kamamamusia
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 20 Styczeń 2006
- Postów
- 831
Skakanka- leżę od 2 tyg. ...już na tym wątku gdzies tam pisałam....rozwarcie na 1 palec, szyjka 22 mm, była taka noc , ze miałam skurcze i bóle jak na @, no i jelita zaczęły działac szybciej...a to jeszcze za wcześnie było...bo rozpoczynał się 35 tydzień....pojechałam do szpitala, chcieli mnie zatrzymać (mój gin miał dyżur i mnie "uratował") dostałam leki powstrzymujące skurcze i leżę w domku z miednica trochę wyżej i nogami...aby mały nie wyskoczył
..choć podobno po wigilli juz może się rodzić i będzie dobrze
...ale ja bym chciała chociaz do 1 stycznia wytrzymać 
Ewa-Elexi- to ni wiedziałam , że szyjka może sie " polepszyć"- ciekawe jak tam moja ...wizytę mam 28 .12, jeśli do tego czasu nie urodzę...., jakie bierzesz leki?
Lorien -
czuję się lepiej....
najgorsze, że trzeba samemu siedziec w domu, mąż wpada zrobić śniadanie i obiad , a potem go nie ma cały dzień-ma dużo pracy....i to taki okres przed świąteczny to kolezanki nie mają czasu na odwiedziny... podłamać się można:sick:, na szczęście sa jeszcze telefony...
.....a szwagierka mieszka tuż obok i wpadła raz na 15 minut....zajebiście:-(
..choć podobno po wigilli juz może się rodzić i będzie dobrze
...ale ja bym chciała chociaz do 1 stycznia wytrzymać 
Ewa-Elexi- to ni wiedziałam , że szyjka może sie " polepszyć"- ciekawe jak tam moja ...wizytę mam 28 .12, jeśli do tego czasu nie urodzę...., jakie bierzesz leki?
Lorien -
czuję się lepiej....najgorsze, że trzeba samemu siedziec w domu, mąż wpada zrobić śniadanie i obiad , a potem go nie ma cały dzień-ma dużo pracy....i to taki okres przed świąteczny to kolezanki nie mają czasu na odwiedziny... podłamać się można:sick:, na szczęście sa jeszcze telefony...
.....a szwagierka mieszka tuż obok i wpadła raz na 15 minut....zajebiście:-(

Albo ja przegapilam. Kurcze to Ty w sumie w kazdej chwili mozesz zaczac rodzic? 
To ja obstawiam, że następna w kolejności może być właśnie ona ;-)
