sorki Dziewuszki, ze wtedy nie dokonczylam ale przyszla do mnie kolezanka, a pozniej zlecialo tak....
Szczypawko masz racje moje podecjie zalezy od nastroju(a co bedzie sie dzialo w tym tyg... tyle zalatwiania bo oczywiscie zostawilismy wszystko na ostatnia chwile- dzis zalatwialsimy restauracje- zajeta- jak nigdy... sa jeszcze inne ale beda pozajmowane na bank... a w innych pipiowach to nie chce- wole w domu u mnie, malo miejsca ale chyba tak bedzie najlepiej).... dzis np. spedzilam super dzien z D.... ale tez od Niego duzo zalezy....
Pumi a po ktorej stronie bylas nad Niagara??
Pandorax nic sie nie marwt, dasz sobie rade... zobaczysz,ze wszystko bedzie sie po malu ukladalo... ja umowe mam do marce 2009... chce isc na wychowawczy... zobacze jak to bedzie.....
przed chwila zjadlam paczke drazow, wypilam 2 pepsi a teraz mam wyrzuty sumeinia - czym ja dziecko zywie...
a pisalam wczesniej o Kosciolku- wyobrazcie sobie, ze nikt mnie nie puscil, bylam prawie cala msze ale przed klekaniem wyszlam bo slabo mi sie robilo... co za ludzie, kazdy widzi ale nikt nie pusci.....
dostalam dzis 3 torby ciuszkow... i chyba nic nie musze kupowac.... wkurzam sie, bo chce,a tu wyglada na to, ze nie ma potrzeby... za to jakies kompleciki wizytowe nie odpuszcze...hihihi i moj wozeczke x-lander.... mial byc zielony(moj ulubiony kolor) ale na zywo tez podoba mi sie pomaranczowy.... zobacze.....
ide jesc kolacyjke.... wpadne za chwilke....