reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
moj szatan nie boi sie nikogo i niczego chyba tylko tego ze ja wyjde z domu :D:D:D a pozatym niczego, w niedziele bylismy nad woda to nawet sie nie bal wody, tyle razy sie jej opil ze glowa boli, ale wstawal i lecial dalej w wode :-) szalony.
 
reklama
Jagna po jakim wypadku?
Witam dziewczyny dawno mnie niebyło ale jakos czasu mało.Pogoda jest do d..y.Jak znajde chwilke to zamieszczęzdiecia z wakacji.
Aga gratulacje mnieszkania..
Amelka boji sie samolotu tak mocno że aż sie trzesie,niewiem czemu a pozatym niczego wiecej sie nieboji.
Pisałam na poprzedniej karcie (nr posta #30007), mojej mamie wybuch dzbanek z herbatą i oparzyło małą. Celinka robi papa samolotowi, może Amelce to też pomoże, bo bała się ale kazaliśmy pobić papa i przeszedł jej strach, teraz nawet buzi mu daje;-)
Aga moja też się nie bała do zeszłego czwartku:wściekła/y::wściekła/y:
 
Hej Laski!
W zeszły czwartek bylismy na szczepieniu mały od wejscia do gabinetu płakał szpital na pewno mu się przypomniał no i utrzymać go przy kłuciu nie mogłam, w nocy dostał temperatury 39 stopni, lekarz następnego dnia stwierdził , ze to reakcja poszczepienna no i walczylismy z temperatura do niedzieli. a od poniedziałku katar i kaszel, małemu ciurkiem z noska leci temp nie ma na zakrapiam mu nos i daje syrop, w nocy jest najgorzej bo spać nie może, i jeszcze ząbek mu przebija :szok: mam dosyć juz powoli i Oli też.
chcielismy nad morze skoczyć bo mój P ma urlop ale nie wiem czy się uda.:-(
 
cześć, nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie:confused:;-)

mam mały problem, Wiktoria od jakiegos miesiaca boi sie kapać w wannie:szok: a kiedys uwielbiała.. jak był mój P to kapalismy ja w dmuchanym małym baseniku. jej wanienke wydałam koleżance, ale pomyślałam że moze wejdzie do takiej i kupiłam wczoraj specjalnie nowa a ona nadal sie boi:-( jak nie ma wody, uwielbia pokazywac jak robi "plum plum" ale co zrobic zeby na nowo polubiła kapiel:confused::confused::confused: próbowałam juz z zabawkami, z bbańkami i nic.. jak mamy sie kapać to jest płacz:-( sama nie wiem co zrobić:-(:confused:
 
my dzisiaj u lekarza bylismy, maly jest na nifuroksazydzie i dicoflor oslonowo dostaje, od wczoraj ma biegunke (7 kupek dziennie) dzisiaj jadl tylko ryz i chrupki kukurydziane ... lekarka powiedziala ze jesli to tylko biegunka to przejdzie po okolo 3 dniach a jesli nie to znowu do kontroli, oczywiscie trzeba go nawadniac i pilnowac czy nie dostanie temperaturki... martwie sie ale jeszcze nie ma zle .

nina nie zazdroszcze choroby, my mamy szczepienie dopiero w pazdzierniku jesli dobrze pamietam.

niunia musisz powoli ja przyzwyczajac do wody, nawet w ciagu dnia nalac odrobine zeby sama weszlo, chodzby w ciuszkach, sa tez takie tabletki kolorowe ktore sie do wody wrzuca moze to jej sie spodoba.
 
Ostatnia edycja:
cześć, nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie:confused:;-)

mam mały problem, Wiktoria od jakiegos miesiaca boi sie kapać w wannie:szok: a kiedys uwielbiała.. jak był mój P to kapalismy ja w dmuchanym małym baseniku. jej wanienke wydałam koleżance, ale pomyślałam że moze wejdzie do takiej i kupiłam wczoraj specjalnie nowa a ona nadal sie boi:-( jak nie ma wody, uwielbia pokazywac jak robi "plum plum" ale co zrobic zeby na nowo polubiła kapiel:confused::confused::confused: próbowałam juz z zabawkami, z bbańkami i nic.. jak mamy sie kapać to jest płacz:-( sama nie wiem co zrobić:-(:confused:

Moja mała też się jakiś czas temu bała kąpieli, jakiś czas kąpała się na stojąco, ale od 2 tygodni kąpie się na siedząco. Mój brat ją przekonał że na siedząco jest fajniej, po prostu zaczął się wygłupiać i ją sadzać a ona się śmiała i tak zaczęła nam siadać!! Mój brat jest autorytetem dla małej, może dlatego że go rzadko widzi a on za nią przepada.

my dzisiaj u lekarza bylismy, maly jest na nifuroksazydzie i dicoflor oslonowo dostaje, od wczoraj ma biegunke (7 kupek dziennie) dzisiaj jadl tylko ryz i chrupki kukurydziane ... lekarka powiedziala ze jesli to tylko biegunka to przejdzie po okolo 3 dniach a jesli nie to znowu do kontroli, oczywiscie trzeba go nawadniac i pilnowac czy nie dostanie temperaturki... martwie sie ale jeszcze nie ma zle .

nina nie zazdroszcze choroby, my mamy szczepienie dopiero w pazdzierniku jesli dobrze pamietam.

niunia musisz powoli ja przyzwyczajac do wody, nawet w ciagu dnia nalac odrobine zeby sama weszlo, chodzby w ciuszkach, sa tez takie tabletki kolorowe ktore sie do wody wrzuca moze to jej sie spodoba.
Ojej biedny Wikuś, biegunka to nic miłego. Aguś a macie orsalit, on jest przeciw odwodnieniu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry