kamalodz
szczęśliwa mamusia
My mielismy jechac dzis do znajomych na mecz,ale Maksik jest taka maruda dzisiaj,ze sobie odpuscilam. Pozwolilam isc mezowi samemu sie odchamic. Juz nie pamietam kiedy gdzies bylismy,bo niestety niemam nikogo kto moglby sie malym zaopiekowac. Obejrze sobie meczyk sama i do tego na szwabskiej tv bo niemam polsatu na cyfrze
Ale chlodze sobie piwko w lodowce jak prawdziwy kibic,hihihi

Ale chlodze sobie piwko w lodowce jak prawdziwy kibic,hihihi
, ja od święta noszę szpilki, kiedyś tańczyłam towarzyskie, więc się nauczyłam na obcasach różne hołubce wywijać

