reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Esti ja miewam równierz dość często sny erotyczne,koszmary i jakieś takie przedziwne sny,których nijak zidentyfikować nie można.W każdym razie sny są mocno emocjonujące.Więc chyba w naszym stanie nie należy ślęczeć przy senniku bo to chyba hormony są.Jak przy tych huśtawkach nastrojów.

aOla ja też jak zaczynam jeść to jak worek bez dna :cool: Duuuużo potrafię zjeść!I pomyśleć,że w dzieciństwie byłam wielkim niejadkiem hihi!Dla przykładu:wczoraj zjadłam 2 porcje pierogów ruskich po ok.25 pierogów.W prawdzie była między nimi 3-godzinna przerwa ale w między czasie pochłonęłam także kawkę i porcję obrzydliwie wręcz słodkiego ciasta u teściowej :happy:A taka byłam zawsze "filigranowa"!Wręcz narzekałam często,że za chuda jestem :-D
 
reklama
Zupka krem z dyni z imbiremJeśli ktoś nie lubi imbiru to bez też jest dobra, ja robię raz tak raz tak
Potrzebne będą nam:
ok. 1kg dyni
cebulka
ziemniak
maslo, jedna łyżka
1 łyżka oleju
1 ząbek czosnku
1łyżeczka drobno posiekanego korzenia imbiru
1, 5 litra bulionu warzywnego, takiego z kostki
100 ml śmietany
sól, pieprz do smaku
Dynię obieramy i kroimy w kostkę taką byle jaką.Cebulę drobno kroimy , ziemniaka w kostkę.Wszystko wkładamy do dużego garnka ,dodajemy masełko i olej , dusimy z 5 minut.Dodajemy czosnek, imbir,zalewamy bulionem, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy aż warzywa będa miękkie .Dodajemy śmietanęi przyprawy.Wszystko miksujemy i gotowe:tak:
Smacznego.
Następnie wszystko miksujemy i
 
Szczypawka to rzeczywiście apetyt Ci dopisuje, ja ostatnio zjadłam 4 pierogi na obiad i już na kolację nie mialam ochoty:no:
Ale widać że dzidziuś potrzebuje to trzeba go karmić, ja wciskam trochę jedzenie na silę
 
Esti bo to już czas zaminić się w wieloryba :cool: Nie wyobrażam sobie żeby nie chciało mi sie jeść!Nie ważne ile-byle zdrowo!W każdym razie żeby wszystkiego dostarczać organizmowi,czego potrzebuje!
Ale mojego przyjaciela żona twierdzi,że "jak zje coś zdrowego to ma mdłości"...WRRR...Dlatego się z nimi nie spotykam bo mi tego dziecka szkoda!Tylko jak jego widzę to straszę,że to on jest facet i ma dbać o swojego potomka żeby zdrowy się urodził i nie za wcześnie!A ona jeszcze twierdzi,że jej zaawansowaną mocno anemią "nie ma co się przejmować bo ona od bardzo dawna ma anemię"!K....a to przecież tym bardziej powinna się wziąć za siebie!
 
witajcie Kochane:)
WItam nowa Ciążówe w naszym gronie... Joasiu z nami jest naprawde razniej, tzn. mi jest o niebo lepiej jak moge tu z dziewczynami posiedziec i popisac...
szczypawko wpsolczuje takiej sytuacjiz Mamusia, myslalam,z e moj tata to wtracacz ale w takie kwestie jak naziwsko w zyciu bys ie nie wtracil- nawet by mu chyba przez mysl, ze nie przeszlo, zeby zaproponowac,zeby D zmienil nazisko na moje....
ja ide jutro do lekarza, ciekawe co tam slychac u Julka:)
choc watpie,ze bedzie mi usg robil....
ide jesc....
 
Czesc dziewczyny:-)
Wrocilam z Polski i juz bym chciala znowu tam byc.Niema jak u mamusi. Ja juz przestalam pracowac,siedze w domku i sie nudze. Tyle ze ja juz pobieram swoj macierzynski,bo z L4 nie daloby sie tu wyzyc. Beda mi placili do czerwca,a co pozniej to sie zobaczy. Maz zle nie zarabia wiec jestem pewna ze damy rade. :tak::tak: Tak sobie patrze ile wy juz kupilyscie ciuszkow i zjada mnie zazdrosc. Ja zaczelam dopiero wczoraj i mam dopiero jeden komplecik dla Maksa. Witam nowa kolezanke:-):-)
 
reklama
Kamalodz- masz racje. Nie ma jak u mamy:-)
Ja sie co prawda wczoraj pokłóciłam z moja matulą ale dzis juz mam wyrzuty sumienia. Bo to kochany człowiek jest- wbrew wszystkiemu. A tak na nia nakrzyczałam....:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry