joooaaa1
Styczniowe mamy'08
no i nasi przegrali ale zato mozemy pochwalić sie KUBICA
wczoraj na festynie było mnostwo znajomych wiec małego o 20.45zostawiłam tacie i pojechałam ogladac mecz na telebimie i swietowac zwyciestwo kubicy
a to kacperek i nasze obraczki
a to kacperek i nasze obraczki
musze je miec :-)
a przy okazji zaplul i zarzygal pol lozka z wysilku po jedzeniu i musze przebierac :....
a dopiero jedno pranie powiesilam .... ehhh
, ale bylo super i nawet nie pamietam czy na wlasnym weselu sie tak swietnie bawilam tak jak tam