reklama

stycznióweczki u lekarza:)

Z wczorajszej wizyty wynika,że nie dotrzymam do stycznia a nawet,że to może być kwestia kilku dni:szok: ...

kiedyś cię obstawiałam, jaką pierwszą rozdwojoną, tylko marthusia nam tu taki numer wywinęła ;-)
a to białko jaja kurzego to krwiście podbarwione (jak mnie uczono w szkole rodzenia) czy nie :confused:
 
reklama
Witam Was bardzo ciepło dziewczynki :) Byłam wczoraj w przychodni przyszpitalnej z moczem a na hbs kazali mi iśc na oddział. Pobraly mi krew z paluszka( czego sie nie spodziewałam) i okazało sie ze nie mam na szczęscie anemii. Pózniej lezałam pod KTG 50 min. Normalnie wylezec juz nie mogłam na tym lewym boku w bezruchu. Mała nie przejmowała sie niczym i wywijała w brzuszku jak zwykle. Jak tylko zaczęła bardziej wojowac to myslałam ze to KTG mnie ogłuszy całkiem. Pobolewał mnie brzyszek tak jak przed okresem wtedy i bałam sie ze okaże sie ze mam juz jakies skurcze i lekarz mnie zostawi ale naszczeście wszystko wyszło ok. Potem poszłam na oddział połozniczy do lekarza dyżurujacego aby sprawdził czy zapis jest prawidłowy poniewaz wizytę u mojej pani doktor mam 27.12.
 
Aha nie powiedziałam Wam jeszcze o jednej sprawie. Otóz zapytałam tego leżaza na połoznictwie czy wykonuje sie u nich zzo. Okazało sie ze tak i to na zyczenie całkiem za darmo:-) :-) :-) :-) :-) :-)
Musze tylko wczesniej porozmawiac z anestezjologiem. Normalnie w szoku byłam. W sumie juz wcześniej chciałam brać zzo ale potem doszłam do wniosku ze szkoda mi na to kasy. Teraz chyba jednak skusze sie na zzo. Mój Marek jest teu przeciwny bo boi sie ze mogą cos mi uszkodzić.
 
Mariaola bez krwi:confused:Nic mi się na razie nie dzieje,oprócz twardnienia brzucha ale nie wiem czy to jakiś znak porodu, może troszkę boli mnie jak przy miesiączce,zobaczymy w nocy..To nieładnie,że mnie obstawiałaś jako pierwszą;-);-)no ale dopiero jedna z nas rozdwojona:confused:czyżbym miała być faktycznie druga..:eek:
 
Dziewczyny, lepiej sie nie licytujcie, kóra pierwsza!! Ja łaśnie wróciłam do domciu po czterach dniach na patologii:no: W szpitalach straszny łok przed świetami ( przynajmniej w warszawie):baffled:. Więcej zajęć w domu, troche bieganiny za prezezntami i dzieciaczki sie zaczynają śpieszyć.

Ja "zaciskam kolanka" do stycznia:tak:
 
Wlasnie wrocilam ze szpitala,mialam straszny bol brzucha:-( zrobili badania okazalo sie ze mam skurcze,ale nie tak czeste jak powinny byc wiec wyslali mnie do domu:happy: z tym ze wszystko mozliwe moge tam wrocic nawet dzis:tak: tzn.porod coraz blizej;-) wypije herbatke i klade sie odpoczac;-)
 
reklama
Karola na tym etapie co jesteś to już termin:-)więc w każdej chwili;-)
Aha, melduję się 2w1;-)A licytować się wcale nie chcę ale dałam się trochę wkręcić bo przecież wiedziałam,że lekarz jasnowidzem nie jest;-)z resztą mojej koleżance też tak lekarz powiedział,że na dniach będzie rodzić a urodziła w 40t. Jeszcze wczoraj porozmawiałam z mamą i powiedziała,że łożysko mam normalne na tym etapie ciąży, po prostu jest już dojrzałe, to,że mam rozwarcie i szyjkę prawie zgładzoną też jeszcze nie świadczy,że urodzę wcześniej bo przede wszystkim muszę mieć najpierw skurcze a ich nie mam:tak:Ale mam dużą gotowośc porodową i o to chodziło lekarzowi ale tak to powiedział jakbym faktycznie miała rodzić już w nocy:-D(mogliby być bardziej precyzyjni;-))Ale tak naprawdę wolałabym jeszcze w grudniu urodzić:-)
A zzo w "moim" szpitalu 500zł:wściekła/y::wściekła/y:a powinno być za darmo i robią na lewo, fajnie jak macie za darmo.

Abeja czemu Ci się wydaje,że wcześniej urodzisz?Musisz mieć jakieś podstawy ku temu;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry