reklama

stycznióweczki u lekarza:)

Dziewczyny,
Miałam niezłą akcję w nocy....ból jak przy okresie, nospa nie zadziałała....o 3 w nocy jakoś zasnęłam...rano telefon do położnej, wycieczka do szpitala i o mało mnie nie położyli.....
Na szczęście był mój ginrkolog i dał mi lekarestwa...zastrzyk, kazał leżeć w domu i wstawać tylko na jedzenie i siusiu....
na poród za wcześnie, musze przetrzymać jeszcze chociaz tydzień, najlepiej 2.

Także zmykam do łózka i nie będę sobie z wami gadać....:-(....jak będzie lepiej dam znac .......
papapa
 
reklama
Kamilala, no to leż grzecznie, bo do stycznia jeszcze troszeczkę. :tak:
ja wprawdzie też powinnam leżeć, ale nie miałam aż takiej jazdy jak ty, więc sobie pozwalam na wstawanie i zaglądanie do kompa.
 
Ja juz powrocilam do was:-) dzisiaj bylam na ostatniej wizycie wszystko jest ok ;-) synus wazy 2750g gowka w dole przygotowany do wyjscia a mnie nic nie pozostaje jak spokojnie czekac az sie rozdwoje:tak:
 
Karola, cieszymy się, że już wszystko w porządku no i dzidzia spora, więc ten domek ma akuratny :-)

Kamilala, Marita ..... ja też miewam bóle jak przy @, ale poleżakuję spokojnie i mijają ..... choć raz w nocy męczyłam się przez ponad godzinkę i bałam się obudzić Jarka, bo pewnie by spanikował (jak twoja teściowa Marita ;-) ) i też by mnie wywiózł do szpitala. Mój gin o tym wie i kazał mi regularnie, aż do końca ciąży łykać rozkurczowe tabletki.
Elu, ty też miałaś takie bóle, co możesz o nich powiedzieć :confused:
 
Dziewczyny ja dziś nad ranem też miałam bóle jak przy @, ale naprawdę były nieprzyjemne :no: Ale spokojnie to macica trenuje przed porodem :tak: to są te tz. skurcze przepowiadające:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry