dzidzia214
Styczniowe mamy'08
ja mam szafe drewniano- niebieska.... wiec tez pauje liliowy- pokazywalam ale daniel sie upral.... po porzedniej wlascicielce na scianach byly zrobione z regipsu takie plotki i kwiatuszki, jedne granatowe a drugie liliowe, jak mu pokazalam w domu, ze chcialam taki kolro to sciemnial, ze nic takiego ni pokazywalam, ale stwierdzilismy , ze jak bedzie zle to zmienimy...... zreszta mam do tego totalny luzik...


Ale miałam dziś takie dziwne uczucie nóg z waty nie miałam nawet siły prowadzić samochodu. A jak poszłam do pracy to wszystko mi z rąk leciało i weszłam w słupa. hihi
Ja się urodziłam w domu, bo karetka nie zdążyla przyjechać tylko 40 min, mam mnie rodziła, a byłam pierwszym dzieckiem, z bratem też poszło łatwo, więc nigdy nic nie wiadomo.Może też nie zdąze i mężuś bedzie musiał odbierac poród