reklama

stycznióweczki u lekarza:)

reklama
Karlam z tego co wiem, to jeśli ciąża jest zagrożona, a matka jest w szpitalu, to podają specjalne środki na przyspieszenie rozwoju tych pęcherzyków płucnych. Moja siostra przeleżała dwa tygodnie w szpitalu i dostawala takowy środek, a jak skończył jej się 37 tydzień to wywołali jej poród (cały czas ubywało jej wód płodowych i bali się, że z dzieckiem coś się może dziać niedobrego). Amelka urodziła się zdrowa (miała 56 cm i 3250 gram) :-D
 
Tak wiem ze wtedy podaja cos takiego, ale ja wolalabym uniknac szpitala i urodzic w terminie :-) dlatego apeluje do tych leukocytow by zniknely!!!
 
Karlam napewno spadna.
Ale troche mnie wystraszylas, bo moje tez sie podniosly, mam nadzieje, ze bardziej juz nie urosna. W piatek, albo w poniedzialek, nie wiem jeszcze kiedy, ide na badanie moczu i tez sie dowiem co i jak.
Kurcze my to sie chyba zarazamy od siebie, mimo, ze jeszcze sie nie widzialysmy. Najpierw szyjka teraz ten mocz. :baffled: Co jest grane? :eek:
Na poniedzialek mam wizyte zapisana (tak na wszelki wypadek) na 18:15, mam nadzieje, ze bede mogla ja odwolac. :tak:
 
Aph zycze Ci zebys musiala ja odwolywac i mam nadzieje ze ja odwolam swoja wizyte w srode na 17.45 :-( aha Aph pisalas ze miala leukocyty do 8 ja mam od 15 do 20!!
 
No to odwolujemy i juz. Leukocyty nie beda mialy wyjscia. Beda musialy zniknac. :tak:
Moze jakiegos Domestosa z 5-cio krotnie dluzszym dzialaniem sobie kupimy? ;-)
 
ja jutro ide do lekarza, badań ost nie robilam, wiec nie wiem co ze mną sie dzieje:baffled:czuje sie rewelacyjnie, tylko zgaga mi wypiecze wszytsko co mam w okolicach gardła. chyba jak bym piła spirytus 96% to by tak nie piekło:eek:
a teraz to już chyab bedą czestsze wizyty u lekarza:confused: bo ost byłam 4 tyg temu.

dziewczyny, mam jeszcze pytanie: czy orientuje sie ktoś z was jak jest z abonamentem w medicover?? tzn zy trzeba miec iles tam płaconych skąłdek zeby nabrało to mocy urzędowej?? mąż dostanie z pracy karte w medicower (jeszcze nie wiem jaką) i nie wiem za bardzo czy to od razu działa czy po jakims czasie??
 
A ja wczoraj w nocy znowu bylam w szpitalu:-( bol brzucha byl juz tak silny ze nie wytrzymalam:no: Skurczy nie mialam,z dzidzia wszystko dobrze,wazy 2600gram,rozwarcie tak jak wczesniej na dwa palce,mam infekcje :wściekła/y: chcieli mnie zostawic:szok: ,ale pani doktor stwierdzila zebym troche wytrzymala i wyslali mnie do domu.Mam pic duzo wody,odpoczywac(ale ja nie umiem usiedziec w jednym miejscu,i tu jest problem:-( )gdy bole sie nasila i mi beda dokuczac mam przyjechac i wtedy mnie zostawia na pare dni:szok: :-( :-( :-( Dzis mi lepiej zobaczymy, jak bedzie jutro.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry