• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
kciuki się przdadzą wiec trzymajcie dzieki! ;))

Ja juz uciekam bo obiad nakładam zaraz.
mąż wraca a ja taka steskniona.. ostatnio moj M zapracowany całe dnie i mało ze sobą siedzimy
mam nadzieje że dzis bedzie inne popołudnie.
potem pewnie padne bo coś senna jestem :/

pozdrawiam was
i miłego popołudnia życzę! :)
Paaa
 
kciuki się przdadzą wiec trzymajcie dzieki! ;))

Ja juz uciekam bo obiad nakładam zaraz.
mąż wraca a ja taka steskniona.. ostatnio moj M zapracowany całe dnie i mało ze sobą siedzimy
mam nadzieje że dzis bedzie inne popołudnie.
potem pewnie padne bo coś senna jestem :/

pozdrawiam was
i miłego popołudnia życzę! :)
Paaa

Kinguś trzymam &&&&&&&&&&
Ja już obiadek zaszykowany, dzisiaj serwuje nadziewane pieczarki. ale właściwie u nas to juz obiadokolacja bo mężuś wraca codziennie po 18 z pracy i czekam na niego bo sama nie lubie jeść
 
Cześć dzisiaj. Wczoraj do południa byłam u dziadków i pakowaliśmy rzeczy przed powodzią, sytuacja nie była za wesoła, ale gdy przerwało wał pod Sandomierzem, to u mnie powoli wszystko zaczęło się normować i zagrożenie minęło. Ale nie wiem dalej co będzie, cały czas pada, przed chwilą przeszła okropna burza, jutro też ma padać, już po dziurki w nosie mam tego deszczu, cały czas siedzę z Gabi w domu tylko na zakupy na chwile do sklepu lecimy i z powrotem do domu, już mi się pomysły na zabawy wyczerpują i jakaś przygnębiona jestem tą pogodą.

agutka wysłałam ci zaproszenie na nk to sobie zobaczysz gdzie mieszkam

halo
to ja
czekam na @ bo czuje ze przylezie bo mnie cycki bola i pobolewa brzuszek
i mam do was pyatnie czy ktoras z was miala moze lekki wyciek z piersi ( podejrzewam podwyzszona prolaktyne u siebie) i pewnie dla tego kolpoty z zajsciem...

No ja niestety mam ten sam problem co ty, zaczęło się jak miałam 16 lat, na początku miałam taki wodnisty wyciek z jednej piersi, później już wyglądał jak mleko i z obu piersi, po badaniach okazało się, że to wysoka prolaktyna, miałam tak do momentu zajścia w ciąże, później wszystko się jakoś unormowało i po pół roku od porodu znowu wróciło, znowu badania i znowu wysoka prolaktyna, miesiąc temu dostałam od lekarki bromocorn i jak na razie mam spokój z tym wyciekiem.

Babeczki,ja na chwilunię,żeby Wam przekazać pokrótce wieści od Żabki,która już jest w drodze,albo i nawet na miejscu u szwagierki. ;-)
Dzidzia ma się zdrowiutko. :-) Serduszko bije! :-) A maluszek ma całe 6mm "wzrostu". :-) :-) :-)

Idę do mej Panny Zuzanny. :-D

to świetnie, że z kruszynką Żabki wszystko ok, tak się biedna martwiła, teraz przynajmniej jest spokojna.

Witajcie

Wpadłam na chwilę tylko powiedzieć "cześć", mam nadzieję że potem się pojawie i poczytam co tam u was. Mam 4 dni wolnego i miało być fajnie a jest lipa, Małego M mieliśmy odwieźć pod koniec tygodnia, niestety w 7 urodziny prócz prezentów dostał ospę tak więc były przeboje, nocna wizyta w szpitalu bo u nas oczywiście lekarz rodzinny ma wszystko w nosie i nie odbiera telefonu więc musieliśmy jechać 60 km do szpitala.
Teraz Mały leży, marudzi, ciągle z nim siedzę, wczoraj miał wysoką gorączkę 39,4 ale na szczęście udało się ja zbić. Jestem pół przetomna bo nie śpie w nocy, staram się pilnować aby on sięnie drapał bo na nodze już ma takie ślady brzydkie fioletowe i zostaną mu blizny.
Owu powinna być wczoraj - dzisiaj ale niestety nawet na objawach się nie skupiam, seksu też nie ma, jestem wściekła jak cholera, zmęczona, siedzę dzień i noc za przeproszeniem przy obcym dziecku a sama nie mam ani dla siebie czasu ani na to aby własne dziecko zrobić. A jeszcze matka Małego mnie wkurzyła, na wieść o tym że on ma ospę padło tylko jedno pytanie - kiedy możecie najpóźniej go odwieźć? Nawet nie obchodziło ją jak on się czuje.
Sorry że tak się wymarudziłam ale już nawet nie mam z kim pogodać, jak już mam wolne od pracy to zawsze coś innego mi się przytrafi i jakoś ostatnio w życiu nie mam farta. Nawet z M miałam dziś spięcie, nieduże ale już mam takiego doła że się popłakałam.

Wpadnę potem was poczytać.

Co to za matka z tej baby, powinni takim ,, mamusiom" dzieci odbierać, żeby nawet nie spytała jak się jej dziecko czuje, w głowie mi się to nie mieści.


Czesc laseczki wpadam na chwilke bo za 2 godzinki jade z rodzinka na lotnisko do wenecji lecimy do niedzieli

Oj zazdroszczę, też bym tak chciała, ja już nie pamiętam kiedy ostatni raz gdzieś byłam, życzę udanego wyjazdu.

QUOTE=tasiulka;5446900]Hejka
Witam się już właściwie popołudniowo niż porannie, ale co tam ja lubie sobie poleniuchować :)
Bunia nie chce Cię straszyć ale podobno jak się ma @ to się ciast nie piecze bo wychodzą zakalce. No chyba że Ci się już skończył?
Ja kiedyś się z tego śmiałam i upiekłam piękny placuszek i biszkopt to był jeden wielki zakalec i od tego czasu w @ się nie ruszam za pieczenie. Swoją drogą na niedziele muszę upiec bo mam gości i mam nadzieje że się już skończy

A Majki nie oglądam bo mnie wkurza:)[/QUOTE]

Ja kiedyś jak miałam @, to pomagałam koleżance robić tort, tylko miksowałam ciasto na biszkopt, no i lipa dwa zakalce, wiec coś w tym przesądzie musi być, ale powiem wam, ze odkąd znalazłam przepis na biszkopt z dodatkiem octu to @ nie @, a on zawsze wychodzi.


mam nadzieje dziwuchy ze si emilo zaskoczycie i na testach pojawia si epiekne 2 kreseczki mimo waszych przypuszczen :)

a ja ide dzisiaj na wizyte i sie nie pokoje troche. o wzrost mojej kruszynki no i o jego glowke ale to popytam sie dzisiaj tego lekarza zeby obejzal ta glowke jego i zbaczymy co on powie mam nadzieje ze uslysze ze nie ma tam nic niepokojacego i ze powie ze dzidzialdnie ronie wolalabym zeby byla tak jak na pierwszym suwaczku ale sie okaze ... bo kiedys szybciej rosla a pozniej zwolnila :/ wiec jesli mozecie to prosze bardzo o kciuki

Trzymam mocno &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&, żeby z dzidzią było wszystko w porządku, daj znać jak wrócisz od gina. Moi znajomi mieli taką samą sytuacje, podczas usg lekarka stwierdziła, że dzidzi ma za dużą główkę i wysłała moją znajomą do szpitala no i okazało się, że wszystko jest w jak największym porządku, lekarka się pomyliła, a synuś urodził im się zdrowy i duży. U ciebie też wszystko będzie ok.
 
majusia dzieki z apocieszenie :)

a ja odebralam wyniki i zaniepokoilo mnie bo mam leukocyty w moczu :( czyli stan zapalny cholera nigdy nie mialam tam stanu zapalnego i wtamtej ciazy nic a tutaj jak leze w domu to si eprzyplatalo nie wiadomo skad juz mi sie calkiem humor zepsol bo profesorek kontaktu z nim nie ma przyjmuje dopiero w poniedzialki i srody wiec wtedy mzna dzwonic a tak o lipa i bede musiala sie radzic mojego opolskiego gina a wolalabym tamtego... naprawde wiecie co odechciewa mis ie wszystkiego :( ja juz mam dosc zle sie czuje cos z glowka jakos wolniej rosnie zle wyniki niech mnie jeszcze gin dzisiaj dobije to nie wiem co zrobie :(
juz nie smece ide sie przespac :(
 
majusia dzieki z apocieszenie :)

a ja odebralam wyniki i zaniepokoilo mnie bo mam leukocyty w moczu :( czyli stan zapalny cholera nigdy nie mialam tam stanu zapalnego i wtamtej ciazy nic a tutaj jak leze w domu to si eprzyplatalo nie wiadomo skad juz mi sie calkiem humor zepsol bo profesorek kontaktu z nim nie ma przyjmuje dopiero w poniedzialki i srody wiec wtedy mzna dzwonic a tak o lipa i bede musiala sie radzic mojego opolskiego gina a wolalabym tamtego... naprawde wiecie co odechciewa mis ie wszystkiego :( ja juz mam dosc zle sie czuje cos z glowka jakos wolniej rosnie zle wyniki niech mnie jeszcze gin dzisiaj dobije to nie wiem co zrobie :(
juz nie smece ide sie przespac :(


missiiss1301 Witaj, kobietko nie stresuj się tak bo zwariujesz, odpędź od siebie te czarne myśli i staraj się myśleć pozytywnie :tak: wiem że łatwo się mówi bo ja też wariuje od jednej do drugiej wizyty, ale staram się myśleć że tym razem będzie OK, cierpienie musi być rozłożone dla każdego sprawiedliwie :tak: a my nie zasługujemy więcej na cierpienie PAMIĘTAJ ;-)
 
Dziendoberek:-)
Jest tu ktos;-)?
Dzisiaj mi sie @ skonczyla, teraz jeszcze pare dni i staranka...
Wiecie, nakrecilam sie. Pomyslalam ze w czerwcu dien ojc i fajnie by bylo w ten dzien meowi oznjmic szczesliwa nowine ( fajnie gdyby wyszlo)

Z poprzednia ciaza to rodzicom zrobilismy prezent - powiedzielismy im o ciazy na dzien babci i dziadka
 
Dziendoberek:-)
Jest tu ktos;-)?
Dzisiaj mi sie @ skonczyla, teraz jeszcze pare dni i staranka...
Wiecie, nakrecilam sie. Pomyslalam ze w czerwcu dien ojc i fajnie by bylo w ten dzien meowi oznjmic szczesliwa nowine ( fajnie gdyby wyszlo)
owocnych staranek życzę :)

ja bardzo bym chciała mieć teraz prezent na Dzień Matki.... oby to był pozytywny test&&&

miłego wieczorku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry