reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
Hej
co u Was kochane????

Ewelka pewnie nadal od neta odcięta i da znać co i jak poszło jak tylko będize mogła..albo sie do Wiki odezwie a ta nam przekaże;-)


ponarzekam sobie trochę... :-p
buziu co za dzień wczoraj....
młody od rana miał stan podgorączkowy..no ale dałam mu panadol i myślałam że przejdzie...a tu D...zmiast opaść to tempka w górę do 38 no to ja za nurofen w południe..no to trochę opadło a wieczorkiem posząłm robić ciacho i mówię czy chce mi pomóc( bo lubi) on ok...usiadł na krześle i mówi że chce pić..dalam mu pić a on jak mi żygnął...jak z wiadra...fuuj cała kuchnia...no ok,skończył...to ja go do łazienki a tu po drodze kolejny paw w przedpokoju...potem następny w łazience..cała chata..szok..jak z tego horroru"egzorcysta":baffled::baffled::baffled:
rozbieram go a on sie trzęsie z zimna dotykam czoła a on jak piekarnik..no to termometr a tam 39 już..no to kolejny nurofen...w późnym wieczorem jeszcze gorze 39,5 potem dalam mu ostatnią dawkę nurofenu,okłady na czoło i zeszla gorączka do normy...
ale teraz znowu to samo...no szok co za cholerstwo:-(zapisałam go na jutro do lekarza...
ale dziś miał mieć występ w domu kultury i D....smutny chodzi bo się przygotowywał..no ale przecież nie puszczę dzieciaka chorego...A o wszystko pani przedszkolanki wina bo w poniedziałek mówił jej że go brzuch boli to zamiast zadzwonic do mnie i puścić do domu to go na próbę przedstawienia zaciągnęła ..mąż go odebrał a w domu on mokry jakby do wody wpadł...koszulka bluza,spodnie majtki no wszystko przpocone...ja nie wiem co ona z tymi dziećmi tam robi...
mąż powiedział że jak ją spotka to jak opier... to jej w pięty pójdzie że nie dba o dzieci wcale
dzieciaki na antybiotykach tam chodzą chore i takie są efekty..zamiast powiedzieć jednej matce czy 2giej że dzieci na antybiotykach to mają w domu siedzieć to nie niech chodzą i zarażają...
ale jestem zla:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
małą ma trochę przytkany nosek ale wapno profilaktycznei i cebion multi i jakoś się trzyma póki co....

eh...ale ja wam marudzę...sorki ale jak ak wyrzucę z siebie to będzie mi lżej:-p



 
Moja mała też chora więc się nie stresuj pewnie taka pogoda.A wiecie co może by tak ten nasz wątek przenieść na młode mamy przyszłe i obecne no bo po co dwa takie same wątki
 
hej dziewczyny
a powiem wam ze ze mna to sie dzieje cos dziwnego a mianowicie nic mi sie niechce...wczoraj caly dzien przelezalam, wynioslam tylko posciel na balkon bo tak ladnie sloneczko swiecilo....i dzis zapowiada sie to samo ze przeleze...zreszta dopiero co wstalam bo ok 9 mi sie przysnelo....do sklepu mam isc ale oczywiscie co? niechce mi sie...i chyba poczekam az mąż z pracy przyjedzie to podwiezie mnie samochodem....a teraz chyba znowu sie poloze i mam nadzieje ze mi to lenistwo przejdzie do stycznia:-D bo nic dobrego z tego nie bedzie...hehe
 
hej laski!
ja mam znowu małą przerwę w pracy na obiad hehe już zjadłam elegancko rosołek i jak na złość mi też się nic nie chce, dostałam wczoraj @ więc mamą narazie nie zostanę ;-) wszystko mnie boli i ledwo żyję, a na 14 znowu lecę do pracy, ech tak działa jesień nie tylko na mnie jak widzę, bo agacjone wzieło chyba z większą siłą:happy:
anekha
no to nie ciekawie babka z dzieciakami postępuje, należy jej się porządna zjeba-najlepiej od męża moze sie przestraszy trochę;-) kurde żeby tak małego załatwić, no chyba bym zabiła! a jak się dziś synek miewa?

pozdrawiam wszystkie i zajrze poźniej , a tym czasem uciekam, bo jeszcze z psem lecę chociaż mi sie nie chce tyłka ruszyć,ale cóż obowiązek:sorry2:
 
hey laseczki ja tylko na chwilke...a wiec Ewelka jeszcze 2w1!!! jesli do poniedzialku nie urodzi idzie na wywołanie:/ miejmy nadzieje ze urodzi sama ze dzidzia zechce wysjc juz na swiat:) 3m,ajmy kciuki.
my mamy chrzciny w niedziele...i lotanie tyle ze szok. na nic czasu nie ma. wiec lece...odezwie sie jutro jak bede miec chwilke.
mały jest taki grzeczny ze szok.dzis pobudka w nocy o 2h i o 6:) złote dziecko nic nie płacze zabawia sie coraz czesciej sam:) bystry chlopaak:)
uciekam buziaki kochane!!! muaaa!
 
Kursze miałam nadzieje że ona jest już po :-D:-D biedna ewelka pewno leży i czeka....Ja też tak miałam i w końcu mi wywoływali i nic po tygodniu wywoływania no cesarke mnie zabrali oby jej poszło:-):-) Trzymam kciuki Pozdrowienia dla Ewelki ...
 
reklama
hej Ewelka pewnie bedzie miec dziewczynke jak juz po terminie zobaczycie....moja kolezanka w zeszlym tyg tez po terminie urodzila dziewczynke, jej siostra w lipcu tez dopiero po wywolaniu dziewczynke...cos tym dziewczynkom sie nie spieszy na Swiat chyba maja tam za dobrze:-D
a my wlasnie wrocilismy z mezem z zakupow i kupilismy sobie stół i 4 krzesla do kuchni w promocji...za jedyne 300zł w Jysku a od jutra juz beda kosztowac 499zł takze nam sie udalo....:-D mężulek wlasnie skreca a ja ide sie kąpac i sie klade...
dobranoc pa:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry