reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzien dobry dziewczeta!

Myszorka ja tez szlam ostatnio na wizyte do doktorka przekonana,ze mi powie cos blizej na temat porodu...Tymczasem niczego konkretnego sie nie doczekalam.I tak sie czuje troche jakbym siedziala na bombie,ktora w kazdej chwili moze wybuchnac.Przedziwne uczucie!Nie wiadomo co ze soba zrobic!Wiec zajmuje sie jakimis nieznacznymi pracami w domu.Wychodze z mezusiem na jakis spacer(chociaz do sklepu)...No i staram sie zapelniac czas znajomymi bo nie wiem kiedy bede miala ochote na ich wizyty,o czym ich szczerze uprzedzam.Podobnie jak o tym,ze wcale nie koniecznie musze miec ochote na odwiedziny w szpitalu-moze wrecz przeciwnie!

Czuje sie dzis kiepsko.Ale to pewnie pogoda i naprawde zle przespana noc.Taka zgaga mnie meczyla,ze czulam sie jak smoczyca zionaca ogniem piekielnym!Wrrrr...Jestem jakas zamulona kompletnie,nic mi sie nie chce,na nic nie mam sily.Kreci mi sie w glowie.I jest mi niedobrze.Ale do wymiotow przez ostatnie 9 miesiecy przeciez juz sie moglam przyzwyczaic! :-) To fakt,ze ta koncowka jest jednak ciezka.Chociaz mnie sie wydaje,ze pierwsze miesiace byly duzo gorsze!Moze to dlatego,ze ja spedzalam 4-5dni w tygodniu w objeciach z kibelkiem? :happy2:


Dzisiaj ostatni dzien szkoly rodzenia.Obiecali mezusiowi,ze bedzie mogl isc ze mna.Tymczasem wczoraj wieczorem zadzwonili,ze jednak ma isc do pracy.Jak ja tego nie cierpie!!!Jak sie juz na cos nastawie a oni rujnuja mi moje plany....I co?Sama mam sie masowac?!Dobrze,ze chociaz dziecie ostatnio wykapal,przewinal,przebral i zaczekal az sie odbilo :-D Fajna maja lalke.Silikonowa.Wazy tyle co normalny noworodek....Szkoda,ze sie nie rusza :-D.
 
reklama
dzien dobry.
Ale dzis okropny dzien sie zaczyna. Najpierw godzine jechałaam do pracy- takie korki:wściekła/y:Teraz- zapowiada sie nuda w pracy i ja sie obżeram
Majopa- trzymamy kciuki. Daj znac jak wyjdziesz ze szpitala. Bedzie dobrze:tak:
Sylka- masz racje- jakby byl upał to chyba marudziłybysmy z podwojoną siłą
Esti- na ból głowy ja stosuje sen. Nie biore zadnych leków
Pumi- to drzewo to rzeczywiscie wyglada jakby chciało runąć!!!A telewizorek- no no. To mezus sie szarpnął. P.S. Bardzo ładnie wygladasz:-)
Mi sie brzusio jeszcze nie obnizył ale ostatnio mnie pobolewa w podbrzuszu i jest mi niedobrze.
Dzis jade do lekarza i mu o tym powiem, niech mnie sprawdzi- czy sie wewnatrz juz rozszerzam cy nie- mam nadzieje ze nie bo jeszcze 1,5 miesiaca mi zostało
 
witam!!!!!!!
ale pogoda............ smetnie a jeszcze do tego ja po nieprzespanej nocy spałysmy dzis u mamy jakby cos sie udziało bo R na dyzurze ale spoko skurcze ustały ale słyszałam chyba nawet jak koty chodziły po dworze KATASTROFA ledwo żyję jeszcze troche zostaniemy u mamusi i do nas do domku
a jeszcze małe zakupki zapomniałam o wkałdkach laktacyjnych nie wim co jeszcze????
tak bym chciała saobie posprzątać samochód mam wrażenie że juz w nim śmierdzi od brudu od kiedy Koko sama do niego włazi mamy troche piasku nie tylko na dywanikach MOZE???? troche spróbuje SZALEŃSTWO CO???? ale tylko małe odkurzanko w garażu????????:szok::baffled::confused::dry::no:

tymczasem bez odbioru zobaczymy co powie mi gin.... najgorsza jest ta niepewność dosłownie jak na bombie tylko ja jakoś spokojniejsza od wczoraj jestem dlaczego ? nie wiem ?
 
Asiu pogoda jest u nas fatalna...Nie da sie tego ukryc!Az sie chce wyjsc z domu...No ale trzeba sie zbierac.

Myszorka spokoj moze byc zwiastunem porodu jesli jest jakis szczegolny niz w ostatnich dniach.Ja jestem ostatnio caly czas jakos tak dziwnie entuzjastycznie-spokojna :-D Dlatego czekam na jakas zmiane samopoczucia.Dzisiaj mala spokojna ale wczoraj wieczorem dala mi tak w kosc,ze myslalam,ze zwariuje!Ale wszystko tez w normie sie miesci.Przeszkolona jestem kiedy jechac! :-D Wiec czekamy...
 
Daleka jestem od paniki. Jak schodzi czop to znaczy, ze poród rozpocznie sie do 2 tyg., moze wszesniej.
To jest taki zelik, bardzo gesty i jest go duzo. Moze zejsc cały od razu ale tez moze schodzic przez kilka dni. Narazie nie jest zabarwiony krwią ale jak zacznie to do porodu tuż tuż bedzie.
Dzisiaj ide do ginki.
 
To jest taki zelik, bardzo gesty i jest go duzo.
Narazie nie jest zabarwiony krwią ale jak zacznie to do porodu tuż tuż bedzie.
.
ojojojojojjjjjjjjjjjjjjj to mi juz tak kilka dni takie smarkowate przeźroczyste galaretkowate coś schodzi :szok: z KOKO było jasne wyleciało coś galaretkowatego z krwią i było wszystko jasne

hmmmmmmmmmmmmmm........ juz sie nie moge doczekać co powie mi mój gin dzisiaj:confused:
chodze juz 3 tydz z miękką i na 2 cm rozwartą szyjką
spokój moze być przepowiedzią porodu ?
jakś mi tez dziwnie na zołądku .......................

3majcie sie ciepło
 
Myszorka jednym to schodzi od razu całość innym sie sączy przez kilka dni. Zobaczymy ja dzisiaj tez mam ginke, wszystkiego sie dowiem. Dzisiaj mnie młody tak kopie ze musze wam powiedziec, ze bardzo mnie boli każdy jego ruch.
 
reklama
ja sie ciesze jak mnie kopie, czasami za mocno napiera na zebra, ale ma juz co raz mniej miejsca ma wiec spoko.
pogoda do bani, spalam do 11,zjadlam,pojade do firmy i moze uda mi sie zobaczyc porodowke:nerd:
ja jeszcze nie wiem gdzie mam rodzic! pieknie co?licze na to,ze doswiat zalatwie sobie polozna ktora bedzie ze mna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry