reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
My po weselu.Ja to raczej nie bawiłam się tylko pilnowałam Mikołaja a nikt nie był chętny do pomocy.Spaliśmy w samochodzie bo nie znaleźliśmy kierowcy kto by odwiózł nas do domu.Jak zaniosłam Mikołaja to tylko sok wypił rozcieńczony wodą bo mleka nie zabrałam.Jak już usnął to wyszłam na chwilę na wesele ale bałam się go na dłużej zostawiać samego bo pierwszy raz był w takiej sytuacji.Tak więc do rana spałam z nim w aucie a o ok 3 zwolniła mnie Zuzia bo przyszła spać to poszłam tylko coś zjeść i chwilę popatrzeć i wracałam.O 5 wracaliśmy do domu babci.
 
reklama
Hej!!!
Wieki mnie nie było. Ale to wina mojego komputera bo się popsuł:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::-(:-(:-( i mega wichury jaka przeszła nad naszą wioską w piątek, 2 dni prądu nie mieliśmy, 1 dzień wody( to była masakra, bez prądu da radę bez wody w kranie już nie) i neta nam dopiero wczoraj naprawili.
Celinka zdrowa, zaczyna gadać, dziś powiedziała "mama daj klała" nie wiem co znaczy kała, ale jakoś się dogadałyśmy:-):-):-):-)
Mykam dach naprawiać, doczytam Was później, bo brak mi czasu:-(:-(:wściekła/y::wściekła/y:
 
No i po weselu! było super pogoda dopisała goscie tez, wszystko się udało! Mały biegał do 21 potem zawieżlismy go do domu i połozylismy spać a pilnowali go chrzestny z żona. my zostalismy do 3 na weselu ale ja jako świadek za dużo sie nie pobawiłam bo miałam co chwilę cos do roboty! mimo to było fajnie!:-D
siostra jest jeszcze do końca tego tygodnia a potem wracaja do Irlandii:-(
Oli mówi coraz wiecej woła ciocia Ania, pada deść, cio, jedziesz:-)

jagna ale mieliście przezycia, dobrze, ze wam się nic nie stało:tak:

Aga jak tam remont??? czekamy na zdjęcia z efektu końcowego!!!:tak:
 
remont narazie stoi bo J pracujue po 12 h, jutro idziemy na wesele :-) wczoraj juz paznokcie zrobilam sobie jak maly poszedl spac, bo tak to musialam robic calej rodzinie :-D
Wiki nadal nie mowi, tzn non stop gada ale tylko po swojemu :-)

Jagna nie zazrdzoszcze takich przezyc ...

Nina super ze sie pobawilas, dawaj no jakies fotki kochana :-)
 
Aga, Nina takie nawałnice mogłyby być codziennie, przedwczoraj o mało do tragedii nie doszło jak mojej mamie w rękach rozsadziło dzbanek z wrzącą herbatą. Poparzyła mamie całą pierś a rozchlapując się Celinki nóżkę. Na szczęście z kuchni blisko do łazienki i małą zlaliśmy całą wodą. bo nie wiedzieliśmy gdzie na nią chlusnęło. Na szczęście ma tylko zaczerwienione miejsce na stopie, już jak zasypiała to jej to nie bolało. Ale mama ma całą pierś poparzoną i w bąblach, smaruje to argosulfanem, tak na pogotowiu kazali.
Cieszę się Aguś że macie już swój kąt.
Nina fajnie że się pobawiłaś
I sprostowanie nawałnica w czwartek był, od natłoku zajęć mi się dni mieszają:-(:baffled::wściekła/y:
A dziewczyny pamiętam, że któraś z Was do Karpacza jeździła z wózkiem. Da się tam go upchać, bo się wybieramy??
 
w sobote bylismy na weselichu, maly o 22 pojechal do domu z moja sis, a my balowalismy do 5 nad ranem :biggrin2: kolo 9 rodzice nam go podrzucili, a potem pojechalismy nad wode ze znajomymi :biggrin2: Caly dzien na powietrzu, nad woda po takiej imprezie to ja bylam wykamana juz o 21 w lozku :-D , wstalismy niedawno z malym, J w pracy kurde caly tydzien po 12h .... :-( ehh...
fotki wstawie jak tylko dostane kabel z aparatu :-D
 
reklama
Aga ja walczę z histerią dziecka, po tym wypadku wszystkiego się boi co spada brzęczy i hałasuje.
Aga zdjęcia śliczne:-D Wiki taki duży!!!

Jagna po jakim wypadku?
Witam dziewczyny dawno mnie niebyło ale jakos czasu mało.Pogoda jest do d..y.Jak znajde chwilke to zamieszczęzdiecia z wakacji.
Aga gratulacje mnieszkania..
Amelka boji sie samolotu tak mocno że aż sie trzesie,niewiem czemu a pozatym niczego wiecej sie nieboji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry