od ponad 5 lat staramy się o dziecko. Teraz już wiem że dla nas jedyna droga to IVF, ale wcześniej robiłam wszystkie badania jakie zalecał lekarz. Koszt tego badania ogromny, ale może warto?
 
reklama
Hej Suzi, my się chyba jeszcze nie znamy :-)

Badanie faktycznie kosztowne. Ciężko cokolwiek doradzić... Szlag człowieka trafia, że takich badań nie można od ręki zrobić na NFZ. No bo w Twoim przypadku bez tej cienkiej kamery nie można :-(
Widzisz, my z m od ponad 5 lat staramy się o dziecko. Teraz już wiem że dla nas jedyna droga to IVF, ale wcześniej robiłam wszystkie badania jakie zalecał lekarz. Koszt tego badania ogromny, ale może warto?
Witam Cię Balbinko i miło mi poznać
Widzisz ja sama nie wiem co robić bo do zapłodnień dochodzi tylko jest problem z utrzymaniem ciąży...:( i sprawa jest taka że wcale nam się nie przelewa i zielonego pojecia nie mam skąd wytrzasnąć taką kasę:-(
Myslisz że ta metoda na nfz odpada????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry