• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
kahenka- super że praca jest:)) gratulacje!

mówiłyście o gwarach- ja jestem góralką chociaż gwarą nie mówię na codzień ale umiem jak trzeba:) teraz mieszkam w kielcach, tutaj mówi sie np. "ja się kąpe" zamiast po polsku "ja się kąpię". Mój m cały czas mi udowadnia że tak jest lepiej i się odmienia: ja kąpe/ty kąpiesz/on kąpie! obłęd po prostu.
za to u mnie chodzi się na pole a nie tak jak w kielcach na dwór;) a po domu w laczkach lub trepkach a nie kapciach się chodzi;)
co kraj to obyczaj.
 
Tymonka- fajnie macie :)))

Rurka- zahaczysz sie na pewno..jak tam -mąż już wyjechał czy wieczorem jedzie??

u mnie 17d.c. coraz mocniej nogami przebieram...
 
A tu dalej dialekty omawiane hehheheheh

mama pojecia nie mam jeszcze co sie bierze przy in vitro, ale wiesz, nawet gdyby to tj tylko jeden cykl, a Wy biedne nie wiadomo ile. Mama a Ty robilas przeciwciala jakies??? Bo Ty tracilas fasolki, temu pytam, tak jak kahaka
 
Witam z rana :)
Tymonka- fajnie macie :)))


u mnie 17d.c. coraz mocniej nogami przebieram...

no właśnie ja chyba też:-D:-D teraz do @ będę miała ciążę urojoną. Do tego czasu zdążę wybrać imię i rozplanować, w którym pokoju ulokujemy maleństwo. Najgorzej to wybrać chrzestnych:-D:-D Tak takiego fisia mam, jak się rozmarzę....

Jeśli chodzi o gwarę to tutaj mówią też inaczej niż tam u mnie. Oczywiście wychodzi się na pole, a mnie najbardziej zaskoczyło określenie "nic się nie dzieje" co znaczy "wszystko w porządku". Na początku się dziwiłam i myślałam , a co się ma dziać??? :) Słówko, które mnie rozbawiło to MAMROŁA czyli maruda , ;-)
 
a moja ciocia właśnie w świeta urodziła drugiego synka w wieku 44:) wogóle o pierwsze zaczęli sie starać jak była blisko 40- trochę dla mnie nieodpowiedzialne ale nie oceniam może mieli powody... najpierw było późne bardzo poronienie/właściwie to śmierc dziecka potem zdrowy synek, potem dwa poronienia też nie w pierwszych tygodniach i na koniec mały:)

właśnie się urwałam z pracy na badania z m, obłęd za wszystkie zapłaciłam 300zł (!), ale musiałam też powtórzyć cytomegalie, toksoplazmoze, hiv i różne inne żeby wykluczyć infekcje. chyba będzie trzeba zrobić kilka iui na nfz to na wózek zaoszczędzę:-)
a tak w głębi serca wierzę że ta sie uda, mimo że bez stymulacji, zato wspomagam sie ziółkami. no i perwnie acard też dostanę bo tak było po tamtych iui.
 
Kurcze ostatnio zalatana jestem, cały czas coś do załatwienie, gdzieś musze jeździć, jeszcze sprzątanie i przez to was zaniedbuję...
Nie ładnie z mojej strony...
a jutro wyjeżdżam, wrócę dopiero we wtorek...
ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie???

Iza - oj ja tez bardzo często tak się nakręcam, tylko, że ja wszystko mam wybrane, zaplanowane, tylko jednego brak...
 
reklama
tymonka gratki dla cioci. I rzeczywiscie, lepiej nie oceniac, czasem tak sie zycie uklada, ze wczesniej albo sie nie da albo sie nie chce, ale to tez jest wybor! Nie wiemy co nia naprawde kierowalo, ale wiem co mna, wiec lepiej nie oceniac;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry