reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Batonik,przygoda z mysza mnie rozwaliła - szczególnie,jak sobie wyobraziłam Twoją buźkę,a nad nią mychę,hahaha. :-D

Kurcze,dzwoniłam do babki w/s psinki. Nie jest z ZG,ale jest jakoś z niedaleka. Tylko nie ma mi jak tej psinki dowieźć. :-( :-( :-(

to ja byłam :-p buuuuuuuuuniaaaaaaaaaaaaaaa ma koty

a może jednak pociągiem? psinka malutka to się nikt nie doczepi. do koszyka i tyle- nawet nie będą widzieć. jak tajniacy :ninja2::ninja2::ninja2::ninja2:
 
reklama
bunia :-D :-D :-D niezła ta Twoja kocica :-) aż się uśmiechnęłam.

Batonik brak wymiotów, brak brzucha nie są symptomem tego że coś się dzieje...ja w poprzedniej ciązy żygałam dalej niż widziałam, ciągle mnie męczyła i co...
Teraz kilka razy mnie pociągnęło i jest wsio dobrze :-)
Takie sytuacje się zdarzają. Jakbyś poznała przyczynę jej straty to daj znać.

Marta ja Cię nie poznaję...co to za wkręcanie sobie czarnych wizji ?!?

Tośka aleś mi smaka narobiła...na whisky, na winko...eh... ja od 7marca ani grama alko w ustach nie miałam...nawet łyczka piwka. Ale w sumie tak jakoś bardzo mnie nie ciągnie. Już przyzwyczaiłam się do imprez na których jestem jedyną trzeźwą osobą :-)
 
to ja byłam :-p buuuuuuuuuniaaaaaaaaaaaaaaa ma koty

a może jednak pociągiem? psinka malutka to się nikt nie doczepi. do koszyka i tyle- nawet nie będą widzieć. jak tajniacy :ninja2::ninja2::ninja2::ninja2:

Sorrrrrrrrrkaaaaaaaaa!!! :-D :zawstydzona/y: :zawstydzona/y: :zawstydzona/y:

Pkp,hm... Nie wiem właśnie... :sorry2: No muszę zabrać ze sobą Zuzię,wiadomo. :-) I pilnować psa i dziecka? Uuuu. :-p A jak mi maluch zacznie piszczeć i się jednak ktoś przyczepi? :sorry2:
 
witam was kobietki:)))
mam nadzieje ze mnie jeszcze pamietacie. ja podczytuje was od czasu do czasu i widze ze duzo sie zmienilo...dla tych co zafasolkowane ogromne GRATULACJE!!! a dla tych co dalej sie staraja to trzymam KCIUKI!!!!a u mnie jak widzicie juz 18 tydzien leci...czuje juz moje malenstwo jak ssie rusza:))ale musze sie troche oszczedzac bo mam czasami takie stawianie sie brzuszka:( dzis ide na wizyte i mam nadzije ze bedzie wszytko ok..pozdrawiam was serdecznie.. buzzzzzzzzzziaczki!!!!!

Też pytanie... No jasne że pamiętamy :-D
Wczoraj nawet o Tobie myślałam. I miałam pisać PW.
Co u Ciebie ? Znasz już płeć dzidzi ?
 
bunia :-D :-D :-D niezła ta Twoja kocica :-) aż się uśmiechnęłam.

Batonik brak wymiotów, brak brzucha nie są symptomem tego że coś się dzieje...ja w poprzedniej ciązy żygałam dalej niż widziałam, ciągle mnie męczyła i co...
Teraz kilka razy mnie pociągnęło i jest wsio dobrze :-)
Takie sytuacje się zdarzają. Jakbyś poznała przyczynę jej straty to daj znać.

Marta ja Cię nie poznaję...co to za wkręcanie sobie czarnych wizji ?!?

Tośka aleś mi smaka narobiła...na whisky, na winko...eh... ja od 7marca ani grama alko w ustach nie miałam...nawet łyczka piwka. Ale w sumie tak jakoś bardzo mnie nie ciągnie. Już przyzwyczaiłam się do imprez na których jestem jedyną trzeźwą osobą :-)


no prawda Myszko nie są symptomem, ale porównując jej dwie pozostałe ciąże, które były takie same to ta o 180 stopni różna! przykro mi bardzo z tego powodu, sądzę że powinnam do niej pojechać do szpitala, ona zawsze była przy mnie :(
 
Witaj Żabko, eh zapomniałam że Ty też jesteś naszym rannym ptaszkiem :tak::-)
no o 7 zawsze wstaje ale o 5 maz wraca z pracy i ja sie wtedy przebudzam i juz niemoge usnac a dzis wogole cala noc sie przekeralam z boku na bok i sie przebudzlam odmienny stan daje mi sie we znaki .....ale dam rade :-)
tak był dostał leki przeciwbólowe i i lekarz kazał masować masażerem delikanie codziennie 20 minut no i powinien chodzić w kołnierzu aleeeeee nikt go do tego nie namówi ;/
cale chlopy powiedz ze jak niezalozy to seksu niebedzie :-D
No laseczki na 12 usg uuuuuuuuuuuuuu
boje sie
czego ty sie boisz dowiesz sie tylko czy ma siusiaka czy pipke ;-)
Pol nocy nie spalam snily mi sie glupoty ciagle mysle ze dziecko jest malutkie jak przytylam tylko 1kg a jestem juz w 16 tyd prawie albo ze bedzie chlopak i sie rozryczeeeeeeeeeee
ale brzuszek juz widac wiec niejest malutkie
mam nadzieje ze nie zmienie sie w dr housa bo jestem juz blisko szczegolnie na tą whisky mam ochote ;p
jak sie zmienisz to kobiety beda cie kochaly hahahahahah
Uspokój się Babo...co ja mam powiedzieć jak ja wizytę mam dopiero 1 czerwca... ;-)
Raczej będę :-)

Hej Martuś...Ty też się nakręcasz.
Jak będzie chłopiec to będziesz miała 3 facetów w domu... pomyśl ile kobiet by tak chciało :-D

Ja się zastanawiam co będzie jak mi lekarz powie że córka...zawsze marzyłam o małej Kamilce, ale teraz już się przyzwyczaiłam do mojego kochane Szymonka i nie wyobrażam sobie żeby okazało sie że ma pipulkę.
oj doskonale cie rozumiem tez sie juz nastawilam na upragnionego od zawsze synka i nawet jak szukam ciuszkow to ogladam tylko te niebieskie :-)
muszę się wam z rana poskarżyć :cool2::cool2:

koty mi dzisiaj taki bajzel zrobiły, że normalnie szok!! ale tak słodko śpią to im daruję :blink:

bestie przyniosły z dworu kawałek styropianiu i się nim bawiły (to Pićka- kocica) i jest w cholerę tych kuleczek w salonie. jakby tego było mało to dorwały się do krakersów (też Pićka- czarna małpa :-p ) i nie dość że cały stół w okruszkach, to jeszcze po całym pokoju poroznoszone. ja nie wiem- to chyba trening mam przed tym, co dzieci potrafią ;-);-)

a tak wogóle to wczoraj kocica mi myszę przyniosła :szok::szok::szok::szok::szok:
bo ten styropian to wyciągnęła z dziury, przez którą myszy przechodziły (zatkaliśmy ją, a ona ją rozwaliła) i gdzieś koło 23 przylazła mi do łóżka i burczała (co było dziwne, bo ona sama nigdy do nas nie przychodzi, a pogłaskać się da jak śpi :blink: ). ja się patrzę a ona mi nad gębą myszę trzyma :shocked2::shocked2::shocked2::shocked2::eek::eek::eek:
dała mi tą mychę wziąć, połasiła się i wogóle, a ja mychę przez okno do ogrodu- bo co, trofeum mam jej zrobić :-p:-p normalnie kocica mnie zaskoczyła.



właśnie- SVENSONKA rób znowu czary!!!!! boś normalnie zaszła i co? nie cham się babo- czary działały to teraz się produkuj. bo się kurna wnerwię i poślę ci tą kocicę to ci będzie do łóżka myszy znosić :-p a tak wogóle to ona czarna to w sam raz do takich czarów- tylko jej nie ugotuj :-D
trzeba bylo ja pochwalic bo przyszla sie pokazac jaka jest dobra mysliwa i ze intuza(myszy) do domu niewpusci dobra kicia z niej
Batonik,przygoda z mysza mnie rozwaliła - szczególnie,jak sobie wyobraziłam Twoją buźkę,a nad nią mychę,hahaha. :-D

Kurcze,dzwoniłam do babki w/s psinki. Nie jest z ZG,ale jest jakoś z niedaleka. Tylko nie ma mi jak tej psinki dowieźć. :-( :-( :-(
to sasiada popros o podwiezienie
witam was kobietki:)))
mam nadzieje ze mnie jeszcze pamietacie. ja podczytuje was od czasu do czasu i widze ze duzo sie zmienilo...dla tych co zafasolkowane ogromne GRATULACJE!!! a dla tych co dalej sie staraja to trzymam KCIUKI!!!!a u mnie jak widzicie juz 18 tydzien leci...czuje juz moje malenstwo jak ssie rusza:))ale musze sie troche oszczedzac bo mam czasami takie stawianie sie brzuszka:( dzis ide na wizyte i mam nadzije ze bedzie wszytko ok..pozdrawiam was serdecznie.. buzzzzzzzzzziaczki!!!!!
witaj pamietam przyszlas na forum i odrazu zafasolkowalas :-)
 
fakt- kocica ma mistrza :-D nazywa się Pićka, bo jak ją przywieźliśmy to ją musiałam wykąpać i ona pod tym prysznicem to tak stała jak cipka i patrzyła tylko. zero miauknięcia, nawet nie uciekała. taki cipka- ale jakbym tak miała kota wolać to wszyscy by lali, więc wyszło Pićka, a i tak ją wołam Pipka :-p moja kuzynka to miała psa, którego z siostrą nazwała SISIOR :szok: najśmieszniejsze było, że ten pies im często uciekał z domu i jak biegały po wsi to go wołały :-P a koleżanka nazwała szynszyla Dupacz- co najbardziej się spodobało jej babci :-P więc moja Pićka to nic

Sorrrrrrrrrkaaaaaaaaa!!! :-D :zawstydzona/y: :zawstydzona/y: :zawstydzona/y:

Pkp,hm... Nie wiem właśnie... :sorry2: No muszę zabrać ze sobą Zuzię,wiadomo. :-) I pilnować psa i dziecka? Uuuu. :-p A jak mi maluch zacznie piszczeć i się jednak ktoś przyczepi? :sorry2:

a co ci mogą zrobić? ludzie kozy wożą pociągami, to szczeniaka nie można? a Zuzia jest grzeczna i pewnie będzie w tym samym miejscu co piesek :tak::tak::tak:

to może dla pewności zapytaj na pkp czy można małego pieska przewieźć, czy trzeba mu bilet kupić. ja ze swoim owczarkiem jechałam pociągiem, to taki mały piesek raczej nie sprawi problemu :blink::blink::blink::blink:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Też pytanie... No jasne że pamiętamy :-D
Wczoraj nawet o Tobie myślałam. I miałam pisać PW.
Co u Ciebie ? Znasz już płeć dzidzi ?

u mnie po malu do przodu..na poczatku ciazy bardzo mnie mdlosci meczyly a teraz stawia mi sie troszke brzuszek i musze brac leki:(ale mam nadzije ze bedzie ok z dzidzia:))czuje jak sie wierci i kopie..jak bylam na usg w 13 tyg to lekarz mowil ze raczej dziewczynka::)ale jeszcze nie nastawiam sie tak na corcie bo to nigdy nie wiadomo. dzis ide do lekarza sprawdzic czy juz ok z tym moim brzuszkiem to moze zrobi mi usg. ale teraz to nawet nie zalezy mi zeby poznac plec..wazne zeby z dzidzia bylo wszystko ok bo troszke sie martwie..
 
reklama
kochane ja juz musze znowu zmykac bo o 11 mam zebranie w przedszkolu w sprawie wycieczki a musze jeszcze wlosy sobie zmyc i obiad dokonczyc i ogarnac mam nadzieje ze sie wyrobie pa kobietki do wieczora
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry