reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
agacjone ja przed ciaza wazylam 51kg w ciazy przytylam okolo 16kg a teraz mam 55kg!!! ale teraz to ja nie pale.... i mozna powiedziec ze wrocilam do wagi sprzed ciazy. po wyjsciu ze szpitala juz mialam 7kg mniej:) takze spokojnie zleci zobaczysz:) ja juz sie mieszcze w spodnie dzinsowe. po miesiacu juz powoli zaczynalam:) tylko ostatni guzik odpiety. przy diecie karmiacej mamy jeszcze szybciej zleci:) takze nie masz sie czym przejmowac. ja moglabym przytyc nawet 30kg byle by maluszkowi dobrze bylo i byl zdrowy:)
ja mam po ciazy rozstępy na tylko jeden na brzuchu na udach kilka i na cyckach. ale stwierdzilam ze nie bede sie tym przejmowac.... moglabym nawet drugi raz byc w cizay... tylko ze tym razem konczącej sie cesarskim cięciem:)
 
hej
widze ze tu dziewczyny zmotoryzowane o tankowaniu dzis plotkuja...hehe
co do wagi po ciazy to sie naprawde nie stresujcie...mnie tez odrazu przy pierwszej i drugiej ciazy po porodzie spadlo 7-8kg a w kolejne 3 m-ce cala reszta...co wcale mnei nie cieszy bo teraz jestem jak wieszak..to malo powiedziane...heheh...

moja niunia zjadla dzis pol na pol zupke z nutramigenem...hahaha..z butli bo z butli ale co tam...lepiej zeby jadla z butli niz nie jadla wcale..no nie?:-plepsze to niz nic.

zasnela mi dzis o 17...ciekawe czy to juz tak na noc???i jak sie bedzie przez to nocka zapowiadac...
no nic to...tyle juz nieprzespanych bylo ze jedna w ta czy w tamta nocka zarwana roznicy chyba mi juz nie zrobi, najwyzej sie nosem podepre jutro...hihi

milego wieczorku wszystkim zycze!!!!!
jutro synek ma akademie z okazji 11 listopada juz...tak dla przedszkolakow...i mowi 2 wiersze...wielki dzien jego jutro...lece go jeszcze wyszykowac ;-)
papa
 
Hej Laseczki
Ojjj nie mam nawet czasu do Was tu zaglądać chwilowo :-( Do jutra pracuję w sekretariacie i normalnie se palcem nie mogę do tyłka trafić. Za chwilę biorę się trochę za sprzątanie i prasowanie.
Byłam dziś u kosmetyczki i zabuliłam 95 zł, ale warto było :tak: Jestem na maxa zrelaksowana i nareszcie mam oczyszczoną twarz :-) Nawet przyjazd mojej teściowej nie jest w stanie zepsuć mi dziś nastroju :-p
Mąż pojechał do pracy, a że jutro nie idzie do posprząta mi w domku :-D Ja porobię dziś jakieś drobne rzeczy i mykam do łóżka wypoczywać :-D

Buziolki
 
hej
no moja corcia spala normalnie...znaczy 2 pobudki w nocy ,pospiewala i wstala o 5,30

a co u was kochane????

zakukam do was pozniej jakos...mam nadzieje,papapa


 
hejka a mi wlasnie przyslali spodniczke co sobie na allegro zamowilam tzn jedna fajniutka osoba mi zamowila i jest!!! a tak chcialam ja zalozyc na jutro i niedziele i modlilam sie zeby doszla...i lezy idealnie jak na mnie szyta....takze jutro mamuska sie wystroi hehe:-D
ok lece teraz robic ciasto piernik z delecty jak na pierwszy rzut starczy bo niewiem jak moj nowy piekarnik piecze a w razie czego nie ebdzie szkoda wywalic:tak: a potem salatke jarzynowa zciacham i bedzie git...ok lece moze pozniej zajrze milego dnia...!!:-)
 
Anekha i xTosia dziekuje za odwiedzinki na blogu i zapraszam czesciej do nas
A moja mala chora ma jelitowke i zapalenie gardla i swieta spedzamy w domku.I tak nie mialam zamiaru wychodzic bo pogoda do kitu ze szok pozdrawiam
 
:blink:Witajcie kochane!
U nas dzisiaj pięknie, spacerek po parku zaliczony, mała teraz śpi.
Przyszykowłam jej butelkę z mleczkiem, bo jak wydundliła ze smakiem 180 ml od tej pory nie jadła 4 h:szok:, wiem że modyfikowane mleczko starcza na dłużej, ale już jak zasypiła płakała chyba troszkę z głodu.:sorry2:
Tak pozatym to pokochała to mleczko, lecz czasami jak się szykuję i kładę ją na swoim ramieniu to przytula się do piersi i ssie cycusia przez bluzkę.
Ale jak narazie odstawianie trwa chyba bezboleśnie, zastąpiłam już 2 karmienia, czyli jeszcze troszkę przed nami.
Co do braku jej kupek, to dopomogłam dzisiaj rano termometrem i tak mi się zwaliła na łóżko :szok::szok:. No i wykupkała się na pampka, ale jak go wyciągnełam spod niej i obruciłam się walneła następną partię, nie zdążyłam założyć pieluchy przełożyłam obok i znowu walneła :-D:-D:-D Wszystko w kupce i to takiej śmierdzącej fuuujjjj. Ale wybaczam, ważne że w końcu zrobiła.
Teraz zaopatrzyłam się w czopki glicerynowe i Bobotic.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry