P
patrysia*
Gość
Czesc dziewczyny,mam pewien problem.Od wczoraj rana mam goraczke(bez kaszlu i kataru) i czuje sie fatalnie.Biore paracetamol ale niewiem ile czasu moge go brac na własną rekę,moze lepiej juz teraz isc do lekarza? Co o tym myślicie?
hmm zadzwon do swojego lekarza i on ci powie co i jak;-)
u mnie lekarze z nfz to stare dziadki które uważają po co dawac leki na podrzymanie jak sie ma poronic to po co podrzymywac, tak jakby wiedzieli ze sie poroni a czasem bez leków wiele kobiet nie miałoby dzieci... u mnie lekarze z nfz wypalaja nadrzerki młodym dziewczyną które jeszcze nie rodziły, nie wiem czy tu takie głąby pracują czy tylko ludzie glupoty gadaja bo ja tych lekarzy na wlasnej skorze nie mam zamiaru sprawdzac. na wątku ciaza po poronieniu jedna dziewczyna prawdopodobnie przez lekarza stracila dzieciątko w 25tc bo nie chcało mu się zejsc ją zbadac jak przyszła do szpitala cała spuchnieta bo miała miec wizyte za tydzien i lekarz stwierdzil ze tydzień wytrzyma....a może teraz miałaby coreczke przy sobie teraz nikt sie nie dowie...


no faktycznie podejscie maja zajefajne
Za miesiac mam dopiero wizyte u lekarza i mamy sluchac serduszka.Jak rozmawiam ze znajomymi to kaza mi sie cieszyc ciaza i nie myslec o tym ze cos moze byc nie tak bo sie tylko niepotrzebnie nakrecam. No ale jak ja was tak czytam, ze wiekszosc juz slyszala i widziala dzieciatko to tak mi troche smutno:-( Druga sprawa jest taka ze brzuszek mi rosnie ale nie tyje,przez pierwsze dwa miesiace schudlam 5kg bo strasznie wymiotowalam a teraz waga stoi w miejscu, dziwne nie? No ale nie zawracam wam glowy, penie musze wyluzowac
