jazza: o rety, to ten brytyjczyk musi się czuć u nas osaczony przez urzędy

A zus to zapamięta na zawsze ;D
aschlee: no jest nadzieja

&&&&&&&&&&
edita: mierzę rano zanim wstanę, no oprócz dzisiejszego dnia, bo się zapomniałam :| Kochana, dokładnie rozumiem co masz na myśli z tym, że się nie trzeba starać. Miałam podobnie w tych cyklach co sie okazywało, że nie ma pęcherzyka

Coś w tym jest, że stres i emocje nagle opadają i człowiek dostaje wiatru w żagle
karola: tak na prawdę to wszystko sie może zdarzyć...a takie objawy to są i to i tu, więc &&&&&&&&&&&& nadal mam zaciśnięte. I dobrze, że spokojna jesteś

Szkoda tylko, że brzuh boli :/ Może jak ściskasz uda to ci się mieśnie gdzieś tam rozluźniają albo coś, dlatego ta ulga. A co do testu - to pewnie ;D Jak miałaś 27 dniowe, a dzisiaj 29 dzień to nadzieja wzrasta

Kawa chyba nic nie szkodzi

&&&&&& za ten test
fruzka: o a co masz na obiadek? Ja dzisiaj kasza gryczana, buraczki i sosik
lux: oj to czeka cię pracowity czas...ale dasz radę

jaką sukienkę kupiłaś? I niezła akcja z tą wylaną kawą
madziolina: to może być różnie z tym brązowym plamieniem. Może za mało progesteronu? Może implantacja? Wszystko pewnie możliwe. I tak trzymam kciuki
julia: zastanowię się nad tym myciem okien

No tak, to spędzasz z córcią dużo czasu. Niedługo też te zakupy

Nooo cykle 40 dniowe to jednak kiepsko, bo w roku wychodzi ich znacznie mniej niż jakby mieć 28 dniowe...
missiiss: doły na końcu ciąży to częste niestety są

Kochana, niedługo już będzie po

Tulam. A jak sie czujesz fizycznie? Lenka się rozpycha w brzuszku?
A mnie dzisiaj się kręci w głowe :/ Nie wiem, może to od pogody? Wracałam do domu i nagle poczułam, że idę zygzakiem i zakręcił mi się chodnik. Musiałam posiedzieć trochę i napiłam się wody. Eh, może ciśnienie za niskie, albo coś :/