Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Witam Was wszystkie! Jestem koleżanką Marty - BlackWizard z dzieci rok po roku. Właśnie otrzymałam informację, że Marta już jest szczęśliwą mamą. Urodziła dziś o 7.15. Dzidzia urodziła się w 36 tygodniu. Waży 3170g, jest śliczna, zdrowa i silna. Poród bezbolesny, bez nacięć. A zaczęło się o północy.
Marta prosiła mnie o poinformowanie, co z radością czynię.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy :-)
Dokładnie - wielki czas... :-)A i czas otworzyć nowe wątki z gratulacjami itd.![]()
i trzeba wtedy te posty o narodzinach tam przenieśćA i czas otworzyć nowe wątki z gratulacjami itd.![]()
:-)Hej Dziewczyny;-)
Informuję, że żyję, ale popadam w jakąś straszną depresję:-( Nie dość, że jestem wiecznie zmęczona i rozdrażniona to dzisiaj na forum dla rodziców dzieci z ZD przeczytałam okropne informacje o małej Madzi, która czeka na cewnikowanie serduszka 16 grudnia i dopadła ją właśnie sepsa. Jest teraz w szpitalu w Wałbrzychu i na dzień dzisiejszy jej stan jest krytyczny. Została dzisiaj podłączona do respiratora i dzielnie walczy. Ta mała dziewczynka w swoim półrocznym życiu już tyle wycierpiała ile dorosły człowiek nie przeżył. Przeżyła już jedną operację serduszka, po której lekarze nie dawali jej większych szans, ponieważ utworzyło się stałe nadciśnienie płucne. Doszło do tego, że lekarze stwierdzili iż jedynym ratunkiem jest przeszczep serca, ale nikt się nie podejmie przeszczepu na dziecku z ZD. Nikt nie chciał się podjąć cewnikowania, jedynie profesor Wojtalik podjął się tego. 16 grudnia miał być zabieg, po którym wszystko mogło się zdarzyć, ale była to ostatnia deska ratunku, a teraz ta cholerna sepsa
Błagam Dziewczyny trzymajcie mocno kciuki za Madzię i módlcie się za nią:-( Bo chyba w tej sytuacji to już tylko na cud można liczyć.
Ciężko sobie też wyobrazić co teraz przeżywa Ania (mama Madzi), tyle już wycierpiały i jak pojawiło się światełko w tunelu to nagle wszystko się musiało schrzanić :-(
Witam Was wszystkie! Jestem koleżanką Marty - BlackWizard z dzieci rok po roku. Właśnie otrzymałam informację, że Marta już jest szczęśliwą mamą. Urodziła dziś o 7.15. Dzidzia urodziła się w 36 tygodniu. Waży 3170g, jest śliczna, zdrowa i silna. Poród bezbolesny, bez nacięć. A zaczęło się o północy.
Marta prosiła mnie o poinformowanie, co z radością czynię.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy :-)
ja rozstepow tez poki co narazie nie mam ale za to cellulit na udach -MASAKRA!!! az mi wstyd sie przy m ubierac normalnie bleeeee
ps. chyba spakuje torbe zaraz!!!, bo z tego co widze to juz nie przelewki;-)

i jak pierwsza styczniówka rozpakowana to utwierdziłam się w przekonaniu że dobrze zrobiłam 
Wiara czyni cuda, a dodatkowo to taki szczególny okres, trzymam za malutkąHej Dziewczyny;-)
Informuję, że żyję, ale popadam w jakąś straszną depresję:-( Nie dość, że jestem wiecznie zmęczona i rozdrażniona to dzisiaj na forum dla rodziców dzieci z ZD przeczytałam okropne informacje o małej Madzi, która czeka na cewnikowanie serduszka 16 grudnia i dopadła ją właśnie sepsa. Jest teraz w szpitalu w Wałbrzychu i na dzień dzisiejszy jej stan jest krytyczny. Została dzisiaj podłączona do respiratora i dzielnie walczy. Ta mała dziewczynka w swoim półrocznym życiu już tyle wycierpiała ile dorosły człowiek nie przeżył. Przeżyła już jedną operację serduszka, po której lekarze nie dawali jej większych szans, ponieważ utworzyło się stałe nadciśnienie płucne. Doszło do tego, że lekarze stwierdzili iż jedynym ratunkiem jest przeszczep serca, ale nikt się nie podejmie przeszczepu na dziecku z ZD. Nikt nie chciał się podjąć cewnikowania, jedynie profesor Wojtalik podjął się tego. 16 grudnia miał być zabieg, po którym wszystko mogło się zdarzyć, ale była to ostatnia deska ratunku, a teraz ta cholerna sepsa
Błagam Dziewczyny trzymajcie mocno kciuki za Madzię i módlcie się za nią:-( Bo chyba w tej sytuacji to już tylko na cud można liczyć.
Ciężko sobie też wyobrazić co teraz przeżywa Ania (mama Madzi), tyle już wycierpiały i jak pojawiło się światełko w tunelu to nagle wszystko się musiało schrzanić :-(

Ale super, że tak szybko jej poszło:-):-):-)Witam Was wszystkie! Jestem koleżanką Marty - BlackWizard z dzieci rok po roku. Właśnie otrzymałam informację, że Marta już jest szczęśliwą mamą. Urodziła dziś o 7.15. Dzidzia urodziła się w 36 tygodniu. Waży 3170g, jest śliczna, zdrowa i silna. Poród bezbolesny, bez nacięć. A zaczęło się o północy.
Marta prosiła mnie o poinformowanie, co z radością czynię.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy :-)