reklama

Styczniówki 2010 !!

DORCIA a ty oglądasz teraz tego Hausa bo ja zawsze wieczorem i sa właśnie wtedy 2 odcinki z tym ze to są powtórki bo jest seria 3 a wiem że ogladałam dalsze serie:confused:ale to nic bo ja wcześniej nie wiedziałam ze takie superowe kino istnieje co z miłą chęcią ogladam od poczatku:tak:
 
reklama
No to teraz też strajkuje. Rodzić mogę dopiero we wtorek i to po południu. Bo jadę na małą sesję plenerową z brzuszkiem.

Gosia_k23 No no tylko uważaj bo się przyzwyczai do kołysania i co wtedy ;-)
ivi mam to samo. Najgorsze, że to nie schodzi rano. Sama się martwie czy wszystko w porządku. Ciśnienie sobie sama mierze. Niby w normie. Lekarz stwierdził, że normalne w ciąży.
 
Ostatnia edycja:
Cześć kobitki. U mnie mega dół:-( Ehh... Wczoraj kupiłam Cyfrowy Polsat do nas do pokoju, żeby w końcu odseparować się od teściówki:-) Umówiłam się z M że po pracy przyjdzie do mojego ojca, odkręcą tależ i przywieziemy go do nas. Oczywiście nie przyszedł. Jak zadzwoniłam o 15:30 to się okazuje, że M w domku sobie siedzi:wściekła/y::wściekła/y: Jak zawsze nie ma kasy na koncie ale może wysłać do mnie darmowego smsa "zadzwoń do mnie" nie zrobił tego. Wku***łam się na maxa:wściekła/y::wściekła/y: Wsiadłam w autko i przyjechałam do domku i mu mówię że jak Stachu (kolega) o coś go prosi to na skrzydłach leci a jak jest ze mną umówiony to nie raczy dać znać że coś się zmieniło:wściekła/y::wściekła/y: Na dodatek teściówka powiedziała mi, że M dzwonił do niej przed 15 od kogoś żeby dowiedzieć się czy kasa jest na koncie (jego kuzyn wisiał mu 2000zł i miał przysłać) Na to miał od kogo zadzwonić ale żeby do mnie głupiego esa napisać to już nie:wściekła/y::wściekła/y: No to mój księciunio się na mnie strasznie obraził. Ja poszłam spać o 21. M poszedł oglądać telewizję ale ja czuje że skurcze idą więc poprosiłam go żeby termofor mi przyniósł. Zrobił to po czym wrócił do oglądania telewizji. Ja zasnęłam. Obudziłam się po 23 i zauważyłam, że M właśnie wyszedł z domku więc dzwonie ale oczywiście duma nie pozwoliła już mu odebrać. Nie wiem o której wrócił ale to było na pewno po 4 rano bo o 4:30 byłam na siku a jeszcze go nie było. I najlepsze jest to że wziął kartę z bankomatu i wybrał sobie kaskę, nie wiem ile ale wściekła jestem:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Ehh o wypędzaniu małego mogę pomarzyć bo przecież obraza majestatu nie będzie się odzywać do mnie że nakrzyczałam na niego. K**wa!! Nie będę się z nim obchodzić jak z jajkiem:wściekła/y::wściekła/y:
Wiem że oboje mamy nerwy bo poród tuż tuż ale bez przesady. Można iść na kompromis, teraz są ważniejsze sprawy i nie można się kłócić o byle co. Zrypałam go, fakt ale za chwilę mi przeszło. Nie mogłam nic mu nie powiedzieć bo to nie był pierwszy raz.

No to się wyżaliłam. Dziś piorę wykładzinę, może to mnie coś ruszy:tak:
No i chciałabym uzyskać odpowiedź na pytanie związane z KTG które zadałam wczoraj. I jeszcze jedno, bo ja zaciemniała jestem, jak mierzyć skurcze???
 
Właśnie wróciliśmy ze szpitala, to że jestem wściekła to mało powiedziane :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Czekaliśmy ponad 1,5 godziny na lekarza, po czym pan doktor przyszedł, powiedziałam mu że zgłaszam się na kontrolę i o tych wczorajszych "wodach", a on mi tekst że to siki albo upławy! Mówię, że to nie były siki, bo nie było parę kropel tylko cała strużka poszła, tak z pół szklanki. A on mi na to, że to upławy. Więc tłumaczę, że po 1. odkąd upławy płyną strużkami, a po 2. nie mam upławów. A on mi, że to niemożliwe, że każda kobieta w ciąży ma jakąś infekcję i upławy. Więc tłumaczę jak dziecku, że właśnie się wyleczyłam i wiem czy mam upławy czy nie! To on, co mam zrobić, żeby panią uspokoić. No k... posadzić na fotelu?? Ale stwierdziłam, że jednak nie chcę przed taki kretynem rozkładać nóg. Oczywiście mówię, że byłam w szpitalu ze względu na ciśnienie i obrzęki i mówię, że obrzęki nie ustąpiły, że budzę się ze spuchniętymi nogami - reakcji zero. Nawet ciśnienia mi nie zmierzył. Wyszłam tak wściekła, że nie umiałam słowa powiedzieć.
Zresztą dalej jestem wkurzona :wściekła/y::no:
 
Laski mam jeszcze jedno pytanie. Nie wiedziałam dize je zadać wiec daje na głównym. Strasznie się pocić zaczęłam. Wiem, że to woda z organizmu wychodzi ale wiem też, że dobrze by było żeby po porodzie używać neutralnego antyperspirantu. Może coś polecacie?? Moja koleżanka stosuje Etiaxil. TO można tylko w aptece kupić ale nie wiem czy w czasie laktacji można go używać:confused:
 
Jejku jak tu dziś nerwowo :szok:



Pasibrzuch nie denerwuj się :sorry2:kretyn i tyle

Gosieekk ty też się nie denerwuj :sorry2: co do skurczy to ja liczyłam czas od początku pierwszego do początku następnego :tak: na ktg to różnie mi wychodziły ale przy porodzie w 1 ciąży były regularne i na podobnym poziomie :tak:
Roxeen może się coś rozkręca ;-)

ja muszę się też pochwalić że u mnie jakiś śluz sie dziś pojawił :shocked2: koniec suszy między nogami :-D
 
Ale jestem dzisiaj wredna. Kupiłam nowe M jak mama i tam laska pisze coś takiego: jestem w 26 tygodniu ciąży, stosuję najróżniejsze preparaty przeciw rozstępom i na opuchnięte nogi i póki co z rewelacyjnymi rezultatami! Nowych rozstępów ani śladu! I reszta listu w tym stylu, żeby nie przejmować się, że ona teraz ładnie wygląda...
Oj biedna, ale będzie zaskoczenie w 9 miesiącu :-D Rozstępy zrobiły mi się ok 35 tygodnia, a opuchlizna pojawiła się 3 tygodnie temu.
Wiem, wredna jestem, to chyba faktycznie jakieś apogeum przedporodowe :-D
 
reklama
Nooo nerwowo się robi chyba już czas rodzić:baffled::-D

GOSIA ze mnie leci i leci i leci a to już tak poprostu jest ale może u ciebie to jest jakaś oznaka:tak:
ROXEN jak ja słysze o różowym to mi się lampka zapala..ooo jeszzce troche i chyba poród tak więc moze to juz tuż tuż:tak:
PASIBRZUCH wiesz co no głąb z tego lekarza:dry:niemogł cię zbadać :confused:ja też myslałam ze wody mi odchodzą bo ze mnie leci ale nie śluz ale woda ale nie martwie się bo gdyby jednak to pewnie wkońcu by zaczeły ze mnie chlupać a i też na wizycie mi gin badał i mówił że jest wszystko dobrze tak więc niepanikuje:tak:
GOSIEK ech ci faceci niepotrafią zrozumieć prostej rzeczy i tak właśnie było u mnie dzisiaj rano że nierozumie chłopina a tłumaczyć mi się już nie chce:sorry2:co do KTG ja nie mam i w pierwszej ciąży też nie miałam dopiero jak na patologi leżeć zaczełam wtedy 2 razy na dzień:tak:a co do skurczy GOSIA wytłumaczyła;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry